Warszawa
24/05/2026, 13:38
Overcast
Prognoza
26°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 47%
Wiatr: 3.3 m/s WNW
Opis: 2.5mm /76% / Rain
Prognoza
25/05/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 5.1 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
26/05/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 7.4 m/s WNW
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Awantura o amerykańskich żołnierzy paradoksalnie może się opłacić (OPINIA)

Europa Środkowa fot. Pixabay

Nie ulega wątpliwości, że Polska jest dziś krajem frontowym NATO. Obecność wojsk Sojuszu i USA nad Wisłą jest jak najbardziej logiczna i pożądana, jeśli wschodnia flanka ma być skutecznie chroniona. W tym sensie ostatni spór o obecność amerykańskich wojsk w Polsce może nam się opłacać.

Amerykańscy żołnierze ostatecznie najpewniej nie znikną z naszego kraju. Burzliwa debata wokół wycofania wojsk USA z Polski była zrozumiała, a paradoksalnie spór może wyjść nam na dobre. Zwraca bowiem uwagę na konieczność obrony wschodniej flanki NATO.

Żołnierze jednak zostają

Niepokój był zrozumiały, bo amerykańska obecność w naszym kraju jest z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa kluczowa. Ostatnie deklaracje prezydenta USA zdają się na szczęście rozwiewać obawy o całkowity brak amerykańskiego wsparcia. Amerykanów ma być nawet więcej, niż planowano. Z perspektywy geopolitycznej istotniejszy jest jednak fakt, że paradoksalnie spór ten zwrócił uwagę na problem bezpieczeństwa flanki wschodniej NATO. W okresie zimnej wojny to Niemcy stanowiły tarczę i państwo frontowe. Dziś punkt ciężkości przesunął się na wschód.

Polska krajem frontowym

Utrzymywanie wielkich baz jedynie w głębi lądu, w kraju niebędącym już bezpośrednio na pierwszej linii, traci wojskowy sens. Logiczne jest lokowanie sił tam, gdzie zagrożenie jest najbardziej realne – czyli w Polsce. Oczywiście z przyczyn logistycznych bazy w Niemczech zostaną, Amerykanów nadal będzie tam więcej niż w naszym kraju. Jednak środek ciężkości wyraźnie przesuwa się na Wschód, a aktywność NATO na naszym terytorium jest jak najbardziej logiczna i pożądana. I zrozumiała, dziś to bowiem kraje Europy Środkowej są państwami frontowymi.

Dr Andrzej Anusz, politolog, Instytut Piłsudskiego

Zobacz także

Zbliżenie mapy, na której zaznaczono Turcję, Syrię, Liban, Izrael i sąsiednie kraje.

Świat stał się beczką prochu. Spełnia się pradawne przekleństwo (KOMENTARZ)

„Obyś żył w ciekawych czasach”. To przekleństwo jest naprawdę trafne i spełnia się na naszych oczach. Bo czas jest na pewno interesujący o wiele bardziej niż w nudnych latach 90.…

Rozsypane Królestwo. Brexit niczego ich nie nauczył. Wstrząs w Wielkiej Brytanii (KOMENTARZ)

Brytyjczycy głosowali przed laty za Brexitem, czyli wyjściem ich kraju z Unii Europejskiej. Wprawdzie dziś w sondażach żałują, w wyborach samorządowych poparli partię, która do Brexitu ich pchnęła. To tak…

Nie mówi o szczekającym NATO, nie wielbi Putina. Rok z papieżem Leonem XIV (KOMENTARZ)

Jedni konserwatyści i liberałowie chwalą papieża Leona XIV, inni go (za te same rzeczy) krytykują. Tymczasem na oceny teologicznej wizji jego pontyfikatu rok po wyborze jest chyba jeszcze za wcześnie.…