W sprawie wymiaru sprawiedliwości obie strony politycznej wojny przerzucają się najcięższymi oskarżeniami. W sumie mają racje, bo obie winne są jak cholera. Jedni przez lata nie reformowali sądów, pozwolili na patologie. Drudzy reformę nie dość, że spieprzyli, to jeszcze ośmieszyli. A z perspektywy zwykłego obywatela spór jest chory. Ludzie chcą sprawnych organów ścigania, uczciwego i szybkiego procesu. By do więzień trafiali przestępcy, a uczciwi ludzie byli bezpieczni. W kraju dłużących się procesów, kilkuletnich aresztów wydobywczych, nawet tak oczywisty postulat jest mrzonką. A w kolejnych odcinkach cyklu o historii Mirosława Ciełuszeckiego opisujemy sprawę, która sprawnie przeprowadzonego, uczciwego procesu, jest totalnym zaprzeczeniem. Pokazuje, że patologie mają się doskonale, niezależnie od tego, kto krajem rządzi. W naszym kraju politycy ostro się kłócą, czasem nawet szczerze. Polacy zawsze obrywają. W najnowszym wydaniu Magazynu NTW przypominamy odcinki naszego cyklu oraz materiały o patologiach wymiaru sprawiedliwości i konieczności jego naprawy.



















