Warszawa
09/06/2026, 00:20
Overcast
Prognoza
19°C
Ciśnienie: 1016 mb
Wilgotność: 69%
Wiatr: 1.4 m/s W
Opis: 0mm /53% / Rain
Prognoza
10/06/2026
Dzień
26
Dense drizzle
18°C
Wiatr: 4.6 m/s NW
Opis: 2.5mm / 65% / Rain
Prognoza
11/06/2026
Dzień
12
Opis
18°C
Wiatr: 4 m/s WNW
Opis: 10.2mm / 90% / Rain
 
Subskrybuj

Awantura o amerykańskich żołnierzy paradoksalnie może się opłacić (OPINIA)

Europa Środkowa fot. Pixabay

Nie ulega wątpliwości, że Polska jest dziś krajem frontowym NATO. Obecność wojsk Sojuszu i USA nad Wisłą jest jak najbardziej logiczna i pożądana, jeśli wschodnia flanka ma być skutecznie chroniona. W tym sensie ostatni spór o obecność amerykańskich wojsk w Polsce może nam się opłacać.

Amerykańscy żołnierze ostatecznie najpewniej nie znikną z naszego kraju. Burzliwa debata wokół wycofania wojsk USA z Polski była zrozumiała, a paradoksalnie spór może wyjść nam na dobre. Zwraca bowiem uwagę na konieczność obrony wschodniej flanki NATO.

Żołnierze jednak zostają

Niepokój był zrozumiały, bo amerykańska obecność w naszym kraju jest z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa kluczowa. Ostatnie deklaracje prezydenta USA zdają się na szczęście rozwiewać obawy o całkowity brak amerykańskiego wsparcia. Amerykanów ma być nawet więcej, niż planowano. Z perspektywy geopolitycznej istotniejszy jest jednak fakt, że paradoksalnie spór ten zwrócił uwagę na problem bezpieczeństwa flanki wschodniej NATO. W okresie zimnej wojny to Niemcy stanowiły tarczę i państwo frontowe. Dziś punkt ciężkości przesunął się na wschód.

Polska krajem frontowym

Utrzymywanie wielkich baz jedynie w głębi lądu, w kraju niebędącym już bezpośrednio na pierwszej linii, traci wojskowy sens. Logiczne jest lokowanie sił tam, gdzie zagrożenie jest najbardziej realne – czyli w Polsce. Oczywiście z przyczyn logistycznych bazy w Niemczech zostaną, Amerykanów nadal będzie tam więcej niż w naszym kraju. Jednak środek ciężkości wyraźnie przesuwa się na Wschód, a aktywność NATO na naszym terytorium jest jak najbardziej logiczna i pożądana. I zrozumiała, dziś to bowiem kraje Europy Środkowej są państwami frontowymi.

Dr Andrzej Anusz, politolog, Instytut Piłsudskiego

Zobacz także

O Ukrainie, Rosji i Polsce słów parę. Szansę przespaliśmy, będzie tylko gorzej (KOMENTARZ)

Ukraina stanowi dla Europy, NATO (i Polski w szczególności) przedmurze w zderzeniu z postsowieckim, moskiewskim barbarzyństwem. To fakt. Faktem jest też jednak to, że klasa polityczna Ukrainy, spora część jej…

Federacja nie zawsze musi być zła. Ważne jest, jaka (KOMENTARZ)

Przy okazji dyskusji o Unii Europejskiej na zmianę pojawiają się słowa federalizacja i centralizacja. Tymczasem federacja może być różna, na przykład Rzeczpospolita Obojga Narodów federacją była. Zagrożeniem jest za to…

Zbliżenie mapy, na której zaznaczono Turcję, Syrię, Liban, Izrael i sąsiednie kraje.

Świat stał się beczką prochu. Spełnia się pradawne przekleństwo (KOMENTARZ)

„Obyś żył w ciekawych czasach”. To przekleństwo jest naprawdę trafne i spełnia się na naszych oczach. Bo czas jest na pewno interesujący o wiele bardziej niż w nudnych latach 90.…