Warszawa
10/06/2026, 01:08
Overcast
Prognoza
17°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 87%
Wiatr: 3.9 m/s WNW
Opis: 0mm /90% / Rain
Prognoza
11/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
16°C
Wiatr: 5.3 m/s WNW
Opis: 10.2mm / 96% / Rain
Prognoza
12/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
20°C
Wiatr: 4.5 m/s W
Opis: 0mm / 37% / Rain
 
Subskrybuj

Handel, rzemiosło, mała gastronomia. Jaka przyszłość kultowych miejsc (KOMENTARZ)

Zlikwidowany kilka lat temu bazarek na Gocławiu, fot. Pixabay.com

Znikający punkt LOTTO, kioski, bazarki i warsztaty, których już nie ma. I te, które zostają. Tymczasem handel i rzemiosło decydują o charakterze miast oraz poszczególnych dzielnic. Nie inaczej jest na Pradze i na Grochowie. Strategia miasta w tej kwestii może być tematem w kampanii samorządowej za dwa i pół roku w stolicy.

W ostatnich tygodniach media informowały o likwidacji punktu LOTTO przy rondzie Wiatraczna. Dla przyjezdnych – zwykły blaszak. Dla mieszkańców i stałych bywalców miejsce niemal kultowe, a jego likwidacja to koniec epoki. Gry liczbowe i kolektury nie są może najlepszym przykładem lokalnego rzemiosła, jednak ten konkretny punkt wpisuje się w historię Warszawy, która przemija, a którą, choć po części warto zachować.

Kioski jak posłańcy z XIX wieku

W przypadku samego „Wiatraka” przed laty razem ze starym Universamem zniknęła jadłodajnia, zdaniem niektórych mieszkańców najlepsza w okolicy (rzecz gustu, ale bez wątpienia oferowała bardzo taniego i dobrego schabowego z ziemniakami). Los tego obiektu był przesądzony, bo zamiast Universamu powstała nowoczesna galeria. Są jednak miejsca, które walczą. I takie, które mogłyby i powinny przetrwać, ale się nie udaje. Los kiosków z prasą jest przesądzony. Media drukowane przeżywają kryzys. Nawet jeśli część z nich przetrwa, część w nieco innej formie przeżyje renesans, kolportaż będzie inny. Z prasy drukowanej zostaną czasopisma dla grup fanów (kwartalniki, miesięczniki, okazjonalne wydania kolekcjonerskie), które czytelnicy zamówią sobie przez internet. Ewentualnie prasa bardziej gazetowa, ale też dla prenumeratorów, bądź w formie gazet darmowych. To tylko wycinek mediów papierowych, który ocaleje (i tak w wersji optymistycznej). Codzienne kupowanie gazet w kioskach już przeszło do historii jak posłańcy z listami z XIX wieku, czy dorożki z okresu międzywojennego.

Rzemiosło i handel fundamentem miasta

Mają szansę lokalne sklepiki, piekarnie, punkty gastronomiczne. Choć łatwo nie jest. Kilka lat temu toczyła się batalia o rurki z Wiatraka, na szczęście punkt przetrwał. Nie inaczej jest z bazarkami. Mocno zmienił się charakter bazaru przy placu Szembeka, który jest dziś galerią. Bazar Różyckiego na Pradze walczy, wciąż jest miejscem kultowym. Choć lata świetności ma za sobą, w ubiegłym roku przeszedł dwa poważne pożary. Przestał istnieć bazar Gocław Pętla. Na miejscu targowiska stanęło osiedle, niestety kupcy (mimo toczących się wtedy dyskusji) nie otrzymali alternatywnej lokalizacji. Szkoda, bo handel i rzemiosło, w dużej mierze decydują o miejskim charakterze zarówno miasta, jak i dzielnicy. Powstają owszem punkty zupełnie nowe – modne kafejki i restauracje, specjalistyczne sklepy, nowoczesne oryginalne rzemiosło. To tradycyjne promuje się na rozmaitych imprezach dzielnicowych. Jednak sprawa tego, jak będzie wyglądać przyszłość wielu kultowych miejsc w dzielnicy, pozostaje otwarta. Handel i rzemiosło mogą być tematem kampanii samorządowej w 2029 roku.

Zobacz także

Zamknięta ulica na Gocławiu. Od środy prace i w okolicy jeziorka Balaton

Do końca sierpnia potrwa remont ulicy Kapelanów Armii Krajowej na Gocławiu. Prace ruszają w środę. O jeziorku Balaton było ostatnio głośno w całej Polsce, z powodu afery z wyłowieniem ogromnego…

To byłby cios w grochowską parafię. Ostry spór o przykościelne tereny

Panorama bitwy o Olszynkę Grochowską, DPS lub hospicjum z klubem seniora, muzeum i centrum edukacyjne dla dzieci. To plany parafii pw. Najczystszego Serca Maryi przy Placu Szembeka. Plan zagospodarowania przestrzennego…

Recydywista z Pragi przez rok regularnie okradał swoją „ulubioną” drogerię w dzielnicy

7,5 roku więzienia grozi mężczyźnie, który od kwietnia ubiegłego roku regularnie odwiedzał drogerię na Pradze. Zamiast kupować towar, kradł drogie perfumy i wychodził. Do serii kradzieży doszło na Pradze. Jak…