Warszawa
18/05/2026, 10:24
Clear sky
Clear sky
14°C
Ciśnienie: 1013 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 1.4 m/s WNW
Opis: 0mm /73% / Rain
Prognoza
19/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 35% / Rain
Prognoza
20/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
22°C
Wiatr: 2.2 m/s NW
Opis: 0mm / 27% / Rain
 
Subskrybuj

Jeszcze tydzień temu niepewne było utrzymanie. Teraz jest szansa na… puchary

Legia ponownie może zagrać w Lidze Konferencji, choć jest o to ciężko, fot. Mateusz Pacak

Legia Warszawa po dramatycznym spotkaniu wygrała w Gdańsku z Lechią 2:1, decydującą bramkę zdobywając w końcówce. Wyniki przedostatniej kolejki ułożyły się tak, że podopieczni Marka Papszuna mogą jeszcze zagrać w kwalifikacjach Ligi Konferencji, choć szansa nie jest wielka.

Ten sezon dla Legii dobrze się zaczął, od zdobycia superpucharu Polski i awansu do fazy ligowej Ligi Konferencji. Letnie transfery robiły wrażenie. Potem było już jednak dużo gorzej. I legioniści zimowali na przedostatnim miejscu w tabeli.

Ratownik Papszun, mozolne ciułanie punktów

Pod koniec ubiegłego roku stało się jasne, że po raz drugi w tej dekadzie i trzeci po 1989 roku Legia musi bronić się przed spadkiem. Ratownikiem został dotychczasowy trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun. Dał radę, choć droga była wyboista. Legioniści po porażce w pierwszym wiosennym meczu z Koroną przy Łazienkowskiej zaczęli ciułać punkty. Remisy, wygrane jedną bramką, powoli pozwoliły wygrzebać się ze strefy spadkowej, kubłem zimnej wody była porażka z Lechem w Poznaniu 0:4. Następnie jednak wygrana w ostatnich sekundach z Widzewem Łódź u siebie, wymęczone trzy punkty z ostatnią w tabeli Niecieczą na wyjeździe dały więcej spokoju. A w tygodniu rozegrano mecze zaległe. Arka Gdynia zremisowała z Górnikiem Zabrze i stało się jasne, że Gdynianie już legionistów nie wyprzedzą. Ponieważ Widzew grał z Koroną Kielce i któraś z drużyn musiała stracić punkty, Legia już przed 33. kolejką utrzymała się w Ekstraklasie.

Świetny początek meczu, potem nerwówka

W Gdańsku mierzyła się z Lechią, która utrzymania pewna być nie może. Pierwsze 40 minut należało do legionistów. Obrona gospodarzy praktycznie nie istniała. Już w 11 minucie świetnie zachował się Kacper Chodyna, który ośmieszył obrońcę i kapitalnie dośrodkował do niekrytego Jeana Pierre’a Nsame. Kameruńczyk wpakował głową piłkę do siatki. Goście stwarzali sobie klarowne sytuacje, czasem brakowało skuteczności, czasem zimnej głowy. W 32 minucie mogło być 2:0, gdy głową w słupek trafił Jan Leszczyński. Końcówka pierwszej połowy to przebudzenie Lechii. W ostatnich sekundach przed przerwą Pilana strzelił z dystansu, kapitalnie wybił piłkę Otto Hindrich. Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. Dominowali, a podopieczni Marka Papszuna przeżywali naprawdę bardzo trudne chwile. Tuż po przerwie po rykoszecie piłka trafiła w słupek, mogło być 1:1. W 52 minucie Pilana znów uderzył z dystansu, wielu widziało piłkę w siatce, minimalnie minęła ona jednak bramkę Legii.

Wyszarpane zwycięstwo

W 62 minucie Gdańszczanie osiągnęli cel. Mena dośrodkował, a Tomáš Bobček nie dał szans Hindrichowi. Był remis i pół godziny do końca spotkania. I przez większość czasu to Gdańszczanie byli bliżsi objęcia prowadzenia. Otto Hindrich dwukrotnie ratował Legię przed utratą bramki. W końcówce nerwy sięgnęły zenitu. Ivan Zhelizko w 87 minucie dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Po chwili z bardzo groźną akcją wyszła Lechia, a Rafał Augustyniak taktycznie faulował szarżującego rywala. Dostał żółtą kartkę, między piłkarzami obu drużyn doszło do ostrych przepychanek. W doliczonym czasie gry po rzucie z autu doszło do potężnego zamieszania pod bramką gospodarzy. Piłkę do siatki wpakował Antonio Čolak i ustalił wynik na 2:1 dla Legii. Dla Lechii porażka jest dramatem – spadek drużyny z Gdańska, do niedawna rewelacji ligi, jest coraz bardziej realny. Legia wskoczyła za to na siódme miejsce. I jest w trójce drużyn walczących jeszcze o europejskie puchary.

O puchary będzie ciężko, ale…

Na razie udział w europejskich rozgrywkach zapewniły sobie Lech Poznań (w tej kolejce wywalczył Mistrzostwo Polski, zagra w kwalifikacjach Champions League). Górnik Zabrze (zdobywca Pucharu Polski), Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa rywalizują o wicemistrzostwo i udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Zabrzanie nawet jak im się nie uda, zagrają w eliminacjach Ligi Europy. Ponieważ zdobywca pucharu jest w pierwszej czwórce, awans do eliminacji Ligi Konferencji dać może piąte miejsce. To o nie rywalizuje Legia. Aby zagrać w pucharach, w ostatniej kolejce musi bezwzględnie wygrać z Motorem u siebie. Jednocześnie GKS Katowice musiałby przegrać z Pogonią w Szczecinie a Zagłębie Lubin stracić punkty z Jagiellonią w Białymstoku. Szansa jest niewielka, ale na początku rundy w to, że przed ostatnią kolejką realne będą puchary, wydawało się zupełnym science fiction. Mecze ostatniej, 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy w sobotę, 23 maja. Wszystkie zaczną się o 17.30.

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 1:2 (0:1)

0:1 Jean Pierre Nsame 11′
1:1 Tomáš Bobček 62′
1:2 Antonio Čolak 90’+3′

Lechia Gdańsk: Alex Paulsen – Tomasz Wójtowicz, Bujar Pillana, Matej Rodin, Matus Vojtko – Camilo Mena, Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer (61′ Anton Tsarenko), Kacper Sezonienko (88′ Maksym Diaczuk) – Tomáš Bobček

Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Jan Leszczyński – Kacper Chodyna, Ermal Krasniqi (61′ Rafał Adamski), Juergen Elitim, Bartosz Kapustka (81′ Damian Szymański), Rúben Vinagre (61′ Wojciech Urbański) – Jakub Żewłakow, Jean-Pierre Nsame (72′ Antonio Čolak)

Zobacz także

Robert Lewandowski odchodzi z Barcelony. Kolejny etap w historii piłkarza wybitnego

Stało się. Po szampańskiej fecie mistrzowskiej w Barcelonie Robert Lewandowski ogłosił, że żegna się z klubem z Katalonii. Choć jego sukcesy są czasem deprecjonowane, kariera „Lewego” jest wybitna. I być…

Legia zostaje w Ekstraklasie, a Bartosz Kapustka i Rafał Augustyniak zostają w Legii

Legia Warszawa dopiero w ostatnim tygodniu zapewniła sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Klub przygotowuje się już do następnego sezonu. W drużynie zostają Rafał Augustyniak i Bartosz Kapustka. Decyzja wzbudziła…

Legia nie grała, ale się UTRZYMAŁA! Po zaległych meczach (TABELA)

33, przedostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy zacznie się w piątek, w środę rozegrano jednak dwa zaległe mecze. Bardzo ważne w kontekście walki o tytuł i utrzymanie. Raków i Górnik już…