15 lat więzienia może grozić mężczyźnie, który dla 20 złotych zaatakował swoją ofiarę.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na przystanku autobusowym przy ulicy Targowej na Pradze. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, do stojącego na przystanku 58-latka podszedł 49‑letni mężczyzna. Zastraszył swą ofiarę, grożąc uderzeniem butelką i zażądał pieniędzy – 20 złotych. Poszkodowany zdołał uciec i schronić się w pobliskim budynku, skąd powiadomił służby. Napastnik jednak podążył za nim, kontynuując agresywne zachowanie. Na miejsce przybyła policja. Funkcjonariusze zatrzymali agresora, który – jak wykazało badanie alkomatem – miał prawie 1,7 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do komendy przy ulicy Jagiellońskiej. Policjanci przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonego i przeanalizowali kartotekę zatrzymanego. Okazało się, że 49‑latek wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem i aż dziesięć razy odbywał kary pozbawienia wolności za różne przestępstwa. Prokurator przedstawił mu zarzut usiłowania rozboju, a wobec podejrzanego zastosował policyjny dozór. Zatrzymanemu grozi kara nawet 15 lat więzienia – podsumowuje policja.






