Dwóch uczestników maratonu rowerowego zmarło podczas zawodów w powiecie wołomińskim. Wprawdzie ustalanie okoliczności i przyczyn tragedii trwa, nie brak komentarzy o związku wysokich temperatur z tragedią. To wyjaśni postępowanie, jednak upał faktycznie dał się we znaki mieszkańcom regionu. Szczęśliwie udało się odnaleźć starszą rowerzystkę w powiecie otwockim.
Sprawa śmierci kolarzy była głośna w całej Polsce. Jak informowały media, podczas niedzielnego Poland Bike Maratonu pod Warszawą zmarło dwóch uczestników. Ciało 30-latka odnaleziono już w dniu zawodów. Zaginął 70-letni uczestnik imprezy. Niestety, następnego dnia służby odnalazły ciało mężczyzny. Trwa ustalanie przyczyn i dokładnych okoliczności śmierci obu mężczyzn. I choć nie ma na razie potwierdzenia, że powodem był upał, w mediach społecznościowych pojawiło się szereg komentarzy o bardzo wysokiej temperaturze podczas zawodów.
Upał mógł doprowadzić do tragedii w powiecie otwockim. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, w niedzielę zaginęła 73-letnia kobieta. Wyjechała z domu rowerem do pobliskiego sklepu, jednak straciła orientację w terenie i nie potrafiła odnaleźć drogi powrotnej. Z uwagi na wiek kobiety oraz panujący potworny upał, zarządzono alarm. Liczyła się każda minuta – wielogodzinne przebywanie na słońcu bez dostępu do wody stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia seniorki – relacjonuje policja. Do działań poszukiwawczych, obok policjantów z Otwocka, ruszyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz ratownicy ze Specjalistycznej Służby Ratownictwa Specjalistycznego (SRS). Skoncentrowane siły godzinami przeczesywały wytypowany rejon, sprawdzając drogi, bezdroża oraz tereny leśne. Wieczorem służby odnalazły 73-latkę. Starsza pani była wyczerpana i odwodniona, jednak na szczęście jej stan nie wymagał hospitalizacji. Po udzieleniu pierwszej pomocy medycznej cała i zdrowa trafiła pod opiekę rodziny – podsumowuje policja i apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w upalne dni.






