Warszawa
16/04/2026, 08:38
Clear sky
Clear sky
11°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 89%
Wiatr: 1.7 m/s NNW
Opis: 2.5mm /2% / Rain
Prognoza
17/04/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
13°C
Wiatr: 4.4 m/s NW
Opis: 0mm / 47% / Rain
Prognoza
18/04/2026
Dzień
07
Prognoza
17°C
Wiatr: 3.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Wielkie nadzieje i rozczarowania, czas przed przebudzeniem. Lata 2010 – 2013

Mecz Polska - Czechy (0:1) na Mistrzostwach Europy w Polsce, w 2012 roku fot. Radimersky fot. Autorstwa Jarek Radimersky - Flickr: Footbal impresion, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19950845
Mecz Polska - Czechy (0:1) na Mistrzostwach Europy w Polsce, w 2012 roku fot. Radimersky fot. Autorstwa Jarek Radimersky - Flickr: Footbal impresion, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19950845

Klęska na Euro we własnym kraju, smutna kadencja Waldemara Fornalika. W latach 2010-2013 Biało-Czerwoni nie wyszli z grupy na Euro 2012 i nie awansowali na Mistrzostwa Świata.

Po fatalnym końcu Beenhakkera na krótko selekcjonerem został Stefan Majewski (dokończył przegrane eliminacje południowoafrykańskiego mundialu). Po nim zaś zamiast dać drużynę któremuś z asystentów (szkolonych jako następcy) Holendra (a po to przecież Dariusz Dziekanowski, Jan Urban i Adam Nawałka do sztabu Beenhakkera dołączali), ewentualnie Henryka Kasperczaka, z doświadczeniem we Francji i prowadzeniem afrykańskich reprezentacji, PZPN wybrał Franciszka Smudę. To był zasłużony szkoleniowiec (sukcesy z Widzewem, Wisłą, Legią a przed samą kadrą z Lechem). Nie miał jednak żadnego doświadczenia z pracą z reprezentacją. W 2010 roku przegrał z Hiszpanią aż 0:6, potem 0:3 z Kamerunem i praktycznie wydawało się, że nie ma na czym budować.

Dortmundzkie trio, farbowane lisy

Potem było jednak lepiej. Gwiazdą w Borussii stał się Robert Lewandowski, trio z Dortmundu (Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek) robiło wrażenie. Przyzwoity był remis towarzyski z Niemcami (2:2) oraz Portugalią na otwarcie Stadionu Narodowego (0:0). Ale przed Euro popełnił selekcjoner (i PZPN) ogromny błąd. Zamiast wokół tria z Dortmundu ustawić młody zespół polskich piłkarzy, postawić na Kamila Glika, Grzegorza Krychowiaka, Kamila Grosickiego, Smuda powołał kilku farbowanych lisów. Żeby było jasne – nie mamy nic do naturalizowanych cudzoziemców, Emmanuel Olisadebe do dziś budzi ogromny szacunek i sentyment. Tym bardziej należy sprowadzać do kadry piłkarzy, mających polskie pochodzenie, jak Matty Cash. Niezadbanie o przyjście do reprezentacji w swoim czasie Lukasa Podolskiego było dużym błędem, ale… Farbowane lisy Smudy były niczym wyjęte z fabryki. Ściągane gwiazdy może poza Sebastianem Boenischem (który z kolei nie bronił się piłkarsko) nie czuły się związane z kadrą w żaden sposób. A Grosicki, Glik, Krychowiak, o sile kadry stanowili potem przez lata.

Porażka w łatwej grupie

Na mistrzostwach Europy Biało-Czerwoni mieli łatwą grupę. Rosja, Czechy i Grecja – umówmy się, nie są to Argentyna, czy Meksyk. A jednak z „grupy śmiechu” podopieczni Smudy nie wyszli. Rozegrali fantastyczną pierwszą połowę z Grecją, prowadzili 1:0 po golu „Lewego”. Mecz ma jednak dwie połowy. W drugiej części czerwona kartka Szczęsnego, gol wyrównujący, na dodatek rywale mieli rzut karny, który wprowadzony za Wojciecha Szczęsnego Przemysław Tytoń obronił. Z Rosją Biało-Czerwoni przegrywali, po cudownym golu Kuby Błaszczykowskiego udało się zremisować. Wszystko było w ich rękach, należało „tylko” wygrać we Wrocławiu z Czechami. 0:1 po przeciętnym meczu zakończyło udział Polaków w Euro u siebie. Taka okazja, jak wielka impreza na własnych stadionach być może nie powtórzy się nigdy. A smutny bilans Smudy to dwa remisy w turnieju na własnym boisku, wygrana z rezerwową (piątym garniturem) Argentyną oraz towarzyski remis z Niemcami. Mało, jak na zespół, który miał zawojować Europę.

Czas „smutnego Waldemara”

PZPN wybrał następcę Smudy. Znów nie postawił na asystentów Leo, ani na szkoleniowca z reprezentacyjnym dorobkiem. Waldemar Fornalik to świetny (piszemy bez ironii) trener. Potwierdzają to wyniki po kadrze – co się rzadko zdarza, bo zazwyczaj byli trenerzy reprezentacji po prowadzeniu drużyny narodowej nie mają osiągnięć. Fornalik wywalczył tytuł mistrza Polski z Piastem Gliwice. Jak jednak pisaliśmy dziesiątki razy – w XXI wieku nie zdarzyło się, by trener bez reprezentacyjnego epizodu osiągnął sukces. Jerzy Engel – kierował bankiem informacji na MŚ 1982, wywalczył po latach awans na mistrzostwa Świata. Paweł Janas był asystentem w kadrze olimpijskiej Janusza Wójcika, sam prowadził kadrę olimpijską. Awansował na mundial. Beenhakker był selekcjonerem innych reprezentacji, awansował pierwszy raz w historii na Euro. A następca Fornalika, Adam Nawałka był asystentem Beenhakkera w kadrze. Fornalik takiego doświadczenia nie miał. I co? Poniósł klęskę, choć były momenty obiecujące. Po aferze z „basenem Narodowym” następnego dnia Biało-Czerwoni zremisowali przełożony mecz z Anglią 1:1.

Eksperymenty jak z klubu, klęska reprezentacji

Był też remis na wyjeździe z Czarnogórą, wygraną z Mołdawią u siebie. Nadzieje na awans lub choć baraż były, ale kluczowe znaczenie miał mecz na Stadionie Narodowym z Ukrainą. Fornalik zrobił coś, co w przypadku szkoleniowca w klubie byłoby ciekawym eksperymentem. Całkowicie wymienił środek pola. Eksperymenty w klubie dają jednak margines błędu, czas na zmianę decyzji. Tu porażka kosztowała bardzo wiele. Biało-Czerwoni po kilku minutach przegrywali 0:2. Świetnego pół godziny, po których Łukasz Piszczek wyrównał dziś nie pamiętamy, gdyż wszyscy patrzą na całe spotkanie przez pryzmat wyniku. Bo prowadzący grę Polacy nadziali się na kontrę, stracili decydującą bramkę. 1:3 popsuło nastroje, przekreśliło wiarę w zespół. Potem była jeszcze kompromitacja – remis ze słabiutką Mołdawią. Jesienią zespół wyglądał lepiej. Nadzieje wiązali kibice z Piotrem Zielińskim, Mateuszem Klichem, Waldemarem Sobotą. Remis u siebie po niezłym meczu z Czarnogórą przekreślił praktycznie szanse. Na koniec były porażki z Ukrainą i Anglią, pożegnanie z mistrzostwami. I samym Waldemarem Fornalikiem.

Fornalik kadrę dostał za wcześnie

Jak podsumować kadrę tamtego czasu? Na pewno kluczowy był brak reprezentacyjnego doświadczenia selekcjonera. Wydaje się, że dobry czas dla niego w kadrze to by był, ale dziś… Fornalik miał dobre pomysły. Na przykład uczynienie z młodzieżówki „kadry b”. Odważnie wprowadzał nowych piłkarzy. Chciał jednak skupiać się na taktyce, na którą w reprezentacji miejsca nie ma. Nie umiał doprowadzić do przełamania Lewandowskiego. Gwiazdor, w co trudno dziś uwierzyć, u Fornalika nie strzelał. W dodatku selekcjonerowi zachciało się robić taktyczne eksperymenty w kluczowym, decydującym o awansie meczu. Waldemara Fornalika zastąpił Adam Nawałka. Nastąpiła zmiana, ale jesienią 2013 roku nie zapowiadało jej nic.

Żródło: NTW; Internet; Arch.

Zobacz także

W czwartek pożegnanie śp. Jacka Magiery. Rodzina Zmarłego prosi o modlitwę

Msza święta żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ulicy Długiej, potem pogrzeb na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W czwartek, 16 kwietnia odbędą się uroczystości pogrzebowe Jacka Magiery. Jacek Magiera…

Są ludzie, których zastąpić się nie da. Jacek Magiera jest jednym z nich (OPINIA)

Pozbycie się z Legii Jacka Magiery było błędem i rozpoczęło degrengoladę stołecznego klubu. Zatrudnienie Jacka Magiery i Jana Urbana w reprezentacji Polski przywróciło tę drużynę na właściwe tory. Niestety, wspaniałe…

Klasyk na remis, strata bramki w ostatniej chwili. Kibice i piłkarze uczcili pamięć Jacka Magiery

Przed meczem kibice, piłkarze i pracownicy Legii Warszawa w piękny sposób upamiętnili Jacka Magierę. Po wzruszającym początku legioniści rozegrali mecz z Górnikiem Zabrze. Zremisowali 1:1 po bramce straconej w doliczonym…