Nawet trzy lata więzienia. To kara, jaka grozi 49-letniej kobiecie, która kompletnie pijana wiozła własne dziecko na kurs nauki jazdy.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca 2026 roku, we wczesnych godzinach porannych w Płocku. Jak relacjonuje mazowiecka policja, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili rutynowe działania pod kryptonimem „Trzeźwość”. Ich celem było wyeliminowanie z ruchu osób wsiadających za kółko na podwójnym gazie. W pewnym momencie uwagę funkcjonariuszy zwróciła kierująca Toyotą. Kobieta na widok policyjnego punktu kontrolnego spanikowała i wykonała gwałtowny manewr, skręcając w boczną drogę. Próba uniknięcia badania od razu wzbudziła podejrzenia policjantów, którzy ruszyli za nią w pościg i natychmiast zatrzymali pojazd. Intuicja ich nie myliła – relacjonuje policja. Od 49-latki wyczuwalna była woń alkoholu, a urządzenie pomiarowe wskazało blisko promil. Prawdziwym szokiem dla policjantów był jednak cel podróży poruszającej się wężykiem Toyoty. Matka wiozła nastolatka na lekcję z instruktorem, gdzie chłopak miał uczyć się bezpiecznych zachowań na drodze. Policjanci natychmiast odebrali kobiecie prawo jazdy. Teraz za swój czyn 49-latka odpowie przed sądem. Kobiecie grozi do trzech lat więzienia, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz dotkliwe konsekwencje finansowe – podsumowuje policja.






