Warszawa
18/06/2026, 18:44
Mainly clear
Mainly clear
23°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 0.4 m/s SW
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 2.7 m/s N
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Iga przeszła do historii. Wygrała WIMBLEDON. Wynik rzuca na kolana

Młoda tenisistka w białej kurtce na korcie ziemnym
fot. Newseria

6:0, 6:0 – takim wynikiem zakończył się finał Wimbledonu. Iga Świątek zdeklasowała Amandę Anisimovą. Zagrała wręcz bezbłędnie.

Kryzys z ostatnich miesięcy Polska ma już niewątpliwie za sobą. Co więcej, do tej pory raszynianka gorzej czuła się na trawiastych kortach. Wygrana w wielkim stylu w turnieju Wimbledonu jest wyraźnym przełamaniem także na trawie. I kolejną wygraną w turnieju wielkoszlemowym. Jak dotąd polska zawodniczka w grze indywidualnej miała na koncie wygrane turnieje French Open (na kortach Rolanda Garrosa) w roku 2020, 2022, 2023, 2024. A także US Open w roku 2022. Ostatnie miesiące były dla naszej tenisistki trudne. Przed turniejem Wimbledonu mało kto dawał jej szanse na awans choćby do półfinału. Tymczasem Iga przeszła fazę początkową, od ćwierćfinały szła jak burza. Awans do półfinału wywalczyła pokonując Ludmiłę Samsonową 6:2, 7:5. W półfinale nie dała szans Belindzie Bencic. Pokonała Szwajcarkę 6:2, 6:0. W finale jej rywalką była Amerykanka, Amanda Anisimova, sensacyjna pogromczyni Aryny Sabalenki. Polka w meczu finałowym zagrała perfekcyjnie. Wygrała bez straty gema 6:0, 6:0. Przeszła do historii.

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…