Do rodzinnego domu prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku weszła straż pożarna. Służby wyważyły drzwi. Powodem było kolejne już w ostatnim czasie zgłoszenie alarmowe, tym razem o pożarze.
Nie było to pierwsze tego typu zdarzenie. Wcześniej służby na podstawie fałszywych informacji wchodziły do domów dziennikarzy. Na razie nie wiadomo kto wywołał fałszywe alarmy. Sprawa jest jednak o tyle niepokojąca, że w przypadku działań o charakterze chuligańskim, gdy do czynienia mamy z głupim żartem albo „zwyczajnym” hejtem, służby działają natychmiast i zazwyczaj bardzo szybko identyfikują sprawcę. Tu doszło do zatrzymania 53-latka, ale okazało się, że sam był ofiarą, a ktoś zhakował jego konto i w jego imieniu wysłał informację. Opozycja mówi o prześladowaniu przez rząd, strona rządowa odpiera zarzuty, mówi o konieczności wyjaśnienia sytuacji, jednocześnie usprawiedliwia działania policji. Część komentatorów widzi w tym możliwe działania obcych służb, które mogą być zainteresowane maksymalnym podgrzaniem emocji w Polsce. W sobotę sprawa stała się jeszcze bardziej poważna. Służby tym razem weszły do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
Poważne zagrożenie
„Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania” – napisał rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz. „Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwile to zagrożenie może dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione” – czytamy w komunikacie. Rzecznik zarzucił stronie rządowej brak skutecznych działań. Do sprawy odniósł się premier, Donald Tusk. Stwierdził, że celem prowokatorów jest uderzenie w bezpieczeństwo państwa. „Kolejna prowokacja telefoniczna! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w rodzinnym mieszkaniu prezydenta Nawrockiego w Gdańsku. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, a także przekazywałem prezydentowi słowa solidarności […] Działania prowokatorów mają na celu bezpieczeństwo państwa […] Wykorzystamy wszystkie dostępne metody, aby zidentyfikować i schwytać sabotażystów, niezależnie od ich pochodzenia i tego, kto nimi kieruje” – napisał premier.



