Warszawa
18/06/2026, 16:39
Overcast
Prognoza
21°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 63%
Wiatr: 2.1 m/s N
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 2.7 m/s N
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Szereg debiutów, poprawa stylu. I wciąż bez stabilizacji. Rok Michała Probierza

Na zdj. Mecz Polska - Estonia (5:1) w barazu o Mistrzostwa Europy, marzec 2024.Czy drużyna Jana Urbana przejdzie Albanię? fot. Mateusz Pacak

 Przejmował reprezentację będącą na totalnym dnie. Drużynę prawie znienawidzoną przez kibiców. Przez 12 miesięcy zadebiutowało 10 piłkarzy, kilku kolejnych przyjechało na zgrupowanie. Drużyna awansowała w barażu na Mistrzostwa Europy. W nich odpadła, ale dała przebłyski dobrej gry. Problemem jest za to brak stabilizacji. Mecze z Portugalią i Chorwacją Polacy rozegrają rok po pierwszym zgrupowaniu pod wodzą Michała Probierza. Jak ocenić te 12 miesięcy?

W sobotę 12 października, dokładnie rok od selekcjonerskiego debiutu Biało-Czerwoni zagrają z Portugalią. W poniedziałek, 15 października zmierzą się z Chorwacją. Ten rok zdecydowanie zmienił postrzeganie polskiej reprezentacji. Biało-Czerwoni fatalnie spisywali się w eliminacjach Mistrzostw Europy. Pod wodzą Fernando Santosa przegrali z Czechami, wygrali z Albanią, ponieśli kompromitującą porażkę z Mołdawią w Kiszyniowie. Pierwsza połowa była najlepsza od dłuższego czasu. Polacy prowadzili 2:0 po golach Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika. W drugiej połowie sensacyjnie trzy bramki strzelili Mołdawianie i kompromitująca porażka stała się faktem. We wrześniu Biało-Czerwoni męczyli się z Wyspami Owczymi i przegrali z Albanią, po czym portugalski szkoleniowiec stracił pracę. Zastąpił go Michał Probierz.

Od Wysp Owczych do Portugalii

Zawodnicy pod jego wodzą w debiucie 12 października ubiegłego roku wygrali 2:0 z Wyspami Owczymi, ale stracili punkty, remisując 15 października z Mołdawią. Zremisowali też z Czechami, nie udało się awansować bezpośrednio do Mistrzostw Europy, pozostał baraż dzięki dobrej grze w Lidze Narodów. Na koniec ubiegłego roku podopieczni Michała Probierza wygrali w meczu towarzyskim z Łotwą 2:0. Przed marcowym barażem mało kto dawał Polakom szansę. Półfinał był formalnością. Biało-Czerwoni wygrali z Estonią 5:1. Finał z Walią w Cardiff był już dużo trudniejszym zadaniem. Po remisie 0:0 i dogrywce o awansie decydowały rzuty karne. Te lepiej wykonywali Polacy. W meczach towarzyskich przed turniejem Biało-Czerwoni pokonali po świetnym meczu Ukrainę 3:1 i po niezłym spotkaniu Turcję 2:1. Plusem było świetne wprowadzenie do zespołu Kacpra Urbańskiego. Minusem szereg kontuzji. Na dobre wypadł Arkadiusz Milik. Kontuzji eliminującej z pierwszego meczu doznał Robert Lewandowski (drugi mecz zaczynał na ławce).

Porażka, ale bez wstydu

Biało-Czerwoni po dobrym meczu przegrali z Holandią 1:2, po dużo słabszym z Austrią 1:3,odpadli z turnieju. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej zremisowali wicemistrzem Świata, zespołem Francji, 1:1. Natomiast w pierwszych spotkaniach Ligi Narodów we wrześniu podopieczni Probierza wygrali 3:2 w Glasgow ze Szkocją i ulegli Chorwacji w Osijeku 0:1. Teraz, w sobotę, 12 października, w rocznicę debiutu selekcjonera zagrają na Stadionie Narodowym z Portugalią. Trzy dni później podejmą Chorwację. W listopadzie czeka ich wyjazd do Portugalii i mecz na własnym stadionie ze Szkocją. Sukcesy Michała Probierza to awans na Mistrzostwa Europy, poprawa klimatu wokół drużyny oraz wprowadzenie nowych piłkarzy. Minusem wciąż brak stabilizacji, szczególnie w środku pola i linii obrony. W Lidze Narodów zajęcie pierwszego bądź drugiego miejsca w grupie daje awans do ćwierćfinału i… pierwszego koszyka w eliminacjach Mistrzostw Świata. Trzecie miejsce to gra w barażu o utrzymanie w Dywizji A. Czwarte, ostatnie, to spadek do Dywizji B.

Debiutanci w zespole, debiutanci w kadrze

W drużynie Michała Probierza zadebiutowało dziesięciu zawodników. To bramkarz Marcin Bułka, obrońcy Patryk Peda i Bartłomiej Wdowik, pomocnicy Kacper Urbański, Jakub Piotrowski, Karol Struski, Patryk Dziczek, Jakub Kałuziński, Filip Marchwiński, Mateusz Bogusz. Michał Probierz powołał też kilku zawodników, którzy byli debiutantami w kadrze, ale na skutek kontuzji bądź decyzji trenera nie wyszli na boisko. Byli to Mateusz Kochalski, Oliwier Zych, Mateusz Skrzypczak, Mateusz Kowalczyk, Dominik Marczuk, Adrian Benedyczak. W kadrze na najbliższe spotkania znaleźli się Bartosz Mrozek i Kacper Trelowski (bramkarze treningowi), a także pomocnik Maxi Oyedele z Legii Warszawa, napastnik Michael Ameyaw z Rakowa Częstochowa. Ameyaw i Oyedele mają spore szanse na debiut, Mrozek i Trelowski prawie na pewno nie wystąpią. W pierwszym spotkaniu Probierza grali Tomasz Kędziora, Patryk Peda, Patryk Dziczek, Filip Marchwiński. Od dawna selekcjoner ich nie powoływał. Z kolei teraz po ośmiu latach wraca do reprezentacji Bartosz Kapustka z Legii Warszawa.

Debiutanci Michała Probierza (piłkarze, którzy zagrali):

Marcin Bułka, Patryk Peda, Bartłomiej Wdowik, Patryk Dziczek, Jakub Kałuziński, Jakub Piotrowski, Karol Struski, Kacper Urbański, Filip Marchwiński, Mateusz Bogusz

Debiutanci w kadrze (powołani, ale nie zagrali):

Oliwier Zych, Mateusz Kochalski, Bartosz Mrozek, Kacper Trelowski, Mateusz Skrzypczak, Mateusz Kowalczyk, Maxi Oyedele, Dominik Marczuk, Adrian Benedyczak, Michael Ameyaw.

BILANS MICHAŁA PROBIERZA

13 meczy, 6 zwycięstw, 4 remisy*, 3 porażki

*jeden remis,  0:0 z Walią Polacy osiągnęli w finale barażu o awans do Mistrzostw Europy. O awansie decydowały rzuty karne, wygrane przez Biało-Czerwonych

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…