Robert Lewandowski w koszulce Bayernu. Już jej nie włoży. Czy założy jeszcze koszulkę Reprezentacji Polski? fot. Sven Mandel/Wikipedia Autorstwa Sven Mandel – Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia
Populiści wrzeszczą, że dobrze to gra w klubie, a bramki strzelał jedynie w Bayernie, czy Barcelonie. Inni nieśmiało przypominają, że w drużynie narodowej bił rekordy, a w najlepszym okresie wygrywał mecze. Przyjrzyjmy się na chłodno reprezentacyjnej karierze Roberta Lewandowskiego.
Awantura z odebraniem Robertowi Lewandowskiemu opaski kapitana drużyny narodowej i rezygnacja „Lewego” z gry w narodowych barwach przyćmiła wszystko. Nie tylko przygotowania do meczu z Finlandią, ale nawet sprawy pozasportowe. Debatę po wyborach prezydenckich, dyskusje o nieprawidłowościach w liczeniu głosów. Najprawdopodobniej jesteśmy świadkami końca kariery Lewandowskiego w reprezentacji Polski. Nie wchodząc w dyskusję na spokojnie przyjrzyjmy się grze Lewandowskiego dla reprezentacji Polski. Czy faktycznie zawodził, czy może przeciwnie – niósł drużynę na plecach? Spójrzmy nie na suche dane, ale konkretne okresy gry u poszczególnych selekcjonerów.
U Beenhakkera. Młody, zdolny, aspirujący
Młodym snajperem Znicza Pruszków, który przechodził do Lecha Poznań, selekcjoner Leo Beenhakker interesował się już przed Mistrzostwami Europy w 2008 roku. Wtedy uznał jednak, że powołanie króla strzelców drugiej klasy rozgrywkowej mogłoby być dziwnie odebrane. „Lewy” zadebiutował więc 10 września 2008 roku w meczu wyjazdowym z San Marino w eliminacjach Mistrzostw Świata 2010 w RPA. Debiut okrasił bramką, a Polacy wygrali 2:0. Za kadencji Beenhakkera jednym z liderów był Lewandowski, ale Mariusz. Robert powoli wchodził do drużyny. Zdobył m.in. bramkę w rewanżu z San Marino, wygranym 10:0 (najwyższa wygrana w historii, gol Lewandowskiego). Młody, zdolny, nadzieja na przyszłość – tak w tym czasie eksperci oceniali młodego napastnika. Jaka była jego pozycja widać w czasie króciutkiej kadencji następcy Beenhakkera, tymczasowego selekcjonera, Stefana Majewskiego. Lewandowski zagrał od pierwszej minuty w przegranym wyjazdowym spotkaniu z Czechami, ale już ze Słowacją wchodził z ławki. Mocniejszą pozycję napastnik wywalczył sobie dopiero za kadencji Franciszka Smudy.
Czas Smudy. Trio z Dortmundu wchodzi do gry
Franciszek Smuda, świetny trener klubowy, niekoniecznie nadawał się do prowadzenia reprezentacji. Jednak po dobrych wynikach z Lechem Poznań to on, a nie Henryk Kasperczak, który z sukcesami prowadził afrykańskie reprezentacje i kluby w lidze francuskiej, został selekcjonerem. Zadaniem było przygotowanie do Mistrzostw Europy 2012, w których Polska była współgospodarzem. W pierwszym etapie wyglądało to bardzo źle, ale w pewnym momencie kibice zaczęli mieć nadzieję. A ich źródłem było trio z Dortmundu – Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. Prawy obrońca, prawoskrzydłowy i napastnik stanowili o sile Borussii, a „Lewy” zaczął wyrastać na jedną z największych gwiazd Bundesligi. Na Euro Biało-Czerwoni zaczęli z animuszem, Lewandowski strzelił bramkę dającą prowadzenie z Grecją, ale po początkowym żywiołowym ataku przyszło zmęczenie, spotkanie skończyło się remisem. Podobnie było w meczu z Rosją, ale porażka z Czechami wykluczyła Polaków z turnieju. I zakończyła kadencję Franciszka Smudy.
Fatalny czas u Fornalika
Trener Waldemar Fornalik to jeden z najlepszych polskich szkoleniowców, ale podobnie jak Smuda – z doświadczeniem wyłącznie klubowym. Choć w reprezentacji miał kilka ciekawych pomysłów, a po remisie z Anglią na Stadionie Narodowym były nawet spore nadzieje, skończyło się fatalnie. Biało-Czerwoni w kiepskim stylu przegrali eliminacje do MŚ w Brazylii. A jedną z największych porażek był brak pomysłu na Roberta Lewandowskiego. „Lewy” był już gwiazdą Bundesligi, finalistą Ligi Mistrzów, wbijał cztery gole Realowi Madryt w półfinale LM. A w reprezentacji totalnie się zablokował. To wtedy gwizdali na niego kibice, a powszechna stała się opinia o dwóch Lewandowskich. Herosie z klubu i cieniasie w drużynie narodowej. Polska dołowała w rankingach, a atmosfera wokół kadry, w co trudno uwierzyć, była jeszcze gorsza niż dziś. Po remisie z Czarnogórą awans był tylko iluzoryczny. Wyjazdowe porażki z Ukrainą i Anglią zakończyły kadencję Waldemara Fornalika. Zastąpił go Adam Nawałka.
Kadencja Nawałki. I gwiezdny czas
Tym razem selekcjonerem został trener z doświadczeniem reprezentacyjnym. Nie tylko jako piłkarz – Adam Nawałka był jednym z lepszych pomocników w historii Polski, uczestniczył w mundialu 1978 roku. Przede wszystkim jednak miał doświadczenie szkoleniowe – był bowiem asystentem Leo Beenhakkera. Wiedział, czym różni się praca w reprezentacji od prowadzenia klubu. I mimo trudnych początków okazał się najlepszym jak dotąd selekcjonerem w tym stuleciu. Pierwsza wygrana w historii z Niemcami, awans na Mistrzostwa Europy, ćwierćfinał na Euro. Od strefy medalowej dzieliły jedynie rzuty karne, przegrane z późniejszym mistrzem, Portugalią. Potem awans na Mistrzostwach Świata w Rosji, tam niestety sromotna klęska. Nawałka wreszcie odblokował „Lewego”. Napastnik został najpierw tymczasowo (kontuzja Kuby Błaszczykowskiego), a potem już na stałe kapitanem reprezentacji Polski. I zaczął regularnie strzelać. Był królem eliminacji Mistrzostw Europy i Świata. W tych drugich ciągnął drużynę na swoich plecach, bywało, że wygrywał konkretne spotkania.
W Mistrzostwach Europy był kapitanem i liderem zespołu, choć poświęcił indywidualne laury drużynie. Gole strzelali głównie inni, Lewandowski ściągał na siebie uwagę obrońców rywali. Celnie wykonywał rzuty karne w konkursie „jedenastek”. Zdobył ważną bramkę w ćwierćfinale z Portugalią. Ogólnie jednak mistrzostwa we Francji były świetnym turniejem w wykonaniu całego zespołu. Kapitan był jego ważną częścią, trudno jednak go uznać za gwiazdę imprezy. Przyćmili go Łukasz Fabiański, Michał Pazdan, Kamil Glik, Kuba Błaszczykowski, czy Grzegorz Krychowiak. W kwalifikacjach Mistrzostw Świata zaliczał hattricki z Danią, czy Rumunią. Zdarzały się spotkania, w których reprezentacja fajnie zaczynała, prowadziła grę. Potem rywal odrabiał stratę, w końcówce „Lewy” przesądzał o wyniku. Wtedy zaczęły się ze strony Lewandowskiego początki krytyki wobec kolegów. I czas „lewozależności” w polskim zespole. Turniej w Rosji był fatalny zarówno w wykonaniu zespołu, jak i kapitana. I stanowił smutny koniec udanej (szczególnie z perspektywy czasu) kadencji Adama Nawałki.
Jerzy Brzęczek. Sukcesy niedocenione, milczenie Lewandowskiego
Następcą Nawałki został Jerzy Brzęczek. Były kapitan reprezentacji Polski. Drużyna pod jego wodzą w cuglach wygrała eliminacje Mistrzostw Europy. Zajęła pierwsze miejsce w grupie z Austrią, Słowenią, Macedonią Północną, Izraelem i Łotwą. Kibice i niektórzy komentatorzy ostro krytykowali selekcjonera, za brzydki styl. Biało-Czerwoni faktycznie grali brzydziej niż za Nawałki, ale bardziej widowiskowo niż w późniejszych latach za kadencji np. Czesława Michniewicza. „Lewy” strzelał bramek wiele, choć mniej niż za poprzednika. Po awansie nastąpiła długa przerwa w grze, w związku z pandemią. UEFA przełożyła Mistrzostwa Europy na kolejny rok. W roku 2020 „Lewy” wdrapał się na szczyt, wygrał Ligę Mistrzów. Był pewnym kandydatem do zdobycia Złotej Piłki, ale France Football zbłaźnił się, odwołując przyznanie nagrody. Jesienią 2020 roku po słabych meczach Ligi Narodów krytyka wobec Brzęczka przybrała na sile. Po porażce z Włochami Lewandowski zasłynął kilkoma sekundami milczenia, co odebrano jako wotum nieufności wobec selekcjonera. W styczniu Brzęczek stracił stanowisko.
Sousa. Obietnica pięknej gry, szczyt Lewandowskiego
Kolejny selekcjoner, Portugalczyk Paulo Sousa przestawił drużynę na zdecydowanie bardziej ofensywny styl. Dostał „za darmo” udział w finałach Mistrzostw Europy. Wcześniej ruszały eliminacje mundialu. Biało-Czerwoni zremisowali z Węgrami, wygrali z Andorą i ulegli na Wembley Anglii. Na turnieju przegrali ze Słowacją, zremisowali z Hiszpanią 1:1 i ulegli 2:3 Szwedom. Był to bardzo dobry turniej Lewandowskiego, niestety, koledzy spisali się dużo gorzej. W pierwszym meczu błędy Wojciecha Szczęsnego i czerwona kartka Grzegorza Krychowiaka. W drugim remis z Hiszpanami dawał nadzieję (bramka wyrównująca Lewandowskiego). W trzecim najpierw po błędach obrony podopieczni Sousy przegrywali 0:2. Po imponującym pościgu i dwóch bramkach „Lewego” było 2:2. Polacy potrzebowali wygranej, rzucili się do przodu. Nadziali się na kontrę, stracili bramkę. W jesiennych meczach eliminacyjnych Biało-Czerwoni pokonali 4:1 Albanię. Wynik jest jednak mylący – goście byli… lepsi, ale kapitalne zawody rozgrywał Lewandowski. To wtedy „strzelał gola Krychowiakiem”. Wreszcie zremisowany mecz z Anglią (asysta „Lewego”).
Lewandowski za Sousy zaliczył absolutny szczyt i w klubie i w drużynie narodowej. Gorzej, że sama reprezentacja zaczęła równać w dół. Pojawił się też pierwszy od czasu Fornalika zgrzyt w postrzeganiu RL9. Biało-Czerwoni mieli zapewniony już udział w barażu o awans do MŚ. Teoretycznie ostatni mecz z Węgrami był więc pojedynkiem o pietruszkę, więc Paulo Sousa pozwolił kapitanowi nie zagrać w spotkaniu. Zawodnik nagrywał zdjęcia do filmu biograficznego na swój temat. Problem w tym, że okazało się, iż mecz nie był starciem o nic. Punkty mogły decydować o rozstawieniu w barażach. Polacy z Węgrami przegrali i rozstawienie utracili. Na selekcjonera i kapitana spadła fala krytyki. Sousa tłumaczył (i trudno odmówić mu racji), że drużyna musi nauczyć się grać bez Lewandowskiego. Faktycznie zależność od „Lewego” w trakcie kadencji Portugalczyka osiągnęła apogeum. Sousa, choć miał pewne zasługi (fajny styl, odkrycie kilku piłkarzy), skompromitował się, rezygnując z prowadzenia kadry przed barażami.
Łzy na mundialu. Tak nie robi ktoś, kto ma kadrę w d…
Nowym selekcjonerem został Czesław Michniewicz. Kontrowersyjny z uwagi na sprawy z przeszłości. Miał jednak doświadczenie w kadrze młodzieżowej. I przede wszystkim miał opinię zadaniowca, miał umiejętność wygrywania meczów o wszystko. Uśmiechnęło się też szczęście. W barażu, mimo braku rozstawienia Polacy trafili na Rosję, a w ewentualnym finale na zwycięzcę spotkania Czech ze Szwecją. Rosję po ataku na Ukrainę UEFA i FIFA wykluczyły z rozgrywek. W finale Biało-Czerwoni zmierzyli się ze Szwecją. Wygrali 2:0, a Lewandowski walnie przyczynił się do wygranej. Drużyna Michniewicza utrzymała się w Lidze Narodów, a na Mistrzostwach Świata w grupie mierzyła się z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną. Z Meksykanami doszło do sensacji. W bardzo słabym meczu padł bezbramkowy remis, ale Lewandowski nie strzelił karnego, co wcześniej było nie do pomyślenia. Z Arabią Saudyjską było lepiej, a kapitan strzelił bramkę na 2:0.
Po jej zdobyciu popłakał się, co jest dowodem, że ci, którzy zarzucali mu brak zaangażowania, nie mieli racji. Potem było beznadziejne spotkanie z Argentyną. I najlepszy w turnieju przegrany mecz 1/8 z Francją. Biało-Czerwoni przegrali 1:3, a Lewandowski zdobył honorową bramkę z rzutu karnego. Karnym powtórzonym – z pierwszego nie trafił, sędzia nakazał „jedenastkę” powtórzyć. Przestrzelone karne były pewnym zwiastunem pogorszenia formy napastnika. RL9 zaczynał właśnie najgorszy czas w swojej karierze. W Katarze miał miejsce też drugi zgrzyt związany z odbiorem napastnika Barcelony. Chodzi o aferę premiową, która podzieliła zespół i źle świadczyła zarówno o selekcjonerze, jak i o zawodnikach. Drużyna Michniewicza była krytykowana za styl, ale sukces osiągnęła. Awansowała na mundial, utrzymała się w Dywizji A Ligi Narodów. I pierwszy raz od 36 lat wyszła z grupy na mundialu. Lewandowski był ważną postacią reprezentacji, jednocześnie ostro krytykował defensywną taktykę selekcjonera.
Portugalski starzec, reprezentacja sięgnęła bruku
Nazwisko następnego selekcjonera robiło wrażenia. Sędziwy, odpalający papierosa za papierosem portugalski staruszek Fernando Santos miał na koncie realne sukcesy. Z reprezentacją Grecji wywalczył ćwierćfinał Mistrzostw Europy i 1/8 Finału Mistrzostw Świata). I przede wszystkim z drużyną Portugalii, z którą wywalczył złoty medal Mistrzostw Europy w 2016 roku. Rozbita po aferze premiowej reprezentacja Polski poniosła dotkliwą porażkę w Pradze z Czechami, wymęczyła wygraną z Albanią, wygrała towarzysko z Niemcami. Po bardzo dobrej pierwszej połowie w Kiszyniowie z Mołdawią wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Biało-Czerwoni prowadzili 2:0 po golach Lewandowskiego i Arkadiusza Milika. Współpraca napastników przypominała tę z czasów Adama Nawałki. W drugiej części nastąpiła katastrofa. Mołdawianie strzelili trzy bramki i sensacyjnie wygrali mecz. Porażka z jedną z najsłabszych drużyn Europy pogorszyła atmosferę wokół kadry. Nie poprawiła jej wymęczona wygrana z Wyspami Owczymi (dwa gole Lewandowskiego). A porażka z Albanią zakończyła przygodę Fernando Santosa z reprezentacją Polski.
Probierz. Miłe złego początki
Santosa oceniać można fatalnie, na jego usprawiedliwienie można powiedzieć jedno. Faktycznie Portugalczyk trafił na najgorszy okres w karierze Roberta Lewandowskiego. Rok 2023 był dla RL9 fatalny i w reprezentacji i w Barcelonie. W roku kolejnym polski napastnik wrócił do wybitnej formy. A w reprezentacji Probierza początki były wręcz sielankowe. W wywiadach „Lewy” mówił, że „selekcjoner zobaczył w nim człowieka”. Drużyna nowego selekcjonera osiągnęła sukces, awansowała na Mistrzostwa Europy. W bardzo dobrych meczach towarzyskich pokonała mocne Ukrainę i Turcję. Na Mistrzostwa „Lewy” pojechał z kontuzją. Choć lekarze twierdzili, że nie da rady się wyleczyć, opuścił pierwszy mecz z Holandią, wszedł na boisko w drugim spotkaniu z Austrią. Rozegrał pełne 90 minut z Francją, zdobył bramkę z rzutu karnego. W Lidze Narodów swój najlepszy mecz rozegrał Lewandowski z Chorwacją, gdzie wchodził z ławki rezerwowych. Opuszczał więcej spotkań niż wcześniej, z uwagi na częstsze niż dawniej urazy.
Kadencję Probierza można podzielić na kilka etapów. Pierwszy – to walka o awans i euforia po barażu. Drugim były obiecujące mecze towarzyskie i widowiskowe, choć przegrane Euro. Były powody do optymizmu. Jesień to spadek z Ligi Narodów, selekcjoner bronił się jednak ofensywnym stylem gry. Fakt – zespół popełniał koszmarne błędy w obronie, gra do przodu mogła się podobać. W marcu Biało-Czerwoni wymęczyli wygraną 1:0 z Litwą. Zapewnił ją strzałem po rykoszecie Lewandowski. Potem w nieco lepszym (ale też słabym) meczu wygrali z Maltą 2:0. RL9 wszedł z ławki. Na zakończenie zgrupowania napastnik Barcelony publicznie skrytykował regres w grze Biało-Czerwonych. To miało mocno pogorszyć jego relacje ze sztabem trenerskim oraz częścią piłkarzy. Ostatecznie zamieszanie wywołał brak przyjazdu „Lewego” na zgrupowanie, a potem nagłe pojawienie się na pożegnalnym meczu Kamila Grosickiego. W niedzielę 8 czerwca wybuchła prawdziwa bomba. PZPN ogłosił, że nowym kapitanem jest Piotr Zieliński. Robert Lewandowski oznajmił, że w reprezentacji Probierza już nie zagra. Po klęsce z Finlandią 10 czerwca, w czwartek 12 czerwca Probierz podał się do dymisji.
17 lat w reprezentacji, 11 z opaską kapitańską
Robert Lewandowski w latach 2008 – 2025, przez 17 lat występował w reprezentacji Polski. Jego dorobek to 165 meczów, 84 bramki. Przechodził różne etapy. Młodziutki talent u Leo Beenhakkera i Stefana Majewskiego. Wschodząca gwiazda w reprezentacji Franciszka Smudy. Zawód u Waldemara Fornalika. Mega gwiazda u Adama Nawałki, Jerzego Brzęczka (mimo że nie było z trenerem chemii), Paulo Sousy. Gwiazda schodząca u Czesława Michniewicza, Fernando Santosa. Upokorzona u Michała Probierza. Niegdyś sam wygrywał mecze. Grał w najlepszych klubach. Borussii Dortmund, Bayernie Monachium. FC Barcelona. Wystąpił w eliminacjach MŚ 2010 (przegrane), Mistrzostwach Europy 2012, eliminacjach MŚ 2014 (przegrane), eliminacjach Mistrzostw Europy (awans). Uczestnik Mistrzostw Europy we Francji 2016 (ćwierćfinał). Eliminacjach MŚ 2018 (awans), uczestnik finałów 2018. Awans do Euro 2020, udział w turnieju (trzy bramki). Udział w eliminacjach MŚ 2022 i samym turnieju, awans do 1/8 Finału (2 bramki). Awans do Euro 2024, faza grupowa. Teraz najpewniej kończy karierę w reprezentacji.
LEWANDOWSKI W KADRZE ELIMINACJE I TURNIEJE
Eliminacje MŚ 2010, selekcjonerzy Leo Beenhakker i Stefan Majewski.
Brak awansu. Robert Lewandowski debiutuje z San Marino, strzela bramkę. 2 gole w eliminacjach, początki przyszłego supersnajpera w kadrze.
Mistrzostwa Europy 2012. Selekcjoner Franciszek Smuda.
Odpadnięcie w fazie grupowej. Lewandowski jedna bramka w meczu otwarcia. Status wschodzącej gwiazdy. Ani piłkarz, ani jego koledzy nie udźwignęli ciężaru imprezy.
Eliminacje MŚ 2014. Selekcjoner Waldemar Fornalik.
Brak awansu. Fatalne kwalifikacje w wyniku reprezentacji, beznadziejny czas „Lewego”. Blokada strzelecka, trzy bramki w eliminacjach, ale tylko jedna z gry, dwie z rzutów karnych przeciw San Marino.
Eliminacje Mistrzostw Europy 2016. Selekcjoner Adam Nawałka.
Awans z silnej grupy z Niemcami, Szkocją, Irlandią, Gruzją i Gibraltarem. Historyczna wygrana 2:0 z mistrzami Świata Niemcami. Lewandowski kapitanem zespołu, 13 bramek, król strzelców kwalifikacji.
Mistrzostwa Europy 2016. Selekcjoner Adam Nawałka.
Ćwierćfinał turnieju, najlepszy start na wielkiej imprezie w XXI wieku. Lewandowski kapitanem zespołu, jedna bramka w spotkaniu z Portugalią w ćwierćfinale.
Eliminacje Mistrzostw Świata 2018. Selekcjoner Adam Nawałka.
Awans na mundial w Rosji. Lewandowski był kapitanem zespołu. 16 bramek w eliminacjach, król strzelców kwalifikacji.
Mistrzostwa Świata 2018. Selekcjoner Adam Nawałka.
Odpadnięcie w fazie grupowej. Porażki z Senegalem, Kolumbią, wygrana z Japonią. Lewandowski bez bramki. Bardzo słaby turniej Polaków i kapitana.
Eliminacje Mistrzostw Europy 2020. Selekcjoner Jerzy Brzęczek.
Awans na Mistrzostwa Europy. Robert Lewandowski kapitan, 6 bramek w kwalifikacjach.
*
Mistrzostwa Europy 2020 (21). Selekcjoner Paulo Sousa.
Odpadnięcie w fazie grupowej po porażce ze Słowacją 1:2, remisie z Hiszpanią 1:1 i porażce ze Szwecją 2:3. Lewandowski jako kapitan zespołu, 3 bramki w turnieju. Słaby turniej drużyny, bardzo dobry Lewandowskiego.
Eliminacje Mistrzostw Świata 2022. Selekcjoner Paulo Sousa w fazie grupowej, Czesław Michniewicz w barażu.
Awans do barażu z drugiego miejsca w grupie za Anglią, przed Węgrami i Albanią. Lewandowski jako kapitan zespołu, 8 bramek w grupie. Gol z rzutu karnego w barażu ze Szwecją (2:0).
Mistrzostwa Świata 2022. Selekcjoner Czesław Michniewicz.
Awans do 1/8 finału. Remis z Meksykiem (0:0), wygrana z Arabią Saudyjską (2:0), porażka z Argentyną (0:2), w 1/8 finału z Francją (1:3). Robert Lewandowski kapitanem zespołu zdobył dwa gole, z Arabią Saudyjską z gry i Francją z rzutu karnego. Przeciętny występ Biało-Czerwonych, przeciętny występ Lewandowskiego.
Eliminacje Mistrzostw Europy 2024. Selekcjonerzy Fernando Santos i Michał Probierz.
W fatalnym stylu przegrane eliminacje, brak awansu z grupy, awans po barażu dzięki Lidze Narodów, słaba gra Polaków, słaba Lewandowskiego. 3 gole „Lewego”, jeden z Mołdawią, dwa z Wyspami Owczymi.
Mistrzostwa Europy 2024. Selekcjoner Michał Probierz.
Brak awansu z grupy, jeden punkt w zremisowanym ostatnim meczu z Francją. W pierwszym meczu z Holandią (1:2) Lewandowski nie zagrał z powodu kontuzji. Z Austrią (1:3) wszedł na boisko po przerwie. Całe spotkanie rozegrał z Francją (1:1), strzelił gola z rzutu karnego. Polacy z przebłyskami dobrej gry, występ Lewandowskiego z uwagi na kontuzję trudny do oceny.
Eliminacje Mistrzostw Świata 2026 (trwają). Selekcjoner Michał Probierz.
W pierwszych dwóch meczach wygrane z Litwą (1:0) i Maltą (2:0). Lewandowski jako kapitan zagrał w pierwszym meczu, strzelił zwycięską bramkę. W drugim wszedł z ławki rezerwowych. Na zgrupowanie przed kolejnym spotkaniem z Finlandią nie przyjechał, a Michał Probierz odebrał mu opaskę kapitana. Lewandowski zawiesił występy w reprezentacji Polski.




