Warszawa
20/06/2026, 19:02
Partly cloudy
Partly cloudy
29°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 3.4 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Pele, Garrincha i Brasilliana. Rzecz o mundialu 1958

Brazylijski piłkarz Didi w koszulce swojej drużyny narodowej
Garrincha fot. Domena Publiczna

Mistrzostwa Świata w Szwecji w 1958 rozpoczęły zupełnie nową erę w światowym futbolu. Erę przepięknej Brasiliany. Czas, w którym niekwestionowanym królem futbolu był Pele, a obok w drużynie miał takich geniuszy jak Garrincha, czy Vava. Szwedzki turniej to także mnóstwo bramek. I rekord, jeśli chodzi o króla strzelców.

Niekwestionowaną gwiazdą turnieju w Szwecji był młodziutki Pele. Obok siebie miał Garrinchę (gy ci dwaj grali razem, Brazylia nie przegrywała nigdy), Vavę, Mario Zagalo. Oprócz wspaniałych Brazylijczyków historyczny sukces osiągnęli gospodarze, Szwedzi. W czwórce znalazły się też zespoły Francji i RFN. W drużynie Trójkolorowych gwiazdami byli zawodnicy polskiego pochodzenia – Rasymund Kopa (Kopaszewski) oraz Maryan Wisniewski. A także Just Fontaine – król strzelców turnieju. Zdobywca aż 13 bramek, co pozostaje do dziś absolutnym rekordem.

VI MŚ w Szwecji 

Szóste Mistrzostwa Świata w piłce nożnej organizowała Szwecja w dniach 8 – 28 czerwca 1958 roku. W turnieju grało 16 zespołów, podzielonych na cztery drużyny. 12 z Europy, trzy z Ameryki Południowej, jeden z Północnej.  Zabrakło aż dwóch, spośród trzech dotychczasowych mistrzów świata – zespołów Urugwaju (mistrz z 1930 i 1950 roku) oraz Włoch (mistrz z 1934 i 1938).

W grupie „A” pewnie zwyciężyli obrońcy tytułu, ekipa RFN. W barażu o drugie miejsce Irlandia Północna pokonała Czechosłowację, ostatnie miejsce zajęła Argentyna. W grupie „B” triumfowały zespoły Francji i Jugosławii, w pokonanym polu zostawiając drużyny Paragwaju i Szkocji. Grupa „C” to awans gospodarzy, Szwedów i Walijczyków. Odpadły ekipy Węgier i Meksyku. Grupa „D” to z kolei  objawienie wielkiej Brazylii.  Selekcjoner Vincente Feola, ps. „Gordo”, czyli „Gruby” unowocześnił system gry, znany już cztery lata wcześniej w drużynie Węgier. Gra bez łączników, ofensywna, w systemie 1 – 4 – 2 – 4 na lata zdominowała światową piłkę nożną. W pierwszym spotkaniu Brazylijczycy bez problemów ograli Austrię 3:0. Potem zremisowali bezbramkowo z Anglią, na koniec pokonali 2:0 ZSRR. Z pięcioma punktami wygrali grupę. Anglicy zanotowali trzy remisy – oprócz bezbramkowego z Brazylią także 2:2 z ZSRR i 2:2 z Austrią. Sowieci poza porażką z Canarinhos i remisem z Anglią odnotowali też wygraną a Austriakami 2:0. W efekcie pierwsze miejsce mieli Brazylijczycy, ostatnie Austriacy. Tyle samo punktów, po trzy (wówczas za zwycięstwo przyznawano dwa punkty) miały zespoły Anglii i ZSRR. O awansie zdecydował baraż. Wygrała go drużyna ZSRR 1:0.

13 bramek króla strzelców. Absolutny rekord

W ćwierćfinałach Francuzi zdeklasowali północnych Irlandczyków 4:0, Szwedzi pokonali ZSRR 2:0, Brazylia wygrała z Walią 1:0 zaś RFN z Jugosławią również 1:0. W półfinale Canarinhos zwyciężyli Francuzów 5:2,  a gospodarze pokonali Niemców 3:1. Spotkanie o trzecie miejsce pomiędzy RFN i Francją  to prawdziwy festiwal bramkowy. Padło ich aż 9. W 16 minucie prowadzenie Trojkolorowym dał Just Fontaine.W 18 minucie wyrówbał Cieslarczyk. W 27 minucie znów na prowadzenie Francuzów wyprowadził z rzutu karnego Rajmund Kopa (Kopaczewski). Na 3:1 w 36 minucie podwyższył Fontaine. Po przerwie w 50 minucie Yvon Duis strzelił czwartą bramkę, pachniało deklasacją. Ale już dwie minuty później rozmiary porażki zmniejszył Helmut Rahn. Było 4:2 dla Trójkolorowych. Niemcy rzucili się do odrabiania strat. Jednak w 78 minucie rozgrywający fenomenalny mecz Fontaine podwyższył na 5:2. Hans Schafer w 84 minucie zdobył bramkę na 5:3, ale w 89 minucie wynik na 6:3 dla Trójkolorowych ustalił Fontaine. Francuski napastnik dołączył do grona zawodników, mających na koncie aż cztery gole w jednym mundialowym spotkaniu (jako pierwszy wyczyny dokonał tego Polak, Ernest Wilimowski w 1938 roku). W całym turnieju Fontaine zdobył aż 13 bramek, o dwie więcej niż Węgier Sandor Kocsic cztery lata wcześniej. Wynik trzynastu goli w jednym turnieju do dziś pozostaje absolutnym rekordem mistrzostw świata. Na uwagę zasługują też składy meczu o trzecie miejsce. W drużynie Niemiec grali Kwiatkowski, Szymaniak, Kielbassa, Cieslarczyk. W zespole Francji Raymond Kopa (Kopaszewski) czy Maryan Wisniewski.

Pierwsze złoto Brazylijczyków

Finał, między Brazylia i Szwecją to również festiwal bramkowy. Już w czwartej minucie prowadzenie gospodarzom dał Liedholm. W 9 wyrównał Vava, a w 39 minucie wyprowadził Brazylijczyków na prowadzenie. Druga połowa to już był popis Canarinhos. W 55 minucie na 3:1 podwyższył Pele, a w 68 minucie na 4:1 Mario Zagalo. Na 2:4 trafił w 80 minucie Simonsson, ale w 90 minucie wynik ustalił Pele. Brazylia wywalczyła swój pierwszy złoty medal w historii mistrzostw Świata.

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…