Gdy kończyła karierę Agnieszka Radwańska, wydawało się, że kobiecy tenis czeka posucha. Tymczasem objawił się talent Igi Świątek. Jej wielka kariera zaczęła się od wygranej w fenomenalnym stylu turnieju French Open w 2020 roku. Teraz sukces w tym samym turnieju odnosi Maja Chwalińska. Wprawdzie w finale przegrała z Mirrą Andriejewą, ale i tak odnotowuje najlepszy, jak dotąd turniej w karierze. Pisze właśnie kolejny, piękny rozdział w historii polskiego tenisa.
Przed turniejem wszyscy oczekiwali sukcesu Igi Świątek, ewentualnie niespodzianki w wykonaniu Magdy Linette. Tymczasem życiowy sukces osiągnęła 25-latka, dotąd najwyżej klasyfikowana na 113 miejscu w rankingu WTA. Choć osoby śledzące rozgrywki tenisowe wiedzą, że skala talentu zawodniczki z Dąbrowy Górniczej jest ogromna. Niestety, w finale nasza zawodniczka nie dała rady Rosjance, przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Jednak drugie miejsce to i tak ogromny sukces. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę okoliczności.
Polka poszła jak burza
Do turnieju na kortach Rolanda Garrosa Chwalińska dostała się przez prekwalifikacje. Pokonała Alice Rame 6:0, 6:3, Carole Monnet 6:0, 6:1, Suzan Lamens 7:6 (4), 7:5, pierwszy raz dostała się do głównej drabinki turnieju French Open. Tam była prawdziwą rewelacją. Pokonała Chinkę Zheng Qinwen 6:4, 6:0. W kolejnej rundzie Belgijkę Elsę Mertens 6:4, 6:0. W trzeciej rundzie rywalką była Greczynka, Maria Sakari. Polka i tu zwyciężyła 1:6, 6:3, 6:2. W czwartej rundzie pokonała Francuzkę Diane Parry 6:3, 6:2. Równolegle polska faworytka, Iga Świątek pokonała w trzeciej rundzie Magdę Linette 6:4, 6:4, przegrała jednak czwartą rundę z Ukrainką Martą Kostjuk 5:7, 1:6. W efekcie Chwalińska była jedyną reprezentantką Polki w ćwierćfinale turnieju. W ćwierćfinale Chwalińska pokonała Rosjankę Annę Kalinską 7:6 i 6:3, a w półfinale Dianę Sznajder 7:6 i 6:4. Sznajder wcześniej sensacyjnie pokonała rozstawioną z numerem jeden Arynę Sabalenkę. Dopiero w finale zwyciężyła Mirra Andriejewa. Drugie miejsce to życiowy sukces polskiej tenisistki.
Kim jest Maja Chwalińska?
Maja Chwalińska urodziła się 11 października 2001 roku w Miechowie (Małopolska). Wychowała się jednak i mieszkała w Dąbrowie Górniczej, w województwie śląskim. Do tej pory największym sukcesem polskiej tenisistki był finał juniorskiego turnieju Australian Open w 2017 roku. Polka wystąpiła w grze podwójnej kobiet (deblu), a jej partnerką była pół roku starsza Iga Świątek. W roku 2020 Iga po raz pierwszy wygrała French Open, otwierając sobie drogę do światowej czołówki. Na kortach Rolanda Garrosa Raszynianka triumfowała też w tym samym turnieju w latach 2022, 2023, 2024. A także w US Open w roku 2022 i Wimbledonie w roku 2025. Była numerem jeden w kobiecym tenisie. Chwalińska była w cieniu sławnej koleżanki, nawet na pewien czas z przyczyn zdrowotnych zawiesiła karierę. Teraz osiągnęła życiowy sukces. Czy będzie to wstęp do następnych wielkich sukcesów i kolejny wspaniały rozdział złotej ery polskiego tenisa?



