Warszawa
18/06/2026, 17:55
Clear sky
Clear sky
23°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 0.4 m/s W
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 2.7 m/s N
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Ciut lepszy mecz i… fenomenalna sytuacja w grupie. Malta ograna na Narodowym

na zdj. Stadion Narodowy fot. Pixabay

Na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski ograła Maltę 2:0. Mecz był nieco lepszy od męczarni z Litwa. Biało-Czerwonie mają sześć punktów i bez straconej bramki zajmują pierwsze miejsce w grupie. Ich główny (teoretycznie) rywal do drugiego miejsca, reprezentacja Finlandii, ledwie zremisował z Litwą 2:2.

Spotkanie z Litwą było jednym z najbrzydszych zwycięstw w historii reprezentacji Polski. Stawiać je można blisko wymęczonej wygranej po golu ręką z San Marino (choć wtedy było jeszcze gorzej). Ewentualnie przy 2:1 i wygranej po golu w doliczonym czasie z Armenią (wtedy było jednak lepiej). Wygrana dzięki bramce Roberta Lewandowskiego po rykoszecie wzburzyła środowisko kibicowskie i piłkarskie w Polsce. Nie mniej wzburzyła wiadomość, że w pierwszym składzie nie zagra kapitan reprezentacji, Robert Lewandowski. Jednak nie można wykluczyć, że blisko 40-letni zawodnik Barcelony podobnie jak w klubie, nie będzie już grać pełnych dwóch spotkań na zgrupowaniach. Po prostu wiek robi swoje. Sam mecz Polacy powinni bez problemu wygrać 2:0. I grali lepiej niż z Litwą. Co nie znaczy, że dobrze. Na plus, że mieli więcej sytuacji, jednak razili brakiem skuteczności. Pierwszy gol w 27 minucie padł po fatalnym błędzie maltańskiej obrony.

Pewna wygrana, ale bez fajerwerków

Akcję prawą stroną poprowadził Przemysław Frankowski. Dograł do Krzysztofa Piątka, ten zagrał wzdłuż bramki i niemal do pustej trafił Karol Świderski. Pewne kontrowersje w sieci wzbudziła cieszynka „Świdra”, który położył ręce na uszach, co niektórzy odebrali jako gest uciszania kibiców. Jak się jednak okazało od kilku miesięcy jest to firmowa cieszynka polskiego napastnika. Goście w pierwszej połowie grali znacznie gorzej niż Litwa w defensywie, jednak byli zdecydowanie groźniejsi w akcjach ofensywnych. Biało-Czerwoni mogli prowadzić znacznie wyżej, jednak kilka razy przed utratą bramki ratował ich Łukasz Skorupski. Po przerwie Biało-Czerwoni grali spokojniej, a na 2:0 po dwójkowej akcji z Jakubem Moderem podwyższył Karol Świderski. Na ostatnie 25 minut wszedł Robert Lewandowski i dał niezłą zmianę, bramki jednak nie strzelił. W końcówce za brutalny faul na Mateuszu Wietesce z boiska wyleciał z czerwoną kartką wyleciał Ilyas Chouaref. Wynik już się nie zmienił. Polska pokonała Maltę 2:0.

Świetna sytuacja w grupie

Po dwóch pierwszych kolejkach można (i trzeba) krytykować styl podopiecznych Michała Probierza. Choć w spotkaniu z Maltą drużyna narodowa zanotowała niewielki progres. Świetnie wygląda natomiast tabela. Biało-Czerwoni po dwóch spotkaniach są liderem grupy, mają sześć punktów i żadnej bramki straconej. Finowie, główny rywal w walce o drugie miejsce zremisowali z Litwą 2:2. Polacy poznali też najmocniejszego rywala w grupie. Będzie nim Holandia. Pomarańczowi dopiero po rzutach karnych ulegli Hiszpanom i trafili do „polskiej” grupy. Bezpośredni awans na mundial uzyska zwycięzca grupy. Zespoły z drugich miejsc oraz czterej zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie zajmą dwóch pierwszych miejsc w grupach eliminacyjnych zagrają w dwustopniowych barażach o awans. Holendrzy na dziś wydają się być poza zasięgiem reszty zespołów. O drugie miejsce zapewne walczyć będą Polacy z Finami, namieszać może Litwa. Najsłabsza wydaje się Malta. Biało-Czerwoni w czerwcu rozegrają mecz towarzyski z Mołdawią i wyjazdowy eliminacyjny z Finlandią.

Polska – Malta 2:0 (1:0)

1:0 Karol Świderski 27’
2:0 Karol Świderski 51’

Polska: Łukasz Skorupski – Kamil Piątkowski, Jan Bednarek (46’ Mateusz Wieteska), Jakub Kiwior – Przemysław Frankowski (66’ Matty Cash), Jakub Moder, Sebastian Szymański, Mateusz Bogusz (46’ Bartosz Slisz), Jakub Kamiński (87’ Bartosz Bereszyński) – Karol Świderski, Krzysztof Piątek (66’ Robert Lewandowski).

Malta: Henry Bonello – Zach Muscat (58’ Carlo Żammit Lonardelli), James Carragher, Enrico Pepe (83’ Jean Borg), Ryan Camenzuli – Joseph Mbong (66’ Adam Magri Overend), Matthew Guillaumier, Alexander Satariano (58’ Basil Tuma), Teddy Teuma, Ilyas Chouaref – Paul Mbong (46’ Kyrian Nwoko)

Tabela grupy „G” po dwóch pierwszych kolejkach

 

Msc. Drużyna M Pkt. Br.
1 Polska 2 6 3-0
2 Finlandia 2 4 3-2
3 Litwa 2 1 2-3
4 Malta 2 0 0-3
—— Holandia* 0 0 0-0

*reprezentacja Holandii swój pierwszy mecz rozegra w czerwcu

M – liczba rozegranych meczów
Pkt. – liczba zdobytych punktów
Br. – różnica bramek (bramki strzelone – bramki stracone)

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…