Warszawa
20/06/2026, 21:29
Overcast
Prognoza
27°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 50%
Wiatr: 3.2 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
32°C
Wiatr: 9.5 m/s SE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Awansu nie było, przebłyski już tak. Polsko-holenderska cisza przed burzą

Czarno-biały portret kierowcy wyścigowego, Jackie Stewarta.
Kazimiez Deyna fot. Wikipedia Het elftal van Legia-Warschau in Nederland. Aankomst op Schiphol: (l.) Deyna en (r.) trainer Zientara *13 april 1970

Przed turniejem w Meksyku Biało-Czerwonym tylko raz udało się zagrać na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. I to przed wojną. Kolejne kwalifikacje znów okazały się porażką. Ale były symptomy lepszej gry, zaś dwa zespoły za kilka lat miały robić furorę na światowych boiskach. Chodzi o Polskę i Holandię. Grupę wygrali Bułgarzy, Biało-Czerwonym zarbakło punktu. Ale cztery lata później to oni i Pomarańczowi robili furore na mundialu.

W  eliminacjach meksykańskiego mundialu nie było jeszcze tak dobrze. Biało-Czerwoni i Pomarańczowi mierzyli się z zespołami Bułgarii i Luksemburga. W pierwszym spotkaniu Polacy pewnie wygrali z ekipą z Luksemburga aż 8:1. Potem były porażki – 0:1 z Holandią i aż 1:4 z Bułgarią. Obie na wyjazdach. Pewna wygrana w Luksemburgu, 5:1, wreszcie zwycięstwo z Holandią 2:1. Na Stadionie Dziesięciolecia Biało-Czerwoni nie dali szansy Bułgarom, wygrywając 3:0. Jednak to rywale Polaków zajęli ostatecznie pierwsze miejsce w grupie przed Polakami i Holendrami.

Eliminacje lepsze od poprzednich

Eliminacje MŚ 1970 były bez wątpienia dużo lepsze niż te sprzed czterech lat. Do awansu brakło punktu. Były przebłyski bardzo dobrej gry. W drużynie występowali już tacy zawodnicy jak Włodzimierz Lubański, czy Kazimierz Deyna. Eliminacje MŚ nie były jeszcze udane. Jednak właśnie w sezonie 1969/70 polskie kluby wywołały szok w  europejskich pucharach. Górnik Zabrze dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów. Legia Warszawa do półfinału Pucharu Mistrzów. Trofeum wywalczył Feyenoord Rotterdam, mistrz Holandii. W półfinale wyeliminował Legię. Jeśli chodzi o reprezentację Holandii, Pomarańczowych jeszcze nie uznawano za potęgę. Ale na kolejnych mistrzostwach świata wszystko się zmieniło.

Holendersko-polska cisza przed burzą

Już dwa lata po meksykańskich mistrzostwach Biało-Czerwoni wywalczyli złoto olimpijskie. Na mistrzostwach 1974 roku Holendrzy i Polacy byli rewelacją turnieju. Pomarańczowi zajęli drugie miejsce. Polacy trzecie. Holendrzy zdobyli też medal MŚ 1978 (wicemistrzostwo) a Polacy trzecie miejsce w 1982. A w 1978 miejsce piąte. Oba zespoły toczyły niezapomniane boje w eliminacjach Euro 1976 i Euro 1980. W eliminacjach MŚ 1970 również, ale wtedy nikt jeszcze nie spodziewał się, że mierzą się dwie przyszłe potęgi. 7 maja 1969 roku Biało-Czerwoni w Rotterdamie zagrali wyrównany mecz. Gola Pomarańczowi zdobyli w 89 minucie. W rewanżu, 7 września do Przerwy Biało-Czerwoni przegrywali 0:1. W drugiej połowie bramki zdobyli Andrzej Jarosik i Włodzimierz Lubański.

Towarzysko z wielką Brazylią

Drużyna polska tamtego okresu to wyjątkowa mieszanka. Nowe gwiazdy, jak Deyna i Lubański ze starą gwardią. W meczu z Luksemburgiem wystąpił Lucjan Brychczy,  w przegranym wyjazdowym meczu z Bułgarią w obronie grał późniejszy selekcjoner Antoni Piechniczek, a inny późniejszy selekcjoner, Władysław Stachurski zagrał z Luksemburgiem.Warto podkreślić, że rok wcześniej Biało-Czerwoni zmierzyli się w meczu towarzyskim z Brazylią. W 12 minucie Natal dał gościom prowadzenie. Wyrównał Bernard Blaut w 14 minucie, a w 26 Jerzy Sadek zdobył gola z rzutu karnego. Sensacyjne prowadzenie utrzymało się trzy minuty, Rivellino wyrównał na 2:2. W drugiej połowie Canarinhos włączyli piąty bieg. Jairzinho w 49, Tostao w 58 oraz znów Jairzinho w 69 dali wysokie prowadzenie gościom. Rozmiary przewagi zmniejszył Janusz Żmijewski w 70 minucie, jednak wynik na 6:3 ustalił Rivellino w 85 minucie.

Żródło: Internet

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…