Warszawa
09/06/2026, 09:11
Mainly clear
Mainly clear
23°C
Ciśnienie: 1017 mb
Wilgotność: 70%
Wiatr: 3.4 m/s S
Opis: 2.5mm /82% / Rain
Prognoza
10/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
21°C
Wiatr: 4.2 m/s WNW
Opis: 0mm / 69% / Rain
Prognoza
11/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
18°C
Wiatr: 4.9 m/s WNW
Opis: 5.1mm / 97% / Rain
 
Subskrybuj

Takie referendum w stolicy by nie wygrało. I nie dlatego, że nie ma tu konserwatystów (OPINIA)

Centrum Warszawy, fot. ODH

Mieszkańcy Krakowa odwołali prezydenta miasta. W Warszawie kilkanaście lat temu odbyło się podobne referendum. I choć mobilizacja była duża, to nie przyniosło skutków. I szans na to wielkich nie ma. Z kilku przyczyn.

Referendum odwołujące prezydenta Krakowa udało się z trzech powodów. Po pierwsze – Aleksander Miszalski mocno zraził do siebie umiarkowanie konserwatywny elektorat mieszkańców. Jacek Majchrowski, nieraz też krytykowany umiał jednak o taki elektorat zabiegać. Po drugie – mieszkańców zdenerwowało wiele działań miasta. Jednak po trzecie – najważniejsze – przeciwko Miszalskiemu zmobilizowała się bardzo szeroka koalicja, którą ciężko jest nazwać prawicową, czy tym bardziej pisowską. Za odwołaniem prezydenta opowiedzieli się i radykalni prawicowcy, i niepodległościowcy sympatyzujący z PiS i ludzie o poglądach mniej prawicowych. A jednym z liderów oporu był Łukasz Gibała – były polityk… Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota. W Warszawie było inaczej.

Ton narzucają spory z Wiejskiej

Choć referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz odbyło się przed wybuchem (a w zasadzie przed nagłośnieniem, sprawa lokalnie była już komentowana) afery reprywatyzacyjnej, wkurzenie mieszkańców na działania ówczesnych władz miasta było ogromne. Wspomnieć można korki, politykę wobec kupców etc. I faktycznie zmobilizowały się różne środowiska od lewicy po narodowców. Entuzjazm był spory, mniej więcej do momentu zebrania podpisów za organizacją referendum. Potem w kampanię bardzo mocno włączyło się Prawo i Sprawiedliwość, a przekaz medialny był jasny – to PiS-owskie referendum. Idąc głosować, popierasz Kaczyńskiego. Tymczasem stolica jest miastem bardzo specyficznym. Nie jest tak, że nie ma tu ludzi przeciwnych Koalicji Obywatelskiej, mocno krytycznych wobec działań ratusza. Są tacy po lewej stronie, ale nie brak i wielkomiejskich konserwatystów. Jedna rzecz ich jednak wyróżnia – stolica nie jest tak lewicowa i liberalna jak miasta w zachodniej Polsce. Jest jednak bardzo antypisowska. Dopóki polityka miejska w Warszawie będzie kalką politycznego sporu z ulicy Wiejskiej, władze miasta, czego by nie zrobiły, mogą spać spokojnie.

Zobacz także

25 lat batalii. Rządy się zmieniały, a bezprawie nie. Podsumowanie naszego cyklu

Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego, tragedia Marka Karpia i zniszczenie działającej na Podlasiu firmy toczy się już 25 lat. Był atak służb specjalnych, areszt, apelacja, kuriozalny proces. Znikający biegli i dokumenty. Wreszcie…

Pałac Prezydencki w Warszawie z plakatami Solidarności upamiętniającymi 4 czerwca 1989 r.

4 czerwca. Rocznica pierwszych wyborów i odwołania rządu Jana Olszewskiego

4 czerwca 1989 roku odbyły się w Polsce pierwsze częściowo demokratyczne wybory parlamentarne. Był to początek demontażu systemu komunistycznego. Choć „odzyskanie niepodległości” 4 czerwca było w 1/3. Tylu posłów miała…

W Warszawie to nie przeszło, w Krakowie już tak. Mieszkańcy odwołali prezydenta miasta

Według oficjalnych wyników mieszkańcy Krakowa odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego, zaledwie po dwóch latach jego rządów. Nie udało im się odwołać Rady Miasta. Prezydent Krakowa traci stanowisko. Według oficjalnych wyników…