Warszawa
21/06/2026, 00:23
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 55%
Wiatr: 3.2 m/s SSE
Opis: 0mm /66% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
28°C
Wiatr: 6.6 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 59% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
25°C
Wiatr: 3.3 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj
  • 2:13 min

Służby ustalają okoliczności tragedii na Gocławiu, gdzie w piątek, w Jeziorku Balaton odkryto ciało mężczyzny. Niestety, w internecie pojawiła się seria komentarzy, które nigdy nie powinny się ukazać. Pytanie – gdzie jesteśmy jako społeczeństwo?

Ta tragedia wstrząsnęła mieszkańcami stolicy. W piątek rano przypadkowy przechodzień znalazł ciało dryfujące w Jeziorku Balaton na Gocławiu.

Skandaliczne komentarze po tragedii

Na podstawie dokumentów to 49-letni mężczyzna, choć służby miały jeszcze potwierdzać jego dane. Trwa ustalanie tego, jak mężczyzna znalazł się w wodzie, co dokładnie było powodem jego śmierci oraz dokładnych okoliczności zdarzenia. Jedno nie ulega wątpliwości – doszło do tragedii. Nie żyje człowiek. Tymczasem w sieci wybiło szambo. W mediach społecznościowych pod informacją o makabrycznym odkryciu pojawiły się dziesiątki komentarzy. Niestety, modlitwy, refleksja, stanowiły mniejszość. Dominowały żarciki – przypominanie niedawnej historii wyłowionego z Balatonu suma, były tymi najłagodniejszymi. Tymczasem NIE ŻYJE CZŁOWIEK. Samo w sobie jest to tragedią. Zapewne miał bliskich, dla których zatrzymał się świat. I nie, nie chodzi o jakieś sztywniactwo. Humor, także czarny, nie jest niczym złym. Dotyczyć powinien jednak sytuacji hipotetycznych. A kończyć tam, gdzie dochodzi do śmierci KONKRETNEGO CZŁOWIEKA. Nie był to pierwszy raz. Kilka lat temu również z Balatonu wyłowiono zwłoki kobiety. I żarty, może nawet jeszcze gorsze się pojawiły.

Gdy włączą internet, wyłączają człowieczeństwo

Odnieść można wrażenie, że dla niektórych użytkowników mediów społecznościowych internet jest jakąś grą. Światem wirtualnym. Ci sami ludzie w realu mogą autentycznie wzruszać się czyimś nieszczęściem, okazywać empatię, serdeczność. Niektórzy nawet chrześcijańskie miłosierdzie. W sieci wydaje im się, że to się nie dzieje. Że można bluzgać kogoś, kogo się nie zna. Otóż dzieje się bardzo wiele. I słowa w internecie ważą tyle samo, a może więcej, niż wypowiedziane w realu. W przypadku tragedii na Gocławiu chamstwo dotyczy forów sąsiedzkich. Hejterzy kpią ze śmierci człowieka, który może być ich kolegą, znajomym, mieszkańcem z bloku naprzeciwko. Kimś, kogo spotykali kilka razy w tygodniu w sklepie, piekarni, czy cukierni. Pytanie, czy drwiąc z człowieka tragicznie zmarłego, zadając ból jego rodzinie, mieli tego świadomość. Czy może po prostu ludźmi są w realu? A gdy logują się w mediach społecznościowych, człowieczeństwo chowają do kieszeni, a z myślenia się wylogowują?

Udostępnij na:

Tagi

Zobacz także:

21

cze

Służby ustalają okoliczności tragedii na Gocławiu, gdzie w piątek, w Jeziorku Balaton odkryto ciało mężczyzny. Niestety, w internecie pojawiła się seria komentarzy, które nigdy nie…

20

cze

Tragedia na Gocławiu, w miejscu kojarzącym się zazwyczaj z rekreacją i spokojem. Z miejscowego jeziorka służby wyłowiły ciało człowieka. Trwa ustalanie okoliczności i przyczyn dramatu.…

19

cze

17–18 czerwca 1940 roku pod Lagarde we Francji doszło do bitwy 1 Dywizji Grenadierów pod dowództwem generała brygady Bronisława Ducha z niemieckim XII Korpusem Armijnym.…