W środę w Warszawie odbyła się demonstracja Solidarności. Głównym postulatem związkowców było nakłonienie władz do zgody na prezydenckie referendum w sprawie polityki klimatycznej i sprzeciw wobec Zielonego Ładu.
Autokarami z całego kraju przyjechali do stolicy przedstawiciele związku zawodowego NSZZ Solidarność. W południe zebrali się pod kolumną Zygmunta, na Pl. Zamkowym. Hasłem demonstracji było „Razem dla Polski i Polaków”. Głównym postulatem wsparcie dla referendum w sprawie polityki klimatycznej i sprzeciw wobec Zielonego Ładu. Inne postulaty to między innymi: zahamowanie zwolnień grupowych, wypowiadania układów zbiorowych pracy, kompleksowej reformy edukacji i nauki, waloryzacji płac. Kontynuacja inwestycji strategicznych (CPK, elektrownie atomowe). Prowadzenie rozsądnej polityki leśnej i ochrony polskiego rolnictwa. Demonstranci w południe wyruszyli z placu Zamkowego, skąd przeszli pod Pałac Prezydencki, następnie pod Sejm. Oprócz liderów Solidarności na czele z przewodniczącym Piotrem Dudą, w demonstracji wzięli udział politycy. Przedstawiciele PiS (kandydat na premiera Przemysław Czarnek, były premier Mateusz Morawiecki) oraz Konfederacji (m.in. wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak). W akcji wzięły udział tysiące uczestników. Według organizatorów nawet 230 tysięcy osób. Oficjalnych danych nie podały policja i stołeczny ratusz.



