Warszawa
18/06/2026, 17:56
Clear sky
Clear sky
23°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 0.4 m/s W
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 2.7 m/s N
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

I znów fatalnie. Wymęczony remis z beniaminkiem, strefa spadkowa blisko

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.
fot. ODH

Legia Warszawa znów zawiodła. Nie dość, że zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk, to jeszcze bliżej wygranej byli goście. Wyrównującą bramkę legioniści zdobyli w doliczonym czasie gry.

Do przerwy Legia nie istniała. Można było odnieść wrażenie, że na wygranej bardziej zależy gościom. W przypadku legionistów uderzała statyczność i brak pomysłu. Taka gra musiała skończyć się fatalnie. W 42 minucie gola strzelił Ivab Zhelizko. A goście schodzili do szatni, prowadząc 1:0. W drugiej połowie trudno mówić o pozytywach.

Jedynym piłkarzem, który próbował wziąć na siebie odpowiedzialność za grę, był Bartosz Kapustka. Reprezentant Polski w 53 minucie kapitalnym strzałem z dystansu wyrównał. Jeśli ktoś liczył, że teraz gospodarze ruszą do frontalnych ataków, był w błędzie. To goście zaczęli atakować i w 77 minucie po bramce Aleksandra Cirkovicia ponownie objęli prowadzenie. W końcówce legioniści ruszyli do przodu. W końcówce niecelny strzał z prostego podbicia oddał Kapustka. A w doliczonym czasie gry ten sam zawodnik podał w trudnej pozycji do Wojciecha Urbańskiego, a ten trafił do siatki. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na wyróżnienie w zespole Legii zasługują jedynie wspomniany Kapustka i młody Urbański. Pozostali statycznie, a gra skrzydłowych była wręcz dramatyczna. Choć wynik nie zadowala żadnej z drużyn, to goście mogą sobie pluć w brodę, bo byli zdecydowanie bliżej wygranej. Legia czeka na nowego trenera (media informują o Marku Papszunie). Pytanie, czy kolejna roszada da oczekiwany efekt.

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 2:2 (0:1)

0:1 Ivan Zhelizko 42’
1:1 Bartosz Kapustka 53’
1:2 Aleksander Cirković 77’
2:2 Wojciech Urbański 90’+4’

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Kamil Piątkowski, Steve Kapuadi, Patryk Kun (85′ Rúben Vinagre) – Damian Szymański (85′ Rafał Augustyniak), Bartosz Kapustka, Claude Gonçalves (75′ Wojciech Urbański) – Kacper Chodyna (85′ Vahan Bichakhchyan), Mileta Rajović, Ernal Krasniqi

Lechia Gdańsk: Szymon Weirauch – Tomasz Wójtowicz, Maksym Dyachuk, Matej Rodin, Matus Vojtko – Ivan Zhelizko, Rifet Kapić, Tomasz Neugebauer (58′ Bogdan Viunnyk) – Kamilo Mena, Kacper Sezonienko (70′ Aleksander Cirković), Tomas Bobćek (89′ Bujar Pllana)

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…