Niecodzienna akcja na Pradze. Mężczyzna najpierw dewastował klatkę schodową cegłą. Potem uciekł, a cegłę zabrał ze sobą i nosił w siatce. Nie umiał wyjaśnić motywów swojego postępowania.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego patrolowali w godzinach nocnych rejon Pragi-Północ. W pewnym momencie zauważyli na przystanku kobietę, która dawała znaki, by się zatrzymali. Była przestraszona i zdenerwowana. Funkcjonariusze zatrzymali się. Kobieta opowiedziała strażnikom, że chwilę wcześniej wracała do domu. Przed blokiem jej oczom ukazał się szokujący widok. Przed domem stał mężczyzna, który rzucał w klatkę schodową cegłę. Mieszkanka budynku bała się wejść do środka, gdy zauważyła strażników, powiadomiła ich o sytuacji. Szczegółowo opisała wygląd agresywnego mężczyzny oraz w którym poszedł kierunku – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze udali się we wskazanym kierunku. Zauważyli człowieka, którego wygląd odpowiadał opisowi. Na widok strażników mężczyzna zaczął uciekać. Strażnicy złapali go przy ulicy Szwedzkiej. Zatrzymany przyznał się do winy, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego dewastował wejście do budynku, ani dlaczego cegłę zabrał ze sobą i nosił w siatce. Sprawę przejęła policja – podsumowuje straż miejska.



