Warszawa
18/06/2026, 17:54
Clear sky
Clear sky
23°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 0.4 m/s W
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 2.7 m/s N
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Niepodległej Polski jeszcze nie było, ale Polacy w Igrzyskach już startowali

Polski oficer kawalerii z koniem
Karol Rómmel w roku 1934 fot. Domena Publiczna

Choć Jerzy Gajdzik olimpijski medal wywalczył dla USA, jego sukces wprawił w ogromną euforię Polonię. Karol Rómmel i Sergiusz Zahorski reprezentowali Rosję, ale już kilka lat później bronili Polski w wojnie polsko-bolszewickiej. Rómmel, jako podpułkownik zdobył zresztą po latach medal na Igrzyskach w barwach Polski. Zahorski był zaś generałem kawalerii. Historia polskiego sportu obejmuje też lata wcześniejsze, sprzed odzyskania niepodległości.

Polski w latach 1795 – 1918 przez 123 lata nie było na mapie Świata. Siłą rzeczy nasi sportowcy nie mogli reprezentować ojczyzny na pierwszych pięciu nowożytnych Igrzyskach Olimpijskich – Ateny 1896, Paryż 1900, St. Louis 1904, Londyn 1908 i Sztokholm 1912. Polacy jednak olimpijczykami byli.

Biało-Czerwoni w barwach nie biało-czerwonych

Polscy sportowcy w Igrzyskach Olimpijskich uczestniczyli już przed I wojną światową, reprezentowali w większości państwa zaborcze (z wyjątkiem Jerzego Gajdzika, reprezentującego USA). Nie wzięli udziału w Igrzyskach 1896 roku w Atenach, ale w drugich, w 1900 roku w Paryżu w barwach Imperium Rosyjskiego wystąpił szermierz, Julian Michaux. Zajął piąte miejsce. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku wstąpił do armii polskiej. W 1924 roku przeszedł w stan spoczynku w stopniu kapitana. Zmarł rok później, 11 grudnia 1925, w Warszawie. Spoczął na Cmentarzu Powązkowskim. W igrzyskach w St. Louis 1904 nie było polskich sportowców, dwoje Polaków wystąpiło za to w Londynie, w roku 1908. Tenisistka Franciszka Pietrzykowska reprezentowała Austrię. A Jerzy William Gajdzik – Stany Zjednoczone. Zawodnik ten był pierwszym Polakiem, który zdobył olimpijski medal. Wywalczył brąz w skokach do wody. Wprawdzie reprezentował USA, jego sukces wprawił w euforię przedstawicieli Polonii.

Olimpijczyk w barwach Rosji, generałem w polskiej armii

Gajdzik w 1938 roku zginął wraz z nastoletnim synem w wypadku łodzi motorowej na jeziorze Michigan. Podczas Igrzysk w Sztokholmie, w roku 1912 wzięli udział trzej polscy zawodnicy. Austrię reprezentował Władysław Ponurski. Późniejszy wieloletni trener, określany mianem twórcy polskiej lekkiej atletyki. Odpadł w biegach na 200 i 400 metrów. Z kolei Rosję reprezentowali dwaj polscy jeźdźcy – Karol Rómmel i Sergiusz Zahorski. Rómmel wypadł kapitalnie, był o krok od złotego medalu. Przed ostatnią przeszkodą jego koń upadł, a jeździec złamał kilka żeber. Występ Polaka zrobił tak wielkie wrażenie, że król Szwecji Gustaw V wręczył Rómmlowi symboliczną kopię złotego medalu. Po I wojnie światowej i odzyskaniu niepodległości przez Polskę zarówno Rómmel jak i Zahorski wstąpili do polskiej armii. Obaj uczestniczyli w wojnie polsko-bolszewickiej. Rómmel przeszedł w stan spoczynku w stopniu podpułkownika.

Dwukrotnie wziął udział w Igrzyskach Olimpijskich już w barwach Polski. W Paryżu w roku 1924 bez sukcesu jednak w Amsterdamie w 1928 roku zdobył brązowy medal w konkursie drużynowym. W czasie II wojny światowej był więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych KL Dachau i KL Gusen I (Mauthausen). Po wojnie był trenerem, wystąpił też jako konsultant i aktor niezawodowy w filmach „Lotna”, „Krzyżacy”, „Milczenie” i „Tarpany”. Zmarł 7 marca 1967 roku w Elblągu. Sergiusz Zahorski w okresie międzywojennym skupił się na karierze wojskowej. Był szefem Gabinetu Wojskowego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego (1926-1928). Od 1 stycznia 1931 roku generał brygady Wojska Polskiego. Zmarł w Londynie, 4 czerwca 1962 roku. Sukcesy polskich sportowców sprzed I wojny światowej są może mniej znane, stanowiły jednak istotny element w rozwoju sportu także po odzyskaniu niepodległości. A niektórzy olimpijczycy dosłownie narażali życie dla odrodzonego państwa.

Materiał ukazał się w NTW w 2024 roku przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Przypominamy w związku ze Świętem Niepodległości

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…