Warszawa
20/06/2026, 17:26
Partly cloudy
Partly cloudy
31°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 39%
Wiatr: 2.2 m/s SE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

HISTORIA MUNDIALI. Mistrzostwa Świata 1966 W cieniu fauli i sędziowskiego błędu

Królowa Elżbieta II i książę Filip wręczają Bobby'emu Moore'owi puchar za mistrzostwo świata w 1966 roku.
Królowa Brytyjska Elżbieta II i ksążę FIlip (2 z lewej) gratulują kapitanowi reprezentacji Anglii, która zdobyla mistrzostwo świata, 1966 rok, fot. National Museum UK, Domena Publiczna

Mega kontrowersje w finale, jedyne jak dotąd złoto Anglików. Kontuzja Pelego i koszmar Brazylii. Lew – maskotka i prawdziwy pies, który odnalazł Puchar Rimeta. Czarna Perła z Portugalii, sensacja z Korei. Ósme mistrzostwa Świata w piłce nożnej odbyły się w dniach 11-30 lipca 1966 roku w kolebce futbolu – Anglii.

Turniej połączony był z obchodami stulecia angielskiej federacji piłkarskiej. Był to pierwszy mundial, w którym organizatorzy przedstawili maskotkę turnieju, co od tego czasu jest tradycją. W roku 1966 maskotką był grający w piłkę lew o imieniu World Cup Willie. Bohaterem turnieju był jednak nie pluszowy, a całkiem realny zwierzak – kundel o imieniu Pickles. Na kilka dni przed turniejem złodzieje ukradli Puchar Świata, czyli statuetkę Złotej Nike. Dzielny pies puchar odnalazł. Było to pierwszy turniej, z którego transmisje nadawano drogą satelitarną.

Dominacja Anglii i RFN

Na mistrzostwa, tak jak poprzednio, zakwalifikowało się 16 drużyn. Kilkanaście ekip z Azji i Afryki zbojkotowało imprezę w ramach protestu przeciw dyskryminacji. Zespołom z Afryki, Azji i Oceanii przyznano bowiem tylko jedno miejsce w turnieju. Na turniej awansowała – po raz pierwszy – Kora Północna. Drugim debiutantem była Portugalia. W grupie A pierwsze miejsce zajęli gospodarze. Anglicy zremisowali 0:0 z Urugwajem i wygrali po 2:0 z Meksykiem i Francją. Drugim ćwierćfinalistą został Urugwaj. W grupie B Niemcy z RFN pokonali aż 5:0 Szwajcarię, zremisowali bezbramkowo z Argentyną i wygrali z mistrzem Europy, Hiszpanią 2:1. Argentyńczycy i Hiszpanie ograli Szwajcarów, w bezpośrednim starciu lepsi (2:1) okazali się reprezentanci Ameryki Płd. i awansowali dalej.

Koszmar Brazylii, rewelacyjne Portugalia i… Korea

W grupie C faworytem byli obrońcy trofeum, zdobywcy tytułów z 1958 i 1962 r., Brazylijczycy. W pierwszym spotkaniu planowo ograli Bułgarów 2:0, po golach Pele i Garrinchy. Portugalczycy niespodziewanie ograli Węgrów 3:1. Potem zaczął się koszmar Canarinhos. Utracili oni Pelego, który doznał kontuzji po fatalnym faulu. Brutalna gra była jednym ze znaków rozpoznawczych tamtej imprezy. Canarinhos bez swojego asa przegrali z Węgrami 1:3, Portugalczycy bez problemu ograli Bułgarów 3:0. W ostatniej kolejce Portugalia wygrała 3:1 z Brazylią, Węgry 3:1 z Bułgarią. Awans do ćwierćfinału uzyskali więc Portugalczycy i Węgrzy.

Potem Brazylia już nie odpadła

Obrońcy tytułu odpadli już w fazie grupowej. Wcześniej odpadnięcie w pierwszej rundzie zdarzyło się Brazylijczykom tylko w roku 1930 i 1934. Po 1966 już nigdy. W Grupie D zwyciężył ZSRR, który wygrał z Koreą Północną 3:0, Włochami 1:0, Chile 2:1. Włosi pokonali 3:1 Chilijczyków, Koreańczycy z Chile zremisowali. W ostatniej kolejce Italii wystarczał do awansu remis. Mecz sensacyjnie wygrała KRLD 1:0 i awansowała do ćwierćfinału. Tam najbardziej dramatyczne było starcie sensacyjnych debiutantów.

Grad goli w starciu debiutantów, niezapomniane łzy Eusebio

Po 25 minutach Korea prowadziła z Portugalią aż 3:0. Ale w zespole z Półwyspu Iberyjskiego grała “Czarna Perła”, czyli Eusebio. Już do przerwy zdobył bramki kontaktowe w 27 minucie i 43 z karnego. W drugiej połowie w 56 minucie wyrównał, a w 59 z rzutu karnego wyprowadził Portugalczyków na prowadzenie. Wynik na 5:3 dla Portugalii ustalił Jose Augusto. Strzelając cztery gole w jednym meczu Eusebio zrównał się z Polakiem, Ernestem Wilimowskim. W pozostałych meczach drużyna RFN zdeklasowała dwukrotnych mistrzów świata z Urugwaju wygrywając 4:0. ZSRR wygrał z Węgrami 2:1, a Anglia z Argentyną 1:0. W półfinale zespół RFN wygrał z ZSRR 2:1, zaś Anglia pokonała 2:1 Portugalię. Do historii przeszedł obrazek płaczącego po spotkaniu Eusebio. W meczu o trzecie miejsce Portugalczycy wygrali 2:1.

Wielki finał i kontrowersje

Finał Anglia – RFN jest jednym z lepszych ale i najbardziej kontrowersyjnych. W 12 minucie prowadzenie dla Niemców zdobył Haller. Wyrównal Hurst w 18. Na 2:1 Anglików wyprowadził w 78 minucie Peters. Niemcy już wtedy znani byli z twardej gry do końca i odrabiania strat. W 89 minucie na 2:2 trafił Weber. W dogrywce, w 101 minucie doszło do jednej z najbardziej kontrowersyjnych sytuacji w dziejach futbolu. Z dystansu strzelał Hurst. Piłka odbiła się od poprzeczki, linii, wyszła w pole. Sędzia główny, Szwajcar Gotfried Dienst nie widział dokładnie sytuacji, skonsultował ją z liniowym. Trofik Bakhramov z ZSRR twierdził, że padł gol. Dienst bramkę uznał. Przeprowadzane po latach analizy telewizyjne wskazują, że na 99 proc. bramki nie było. Kontrowersje kontrowersjami, ale Synowie Albionu wyszli na prowadzenie. W 120 minucie Hurst strzelił już prawidłową bramkę ustalając wynik na 4:2 dla Anglii.

Eusebio królem, medaliści Anglia, RFN, Portugalia, ZSRR

Złoty medal i Puchar Świata wywalczyli po raz pierwszy i jak dotąd jedyny Anglicy. Drugie miejsce zajął zespół RFN, trzecie Portugalia. Dla Portugalczyków to do dziś największy mundialowy sukces, potem było jeszcze czwarte miejsce w 2006 roku, mistrzostwo i medale mistrzostw Europy. Czwarty był zespół ZSRR. Królem strzelców turnieju został reprezentant Portugalii, Eusebio z 9 bramkami.

Zobacz także

Komu puchar, komu łzy? Piłka w cieniu mafii i polityki. A może… wszystko w cieniu piłki

Osiem lat temu turniej w postsowieckiej, bandyckiej Rosji. Potem w Katarze, w cieniu łamania praw człowieka, morderczej pracy robotników. A dziś w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W cieniu kontrowersji…

Brazylia, Anglia, Portugalia. Oni nie wygrają mundialu. Przynajmniej statystycznie

Statystyki nie grają, więc poniższe dane warto potraktować tylko jako ciekawostkę. Jednak NIGDY mistrzem Świata nie została drużyna prowadzona przez selekcjonera z innego kraju. Co więcej – tylko dwa razy…

Powrót mistrza, Afryka wreszcie w czwórce, finał stulecia z polskim akcentem

Turniej w Katarze rozgrywany w kraju z Bliskiego Wschodu, w listopadzie i grudniu budził kontrowersje. Okazał się jednym z najlepszych w historii. A chyba najlepszy w historii (a przynajmniej od…