Robert Lewandowski podczas konferencji reprezentacji Polski wywołał prawdziwą burzę. „Na dziś pewne jest, że moja historia z Bayernem dobiegła końca. Po ostatnich miesiącach nie wyobrażam sobie dalszej współpracy. Transfer będzie dobrym rozwiązaniem dla obu stron. Bayern to poważny klub i wierzę, że nie zatrzyma mnie tylko dlatego, że może” – powiedział kapitan reprezentacji Polski i napastnik Bayernu Monachium.
Konferencja reprezentacji Polski, na której pojawili się selekcjoner Czesław Michniewicz, rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski i kapitan Biało-Czerwonych Robert Lewandowski była poświęcona rozpoczętemu właśnie zgrupowaniu kadry przed meczami Ligi Narodów, w których Polacy zagrają z Walią u siebie, z Belgią i Holandią u siebie i na koniec znów z Belgią na Stadionie Narodowym. Jednak prawdziwym hitem stała się odpowiedź Lewandowskiego na pytanie katalońskich dziennikarzy o jego przyszłość i ewentualny kontrakt z Barceloną.
Bomba Lewandowskiego
„Powiem to raz, by już do tematu więcej nie wracać. Na dziś pewne jest, że moja historia z Bayernem dobiegła końca. Po ostatnich miesiącach nie wyobrażam sobie dalszej współpracy. Transfer będzie dobrym rozwiązaniem dla obu stron. Bayern to poważny klub i wierzę, że nie zatrzyma mnie tylko dlatego, że może” – mówił Lewandowski. Zapowiedział też, że ma nadzieję, iż więcej o swojej przyszłości będzie mógł powiedzieć po ostatnim czerwcowym spotkaniu z Belgią. Słowa kapitana reprezentacji Polski wywołały burzę w Niemczech. Klub musi podjąć decyzję – czy wymusić na piłkarzu wypełnienie kontraktu i pozostanie w klubie przez rok, czy pozwolić mu odejść i skorzystać z ostatniej szansy na zarobienie pieniędzy.
Lewy – legenda Bundesligi
Robert Lewandowski do klubu z Bawarii przyszedł w 2014 roku z Borussi Dortmund, w barwach której grał w finale Ligi Mistrzów, był królem strzelców w sezonie 2013/14. W barwach Bayernu królem strzelców został w sezonie 2015/16 i potem kolejno 2017/18, , 2018/19, 2019/20,2020/21,2021/22. W sezonie 2020/21 pobił rekord legendarnego Gerda Muellera, 40 goli w jednym sezonie. Lewy bramek strzelił 41. Sezon wcześniej poprowadził Bayern do wygranej w Lidze Mistrzów.
Co dalej?
Zawodnik liczył, że klub przedłuży z nim kontrakt o kilka lat. Wielu kibiców już ostrzyło sobie zęby na walkę supersnajpera o pobicie kolejnego rekordu Gerda Muellera – największej liczby goli w Bundeslidze. Jednak pomimo ewidentnych sukcesów i zasług dla klubu Bayern nie chciał przedłużyć kontraktu z polskim napastnikiem. Prowadził ciche rozmowy z norweskim snajperem Erlingiem Haalandem. Norweg ostatecznie trafił do Manchesteru City. A Lewandowski jest zdecydowany odejść. Ofertę na stół położyła Barcelona. Są też doniesienia o ofertach z klubów ligi angielskiej. Bayern może też postawić na swoim i wymusić na piłkarzu wypełnienie kontraktu. W przyszłym roku nie zarobi na nim jednak ani centa.



