Niecodzienna interwencja służb w stolicy. Strażnicy miejscy eskortowali białego pawia, który uciekł z Łazienek Królewskich. Wracając, odwiedził też teren policyjnego laboratorium.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Mokotowie. Jak relacjonuje straż miejska, tuż przed godziną 19.00 funkcjonariusze z II Oddziału Terenowego patrolowali okolice placówek edukacyjnych na Sielcach.
W pewnym momencie zauważyli spacerującego ulicą Czerską nietypowego, białego ptaka. Sądzili, że to łabędź, który zaraz odleci. Gdy podeszli bliżej zorientowali się, że to paw – relacjonuje straż miejska. Ptak był nietypowo ubarwiony – cały biały. Na nodze miał obrączkę. Funkcjonariusze domyślili się, że jest uciekinierem z Łazienek. Ponieważ pawie nie latają na takie odległości, a na ulicach panował jeszcze spory ruch, funkcjonariusze postanowili pawiowi pomóc w bezpiecznym powrocie – relacjonuje straż miejska. Ptak kilka razy zbaczał z drogi, w pewnym momencie poderwał się w górę i przeleciał przez płot na teren laboratoriów policyjnych. W wydostaniu go pomogła ochrona obiektu. Droga do Łazienek Królewskich prowadziła przez szeroką ulicę Gagarina, strażnicy podzielili się rolami. Jeden z nich wsiadł do radiowozu, torując drogę, a drugi szedł obok pawia, uważając, by ptak wędrował w dobrym kierunku. W końcu udało się doprowadzić uciekiniera na teren parku – podsumowuje straż miejska.



