Warszawa
19/06/2026, 09:26
Partly cloudy
Partly cloudy
22°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 83%
Wiatr: 1.9 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.4 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
17
Thunderstorm
27°C
Wiatr: 3.6 m/s WNW
Opis: 2.5mm / 77% / Rain
 
Subskrybuj

Wyrzuciła przez okno złotą biżuterię i pieniądze. Starsza pani straciła 42 tysiące

Oszuści są coraz bardziej bezwzględni, fot. pixabay, zdj. ilustrac.

500 euro, 50 centów, pierścionki, łańcuszki, przywieszki, broszki i medaliki starsza mieszkanka Warszawy spakowała do torby i wyrzuciła przez okno. Straciła łącznie 42 tysiące złotych. A wszystko po telefonie najpierw fałszywego pracownika poczty, a potem nieprawdziwego policjanta, który miał przed oszustwem starszą panią chronić.

Do kolejnego oszustwa doszło w Warszawie. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, do 77-letniej kobiety na telefon stacjonarny zatelefonował mężczyzna podający się za pracownika poczty. Poinformował ją o rzekomej awarii systemu i niedoręczonych listach poleconych na jej nazwisko. Starsza pani, zgodnie z poleceniem rozmówcy, przekazała swój dokładny adres oraz numer telefonu komórkowego. Mężczyzna zapowiedział, że około 15.00 przyjdzie listonosz, który będzie wymagał potwierdzenia odbioru korespondencji. Po pewnym czasie do kobiety zatelefonował inny mężczyzna. Tym razem podał się za policjanta z Gdańska. Twierdził, że działa z polecenia Komendy Głównej Policji. Oznajmił, że wcześniejszy telefon był próbą oszustwa, a dane starszej pani są zagrożone – relacjonuje policja.

Perfidne oszustwo

Mężczyzna poinformował, że telefon stacjonarny może być na podsłuchu. W związku z tym dalszą rozmowę prowadzili przez telefon komórkowy. Oszust wypytywał kobietę o posiadane oszczędności i przekonywał, że pracownik banku współpracuje z grupą przestępczą. I że przekazuje informacje o rachunkach klientów. Rozmówca wmawiał kobiecie, że policja prowadzi działania operacyjne i potrzebuje dokumentacji w postaci zdjęć pieniędzy oraz biżuterii. 77-latka zebrała 500 euro i 50 centów oraz złotą biżuterię: pierścionki, łańcuszki, przywieszki, broszki i medaliki. Włożyła je do foliowej reklamówki. Zgodnie z instrukcjami oszusta kobieta wyrzuciła reklamówkę przez balkon na trawnik – relacjonuje policja. Pakunek odebrał młody człowiek stojący pod blokiem. Fałszywy funkcjonariusz zapewnił, że po wykonaniu czynności pieniądze i kosztowności zostaną zwrócone. Po zakończeniu rozmowy kobieta skontaktowała się z numerem alarmowym 997 i dowiedziała się, że padła ofiarą oszustwa. Łączne straty wyniosły ponad 42 tysiące złotych – podsumowuje policja.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

„Milioner z SOR” zwrócił część pieniędzy. Trwa audyt po aferze w Szpitalu Południowym

Radny Dawid Kacprzyk, okrzyknięty przez media „milionerem z SOR” zwrócił pół miliona złotych, zarobione w Szpitalu Południowym. Audyt potwierdza nieprawidłowości. Trwa audyt w Szpitalu Południowym. Jego efektem jest doniesienie do…

Ma 16 lat, oszukał starszego pana. Pokrzywdzony uwierzył, wypłacił z banku 35 tysięcy

Oszustwa „na legendę” to prawdziwa plaga. Na Mokotowie kolejny przestępca podszył się pod policjanta. Wyłudził od starszego mężczyzny 35 tysięcy złotych. Na szczęście wpadł na gorącym uczynku. Szokuje wiek sprawcy…

Kacprzyk zwolniony ze szpitala. Miasto wszczęło audyt. Potwierdza on nieprawidłowości

Prezydent Warszawy wszczął audyt w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Szpital wypowiedział umowy z lekarzem Dawidem Kacprzykiem, który zarobił w ciągu roku półtora miliona jako koordynator SOR. Miasto przygotowuje także…