Nawet 10 lat więzienia grozi młodym mężczyznom, którzy mają związek z handlem narkotykami na Pradze. Proceder miał mieć miejsce na jednym z podwórek.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w rejonie ulicy Zaokopowej na Pradze. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, kryminalni uzyskali informację, że do handlu narkotykami dochodzi w podwórzu. A dilerowi pomaga, tzw. czujka, mająca ostrzegać go, przed nadejściem osób niepożądanych, mogących przeszkodzić w nielegalnym procederze. Narkotyki przeznaczone do handlu mężczyźni mieli ukrywać w różnych skrytkach oraz pustych lokalach. Policjanci wytypowali podejrzanych. Zatrzymali 20-letniego dilera oraz jego 21-letniego pomocnika, przy którym znaleźli krótkofalówkę oraz telefon komórkowy – relacjonuje policja.
Operacyjni wezwali na miejsce przewodnika z psem służbowym, wyspecjalizowanym w wyszukiwaniu zapachu narkotyków – relacjonuje policja. Na klatce schodowej na półpiętrze za kaloryferem funkcjonariusze zabezpieczyli pojemnik zawierający 37 zawiniątek z białą substancją. Policjanci znaleźli też drugą krótkofalówkę, taką samą, jaką posiadał przy sobie 21-latek. Oba urządzenia pracowały na tym samym kanale. Za drzwiami wejściowymi na klatkę schodową, w otworze za drzwiczkami w ścianie, operacyjni znaleźli kolejne zawiniątka z białym proszkiem. Następnie przeprowadzili przeszukania w miejscach zamieszkania obu mężczyzn. U 20-latka znaleźli narkotyki – relacjonuje policja. Funkcjonariusze doprowadzili zatrzymanych na dalsze czynności do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ. Tam obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. 20-latek odpowie za handel narkotykami oraz ich posiadanie, 21-latek zaś za pomocnictwo w handlu narkotykami. Prokurator objął podejrzanych policyjnym dozorem. Nałożył również na nich zakaz przebywania w określonych miejscach, przy ul. Zaokopowej. Obu mężczyznom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



