Niektórzy twierdzą, że historia przyśpieszyła w chwili inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, inni, że już w 2014. W rzeczywistości bajdurzenia o końcu historii, którymi żył Zachód w latach 90. skończyły się kilkanaście lat wcześniej. 24 lata temu, 11 września 2001 roku doszło do ataku na wieże World Trade Centre. Zamach ten zmienił życie nas wszystkich. I był początkiem końca beztroskiej sielanki po zakończeniu zimnej wojny.
Światowe Centrum Handlu (World Trade Centre) w Nowym Jorku, było kompleksem siedmiu budynków na Manhattanie. Centralnym punktem były Twin Towers (bliźniacze wieże). Kompleks zbudowano w latach 1966 – 1973. W Światowym Centrum Handlu było zatrudnionych około 25 tysięcy osób. 11 września 2001 roku w wieże uderzyły dwa porwane samoloty pasażerskie Boeing 767.
Czarny wtorek
Oba samoloty miały zbiorniki pełne paliwa, więc w chwili uderzenia nastąpiły eksplozje. Pierwszy Boeing zderzył się z wierzą o 8.46 czasu lokalnego. Wtedy jeszcze można było się łudzić, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jednak 0 9.03 uderzył drugi samolot. Wtedy stało się jasne: to atak terrorystyczny. Ówczesny prezydent USA, George W. Bush powiedział, że „Ameryka została zaatakowana”. O 9.59 zawaliła się pierwsza wieża, druga runęła o 10.28. Zginęły 2973 osoby (w tym 6 Polaków), z czego 1636 ciał zidentyfikowano. W zgliszczach wież odnaleziono paszporty porywaczy samolotów. Zniszczenia na Manhattanie były ogromne. Runęły obie wieże Twin Towers, a także hotel Marriott (WTC3). Budynek WTC7 zawalił się kilka minut po godzinie 17. Uszkodzone zostały kolejne budynku WTC a także wszystkie budynki z nim sąsiadujące: World Financial Center 3, Deutsche Bank Building, Winter Garden, 130 Liberty Street, 90 West Street, 140 West Street oraz cerkiew prawosławna.
Nie koniec, ale początek nowej, trudnej historii
Terroryści porwali tego samego dnia jeszcze dwa samoloty. Jeden uderzył w Pentagon. W drugim pasażerowie podjęli walkę z terrorystami. Samolot runął na ziemię. Po atakach USA i NATO podjęły interwencję w Afganistanie. Gdzie wojska USA stacjonowały do 2021 roku. Świat bez wątpienia stał się mniej bezpieczny. Zupełnie inaczej wyglądają dziś podróże, czy procedury na lotniskach. Niestety nie był to incydent. Doszło potem do zamachów w Madrycie (tuż przed wyborami, doprowadzając do zmiany układu sił politycznych), Londynie, czy po latach w Paryżu. Rosja z kolei topienie we krwi Czeczenii tłumaczyła jako uzasadnioną walkę ze światowym terroryzmem. W 2008 roku zaatakowała Gruzję, w 2014 zaczęła wojnę hybrydową z Ukrainą, a w 2022 inwazję na pełną skalę. Krwawa wojna na pełną skalę toczy się do dziś. Teorie o „końcu historii” dziś są już mglistym wspomnieniem. A początek nowej, trudnej historii miał miejsce właśnie 11 września 2001 roku.



