Dzwonili do domu, mówili, że pieniądze rozmówców są zagrożone. Potem wyłudzali pieniądze. W ręce policji wpadł „odbierak” z grupy przestępczej, zajmującej się oszustwami „na policjanta” i „na pracownika banku”. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę
Mężczyznę zatrzymali policjanci z Mokotowa. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, podejrzany, 19-letni obywatel Uzbekistanu działał w grupie przestępczej, która wyłudzała pieniądze od osób. Od jednej kobiety wyłudzili 40 tysięcy złotych, od kolejnej 34 tysiące. Przestępcy działali w Warszawie i okolicach.
Przejmowali karty, wypłacali kasę
Sprawcy kontaktowali się telefonicznie z pokrzywdzonymi. Podszywali się pod pracowników banku oraz policjantów. Wmawiali ofiarom, że ich środki są zagrożone. Nakłaniali do działań mających „zabezpieczyć” pieniądze – relacjonuje policja. Pod koniec lutego oszuści nakłonili pokrzywdzoną do zainstalowania oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do urządzenia oraz przekazania karty bankowej. Następnie sprawcy dokonali wypłat gotówki w łącznej kwocie 40 tysięcy złotych z bankomatów w Warszawie i okolicach. Do kolejnego przestępstwa doszło w marcu. Tym razem oszuści, podszywając się również pod funkcjonariusza policji, doprowadzili pokrzywdzoną do przekazania karty płatniczej. Z jej rachunku wypłacili ponad 34 tysiące złotych. W obu przypadkach zatrzymany odgrywał rolę tzw. odbieraka – przejmował karty bankowe od pokrzywdzonych, a następnie wypłacał gotówkę. Mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa oraz posłużenia się cudzym instrumentem płatniczym. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące – podsumowuje policja. I przypomina, że pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie kart płatniczych, kodów PIN ani instalowanie dodatkowego oprogramowania.



