Policjanci z Warszawy rozbili międzynarodowy gang, zajmujący się handlem ludźmi. Przestępcy kusili kobiety przyjazdem do Polski. Potem zmuszali do prostytucji. Grupa oprócz handlu ludźmi zajmowała się sutenerstwem, rozbojami i wymuszeniami rozbójniczymi.
Do zdarzenia doszło na Mazowszu, a proceder trwał od dłuższego czasu. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, według ustaleń kryminalnych, rozbitej grupy to głównie obywatele Bułgarii, którzy z popełnianych przestępstw uczynili sobie stałe źródło dochodu. Pieniądze pozyskane podczas przestępczej działalności lokowali między innymi w nieruchomości na terenie Bułgarii.
Najpierw obiecywali pracę, potem zabierali paszporty
Proceder polegał na werbowaniu kobiet narodowości bułgarskiej do pracy w rolnictwie. Po przyjeździe do Polski kobietom przestępcy zabierali paszporty i zmuszali swoje ofiary do świadczenia usług seksualnych. Funkcjonariusze ustalili, że grupa w latach 2019 – 2022 działała na terenie Koszalina. Tam dopuszczała się podobnych przestępstw – relacjonuje policja. Policjanci zorganizowali akcję, podczas której między innymi na terenie Mińska Mazowieckiego zatrzymali dziewięć osób, w tym dwoje Polaków. Wszystkie te osoby trafiły do Komendy Stołecznej Policji. Prokurator przedstawił ośmiu podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi oraz zmuszaniem do uprawiania prostytucji. A także zarzuty rozboju i wymuszenia rozbójniczego oraz udzielania środków odurzających. Sąd tymczasowo aresztował sześć osób – obywateli Bułgarii – na trzy miesiące. 36-letnią Polkę aresztował tymczasowo na dwa miesiące. A 29-letni Polak oraz jeden z obywateli Bułgarii po czynnościach zostali zwolnieni – podsumowuje policja.



