Warszawa
10/06/2026, 11:02
Overcast
Prognoza
17°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 86%
Wiatr: 0.5 m/s E
Opis: 2.5mm /82% / Rain
Prognoza
11/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
16°C
Wiatr: 7.6 m/s WNW
Opis: 20.3mm / 97% / Rain
Prognoza
12/06/2026
Dzień
07
Prognoza
21°C
Wiatr: 4.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 24% / Rain
 
Subskrybuj

Z legendami w składzie, przez legendy rozgromieni. Pierwsze podejście

fot. Freeimages.com

Z jednej strony legendy polskiej piłki – Lucjan Brychczy i Ernest Pol, z drugiej jeden z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach, Alfredo Di Stéfano. W rywalizacji o awans na pierwsze mistrzostwa Europy los sparował Polaków z Hiszpanami.

Tuż przed II wojną światową polska piłka wdarła się do światowej czołówki. Biało-Czerwoni bez największej gwiazdy, Ernesta Wilimowskiego, zajęli czwarte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w roku 1936. Z Wilimowskim w składzie rozegrali legendarny, choć przegrany mecz z Brazylią na Mistrzostwach Świata we Francji w roku 1938 (5:6). Po wojnie zostały zgliszcza. Koniec lat 40. to serie porażek, w tym kompromitująca z Duńczykami 0:8, do dziś najwyższa klęska w historii. Do Mistrzostw Świata 1950 roku Polacy w ogóle się nie zgłosili, z kwalifikacji MŚ 1954 Polski Związek Piłki Nożnej drużynę ze strachu przed kompromitacją wycofał. Biało-Czerwoni wylosowali bowiem Węgrów – wówczas najmocniejszą drużynę na świecie.

Jednak już cztery lata później w kwalifikacjach Polacy nie tylko wzięli udział, ale rozegrali chyba najlepsze eliminacje spośród tych, niezakończonych awansem. Rozegrali niezapomniane pojedynki z ZSRR, w tym wygrany na Stadionie Śląskim w Chorzowie 2:1. O awansie decydowało trzecie spotkanie, zakończone wygraną i awansem sowietów. Jednak były nadzieje, że drużyna, która otarła się o awans pokaże klasę w kolejnych latach. Szansą był start w eliminacjach do nowych rozgrywek – Pucharu Europy Narodów, czyli mistrzostw Europy. Los znów nie był łaskawy. Biało-Czerwoni wylosowali Hiszpanów – spośród startujących w kwalifikacjach drużyny najmocniejszej (kilka, jak RFN, Anglia, czy Szwecja nie startowało). W polskim zespole nie było już wprawdzie Gerarda Cieślika, bohatera starcia z ZSRR, ale wciąż występowali piłkarze wybitni, jak Ernest Pol, czy Lucjan Brychczy. 28 czerwca 1959 roku na murawę Stadionu Śląskiego w Chorzowie wybiegły jedenastki Polski i Hiszpanii.

Bez kompleksów, ale i bez szans

Goście byli niekwestionowanym faworytem, ale Polacy zagrali bez kompleksów. I w 34 minucie zapachniało sensacją. Gola dla gospodarzy zdobył Ernest Pol. Prowadzenia Orłom nie udało się utrzymać do przerwy. W 41 minucie wyrównał Luis Suárez. A dwie minuty później na prowadzenie gości wyprowadził Alfredo Di Stéfano. Po przerwie najpierw w 51 minucie Suárez a w 53 minucie Di Stéfano podwyższyli wynik. Zapachniało kompromitacją, honorowe trafienie zaliczył jednak Lucjan Brychczy. Rewanż to spektakl jednego aktora – Hiszpanie nie dali Biało-Czerwonym szans, wygrywając 3:0. Strzelanie zaczął w 30 minucie Di Stéfano, w drugiej połowie wynik podwyższyli Enrique Gensana i Francisco Gento. W dwumeczu 7:2 wygrali Hiszpanie, i awansowali do kolejnej rundy eliminacji. Tam odpadli po walkowerze z ZSRR. Polacy na mocny zespół poczekać musieli do lat 70. XX wieku. A na awans na mistrzostwa Europy jeszcze dłużej.

Zobacz także

Maja Chwalińska druga we French Open. Życiowy sukces polskiej zawodniczki!

Gdy kończyła karierę Agnieszka Radwańska, wydawało się, że kobiecy tenis czeka posucha. Tymczasem objawił się talent Igi Świątek. Jej wielka kariera zaczęła się od wygranej w fenomenalnym stylu turnieju French…

Kto wygrany, kto przegrany. Po niepotrzebnym (?) zgrupowaniu reprezentacji Polski

Wbrew pozorom czerwcowe zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski wcale nie było zbędne. Biało-Czerwoni zagrali fatalnie z Ukrainą, przeciętnie z Nigerią. To jednak nie wyniki, a nawet nie gra były najważniejsze. Mecze…

Chwalińska druga we French Open. Ogromny sukces polskiej zawodniczki

Maja Chwalińska niestety przegrała w finale French Open, ale osiągnęła życiowy sukces. Rywalką naszej zawodniczki była Rosjanka, Mirra Andriejewa. W pierwszym secie Polka przegrała 3:6. Początek zapowiadał wyrównany mecz, w…