Nie milkną echa tragicznego wypadku, do którego doszło w czwartek w Pruszkowie. Zginęła 21-latka. Policjanci zatrzymali sprawcę. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tragedii.
Do wypadku doszło w czwartek, 4 czerwca, w Pruszkowie. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, kilka minut po godzinie 3.00 na ul. Torfowej kierujący Audi potrącił 21-latkę, po czym uciekł z miejsca wypadku. Na miejscu pojawiły się policja i pogotowie ratunkowe. Ciężko ranna kobieta trafiła do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy zmarła. Sprawcy wypadku szukali policjanci z Pruszkowa, a także Wydziału Prewencji Policji w Warszawie, Wydziału Ruchu Drogowego KSP oraz z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP z psami tropiącymi. Godzinę po wypadku funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Audi. Sprawca zdążył porzucić swój pojazd niecały kilometr od miejsca tragedii – relacjonuje policja. 22-latek w chwili zatrzymania był pijany – w organizmie miał blisko 2 promile alkoholu. Od mężczyzny pobrano też krew do badań, aby ustalić, czy znajdował się również pod wpływem narkotyków. Auto biorące udział w zdarzeniu służby odholowały na policyjny parking – podsumowuje policja. Trwa ustalanie przyczyn i okoliczności tragedii.



