Warszawa
07/05/2026, 07:38
Overcast
Prognoza
17°C
Ciśnienie: 1007 mb
Wilgotność: 57%
Wiatr: 1.2 m/s NNW
Opis: 0mm /59% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 3.5 m/s N
Opis: 0mm / 22% / Rain
Prognoza
09/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 3.5 m/s NNE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Blamaż z Finlandią, Albanią, heroizm Zibiego. Między Hiszpanią a Meksykiem

fot. Freeimages.com

Antoni Piechniczek przeszedł do historii. Dwa razy prowadząc polski zespół awansował do Mistrzostw Świata. W Hiszpanii w 1982 roku zdobył medal za trzecie miejsce. W Meksyku w roku 1986 jego zespół dotarł do drugiej rundy. Jednak pomiędzy oboma turniejami były fatalne eliminacje Euro’84 i męki w eliminacjach MŚ’86.

W przypadku selekcjonera Antoniego Piechniczka pamięta się albo czas bardzo dobry – medal w Hiszpanii i drugi awans na MŚ, z mniej udanym startem ale wyjściem z grupy. A także zupełnie nieudany powrót do kadry w latach 90-ych. Mało kto pamięta co działo się między medalem w Hiszpanii a średnio udanym startem w Meksyku.

Przegrane eliminacje Euro. Nic nowego, ale…

Po bardzo udanych Mistrzostwach Świata w Hiszpanii przyszły przegrane eliminacje mistrzostw Europy. To nic nowego. Polacy do 2008 roku ani razu nie awansowali na ten turniej. Z tym, że zespoły Kazimierza Górskiego w eliminacjach Euro’76 i Ryszarda Kuleszy Euro’80 odpadły po wyrównanych bojach z potęgami. Górski nie wyszedł z grupy z Holandią i Włochami, gdzie z Italią dwukrotnie zremisował. Z Holandią w Polsce wygrał aż 4:1 i przegrał na wyjeździe 0:3. Zdecydowały bramki. Kulesza odpadł przez stratę punktów z NRD. Z Holandią wygrał i zremisował, Pomarańczowi wyprzedzili Polaków dzięki lepszym wynikom z Niemcami ze Wschodu. Drużyna Piechniczka zawiodła na całej linii.

Blamaż kompletny

Rywalami były zespoły ZSRR, Portugalii i Finlandii. Pierwszy mecz to planowe, choć wymęczone zwycięstwo 3:2 z Finlandią. Potem była jednak porażka 1:2 z Portugalią na wyjeździe. Na wiosnę kompromitacja – remis z Finami na własnym stadionie. Potem remis u siebie z ZSRR. Na koniec dwie porażki – 0:2 z Sowietami w Moskwie, 0:1 z Portugalią u siebie. W tym spotkaniu cały stadion kibicował… Portugalii. Polacy i tak nie mieli szans. A ich porażka oznaczała awans Portugalii i odpadnięcie znienawidzonych Sowietów. Ostatecznie Biało-Czerwoni zajęli trzecie, przedostatnie miejsce w grupie. Awansowali Portugalczycy, którzy w turnieju we Francji zajęli miejsce 3-4. Złoto zdobyli Francuzi, srebro Hiszpanie. Polacy Euro obejrzeli w telewizji, celem nadrzędnym stał się  awans na Mistrzostwa Świata. Rywalami były zespoły Belgii, Grecji i Albanii. I eliminacje bynajmniej łatwe nie były…

Męki z Grecją, wpadka z Albanią

Pierwszy mecz Biało-Czerwoni rozgrywali w Zabrzu, z Grecją. Gdy w 35 minucie gola dla gości zdobył Tasos Mitropoulos zapachniało sensacją. Szczególnie, że Polacy nie wyrównali ani do przerwy, ani przez kilkanaście minut po przerwie. W 62 minucie doświadczony Włodzimierz Smolarek strzelił na 1:1. Trzy minuty później Dariusz Dziekanowski dał prowadzenie na 2:1. A w 79 minucie ten sam piłkarz ustalił wynik spotkania na 3:1. Zwycięstwo było, punkty się zgadzały, gra – niekoniecznie. Drugi mecz, który miał być formalnością, bynajmniej nie dał powodów do optymizmu. W Mielcu rywalem Biało-Czerwonych była Albania. Smolarek w 23 minucie dał Polakom prowadzenie 1:0. Jednak po przerwie zaczął się koszmar. Bedri Omuri w 55 minucie, Augustin Kola w 75 zdobyli bramki dla Albańczyków. W 80 minucie wyrównał Andrzej Pałasz, to było jednak wszystko, na co było Polaków stać. Wynik 2:2 był blamażem. A fragmenty spotkania z Albanią są wspominane w filmie „Piłkarski Poker”.

Droga na mundial usłana kolcami

Myślicie, że potem było lepiej? Nic z tych rzeczy! Biało-Czerwoni udali się do Brukseli, gdzie 1 maja 1985 roku na Heysel podejmowali ich główni rywale do wyjścia z grupy, Belgowie. Erwin Vanderbergh w 30 minucie dał gospodarzom prowadzenie.  Franky Vercauteren w 52 ustalił wynik na 2:0 dla Czerwonych Diabłów. 19 maja w Atenach zespół Piechniczka zagrał z Grekami. W 25 minucie prowadzenie dał Smolarek. W 47 wyrównał Nikos Anastopoulos. Potem jednak strzelali już tylko Biało-Czerwoni. Marek Ostrowski w 58, Zbigniew Boniek w 78 i Dariusz Dziekanowski w 90 minucie dali zwycięstwo 4:1. Kluczowy był wyjazd do Tirany na spotkanie z Albanią. Mecz był 30 maja. Dzień wcześniej na Heysel w Brukseli Juventus Turyn grał w finale Pucharu Mistrzów z Liverpoolem. Wygrał 1:0 w cieniu tragedii – śmierci kibiców na stadionie. W drużynie Juve kluczową postacią był Zbigniew Boniek. Najlepszy polski piłkarz.

Heroizm Zibiego, wymęczony awans

W kluczowym meczu o awansie do Mistrzostw Świata najlepszy zawodnik polskiej drużyny był dzień po morderczym finale, naznaczonym traumą. Dojechał na ostatnią chwilę. Miał prawo nie zagrać. Dziś najpewniej w takiej sytuacji zawodnik dzień po meczu by nie wystąpił. Pomijając fakt, że nikt dziś nie zorganizowałby meczu eliminacji MŚ dzień po finale Ligi Mistrzów. Boniek zagrał.  W 24 minucie zdobył bramkę na 1:0. Gol zdecydował o zwycięstwie Polaków. I dał im komfortową sytuację przed ostatnim spotkaniem. Biało-Czerwoni podejmowali Belgów. Zremisowali na Stadionie Śląskim 0:0. Awansowali z pierwszego miejsca. Belgia po barażu także zyskała awans. W finałach Czerwone Diabły zagrały wyśmienicie, zajmując czwarte miejsce.

Żródło: NTW; Arch.; Internet

Zobacz także

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.

Co tu się wydarzyło! Nudny mecz, piorunujący finisz. Legia pokonuje Widzew w klasyku!

Przez większość meczu z boiska wiało nudą, ale finisz nawiązał do najlepszych spotkań lat 90. Legia po bramce w 97 minucie pokonała Widzew 1:0. I zrobiła milowy krok na drodze…

Wystawa muzealna prezentująca historię Legii Warszawa, obejmująca stare plakaty i pamiątki.

Kiedyś starcia Legii z Widzewem decydowały o mistrzostwie. Dziś stawką jest utrzymanie

Te mecze ćwierć wieku temu elektryzowały piłkarską Polskę. Dziś znów Legia podejmie Widzew, ale stawką jest utrzymanie. Warto jednak przypomnieć historię legendarnych pojedynków obu drużyn. Legia wiadomo – piętnaście (a…

Piłka nożna Mistrzostw Świata 2018 otoczona flagami krajów uczestniczących.

Turniej hańby w zbrodniczym kraju. Triumf Francji, sukces Chorwacji. MŚ 2018

Drugie mistrzostwo Francuzów. Najlepszy wynik w historii Chorwatów i Belgów, których złote pokolenie nareszcie odpaliło. Po trzech dekadach wreszcie udany start Anglików. Potwierdzenie klątwy obrońców tytułu. Tak jak Francja w…