Dwie osoby nie żyją, kilkanaście rannych. Tragiczny weekend na Mazowszu
Do kilku bardzo poważnych wypadków doszło od piątku do niedzieli na drogach Mazowsza. Zginęły dwie osoby, trzynaście zostało rannych –…

Państwo, miasto, dzielnice, zarządcy nieruchomości. Kłopotliwa decentralizacja
Decentralizacja ma sens. Także w Warszawie jest jej za mało. Jednak nawet w najbardziej liberalnej wersji państwa minimum, kwestie bezpieczeństwa,…

Legia szczęśliwie zremisowała. Z jednym z głównych konkurentów w walce o utrzymanie
Tak, gdy pisaliśmy przed dwoma tygodniami o perspektywach Legii wskazywaliśmy, że Ekstraklasa jest w tym sezonie płaska. Nowy trener daje…

Dekady bez medali, potem Małysz, Kowalczyk, Stoch i inni. Biało-Czerwoni w zimowych igrzyskach
Przed laty Igrzyska Olimpijskie były największym sportowym świętem na świecie. Dziś popularność imprezy, szczególnie igrzysk zimowych jest mniejsza. To znaczy…

Nie ma Janasa, nie ma medalu? Turniej w Meksyku końcem pewnej epoki
Na turnieju w Hiszpanii środek polskiej obrony – Władysław Żmuda i Paweł Janas – spisywał się wyśmienicie. Na tyle dobrze,…

„Goń Bolszewika” – hasło aktualne do dziś
105 lat temu pod Warszawę doszły bolszewickie hordy. Na zajętych terenach żołnierze Armii Czerwonej dokonywali bestialskich zbrodni na ludności cywilnej. Nie ma wątpliwości, że zagrożona była niepodległość Polski, ale biorąc pod uwagę rewolucyjne nastroje na Zachodzie, wielu historyków nie wyklucza, że Bitwa Warszawska 1920 roku decydowała o losie całej Europy. Spadkobiercy bolszewickiej armii dziś znów zagrażają Europie. Hasło „Szable do boju, lance w dłoń, bolszewika goń, goń, goń” w obecnej sytuacji staje się znów aktualne. Dużą rolę w wydarzeniach 1920 roku odegrało Gimnazjum (dziś Liceum) Władysława IV na Pradze. A także Pałac Saski, w którym polski wywiad radiowy łamał bolszewickie szyfry. Nazywanie obiektu rosyjskim jest obrzydliwym nadużyciem. Choć było blisko, Legia niestety nie odrobiła strat. Odpada z gry o Ligę…
Przejdź do magazynu










