Warszawa
05/07/2026, 16:45
Moderate drizzle
Umiarkowana mżawka
18°C
Ciśnienie: 1016 mb
Wilgotność: 53%
Wiatr: 3.9 m/s W
Opad.: 10.2mm /100% / Deszcz
Prognoza
06/07/2026
Dzień
Pochmurnie
Zachmurzenie całkowite
22°C
Wiatr: 5.8 m/s W
Opad.: 0mm / 0% / Deszcz
Prognoza
07/07/2026
Dzień
Deszcz ze śniegiem
Lekka mżawka
18°C
Wiatr: 6 m/s WSW
Opad.: 2.5mm / 100% / Deszcz
 
Subskrybuj

Rafał Trzaskowski poszedł na ostre zwarcie z władzami własnej partii (WYWIAD)

Plakat wyborczy Rafała Trzaskowskiego, fot. ODH
  • 4:39 min

Rafał Trzaskowski mocno reagując na sytuację w Szpitalu Południowym, wymuszając dymisje na swoich zastępczyniach, nie tylko ratuje własną pozycję, ale też idzie na ostre zderzenie z władzami partii na Mazowszu. Donald Tusk sytuację nieco przespał. A temat ochrony zdrowia może być politycznym game changerem. Opozycja może go przegrzać, jeśli jednak ktoś przedstawi wiarygodny plan naprawy, zyska bardzo wiele w kluczowym elektoracie – mówi doktor Andrzej Anusz, politolog, Instytut Piłsudskiego.

Afera wokół Szpitala Południowego toczy się już kolejny tydzień i zatacza coraz szersze kręgi. Uderza rykoszetem zarówno w premiera Donalda Tuska, jak i w prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W stolicy ruszyła nawet inicjatywa referendalna dążąca do odwołania prezydenta. Z drugiej strony, nawet bardzo ostrzy krytycy Koalicji Obywatelskiej przyznają, że Trzaskowski jako jedyny zachował się w tej sytuacji trzeźwo i w miarę przyzwoicie – bo w ratuszu poleciały głowy. Czy paradoksalnie prezydent stolicy może wygrać batalię wewnątrz obozu rządzącego?

Dr Andrzej Anusz: Porównując reakcję prezydenta Warszawy i premiera, widać wyraźną różnicę. Kryzys zaczął się wprawdzie na szczeblu lokalnym, w szpitalu podległym miastu, ale szybko rozlał się na cały kraj. Mieliśmy przecież wcześniej głośne przypadki związane z parlamentarzystami Koalicji Obywatelskiej. W kategoriach politycznych to jest już kryzys ogólnopolski. I reakcja rządu była spóźniona. Rafał Trzaskowski rzeczywiście zadziałał szybko – odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Kluczowa była jednak jego ostatnia konferencja prasowa. Zapowiedź „odpartyjnienia” wszystkich spółek miejskich do 1 lipca to polityczne trzęsienie ziemi. Postawił działaczom jasne ultimatum: albo zostają w spółkach i oddają legitymacje partyjne, albo odchodzą.

To wypowiedzenie wojny

Co to oznacza w praktyce?

Mówiąc wprost: to jest wypowiedzenie wojny Marcinowi Kierwińskiemu. Wiemy, że to on ma największy wpływ na warszawskie struktury i trzyma „pakiet kontrolny” nad ludźmi w spółkach miejskich. Tarcia między Trzaskowskim a Radą Miasta widzieliśmy już przy okazji dyskusji o nocnej prohibicji, gdy radni początkowo zablokowali jego pomysł i ulegli dopiero pod wpływem sondaży. Teraz Trzaskowski idzie na czołowe zderzenie z Kierwińskim. Prezydent ma pełną świadomość, że walczy o własną pozycję na przyszłość. Zmuszając do rezygnacji dwie panie wiceprezydent, obronił jednocześnie Macieja Męcinę, swojego bliskiego i zaufanego współpracownika jeszcze z czasów szkolnych. Trzaskowski buduje wokół siebie silną, lojalną ekipę. Starcie z Kierwińskim osłabi wpływy partii w Warszawie, a zwolnione miejsca w spółkach prezydent obsadzi już bezpośrednio swoimi ludźmi.

Wariant krakowski mało realny

Jednocześnie szpital podlegał jednak miastu, jest inicjatywa odwołania prezydenta. Czy wariant krakowski w Warszawie jest możliwy?

Sama akcja i zbieranie podpisów mocno konsolidują warszawską opozycję, co z jej perspektywy ma sens polityczny. Jednak od strony technicznej organizacja referendum to ogromne wyzwanie. Organizatorzy mają tylko sześćdziesiąt dni na zebranie podpisów. W Warszawie próg poparcia jest potężny, znacznie wyższy niż w Krakowie, ponieważ zależy od liczby głosujących w ostatnich wyborach. Moim zdaniem zebranie wymaganej liczby będzie niezwykle trudne. Warto też zauważyć fundamentalną różnicę między Warszawą a Krakowem. W Krakowie istniał wyrazisty, bezpartyjny lider opozycji – Łukasz Gibała. W Warszawie brakuje tak mocnego kontrkandydata. Nawet gdyby doszło do odwołania Rafała Trzaskowskiego, nie ma żadnej gwarancji, że kolejne wybory wygrałby ktoś spoza Koalicji Obywatelskiej. Chyba że wyszłyby na jaw jakieś inne poważne afery.

Opozycja może przegrzać temat szpitala

Z drugiej strony nie brak głosów, że mocne nakręcanie tematu Szpitala Południowego – zwłaszcza bardzo ostre słowa radnych, mogą obrócić się przeciwko PiS, szczególnie że rząd może odbić piłeczkę, przypomnieć różne zdarzenia wokół zdrowia za czasów poprzedniej ekipy. Czy faktycznie opozycja może przegrzać temat?

To zależy. Jeśli PiS ograniczy się wyłącznie do agresywnej narracji i wyliczania nieprawidłowości, wejdzie w ślepą uliczkę. Druga strona natychmiast odpowie licytacją i zacznie wyciągać grzechy ludzi związanych z prawicą, którzy też mają swoje za uszami w sektorze zdrowia. Jeśli natomiast opozycja położyłaby na stole poważny, merytoryczny projekt reformy systemu opieki zdrowotnej. Mogłaby na tym zyskać. Ludzie są zmęczeni kłótniami, oczekują nadziei na systemowe rozwiązania. Dobrze rozegrany temat służby zdrowia może stać się kluczowym punktem zwrotnym (game changerem) nadchodzących wyborów parlamentarnych.

Kwestia ochrony zdrowia może być game changerem

Nie brak innych tematów, a na ochronie zdrowia niejeden rząd się przejechał?

Gdy przeanalizujemy elektoraty zarówno PiS, jak i Koalicji Obywatelskiej, zobaczymy, że w obu grupach dominuje pokolenie osób starszych. A więc ludzi, którzy sprawami zdrowia żyją na co dzień, bo ich one bezpośrednio dotykają. Ta partia, która da im realną nadzieję i konkretny plan naprawy systemu, zyska te kilka procent przewagi. Mówimy o grupie społecznej, która najaktywniej chodzi do urn wyborczych. Chodzi o wyborców 65+. To najbardziej zdyscyplinowana grupa społeczna, która regularnie i tłumnie chodzi na wybory. Właśnie dlatego uważam, że dobrze poprowadzona sprawa – ale w kategoriach programowych, pozytywnych, pokazujących konkretny pomysł na naprawę systemu – może mieć kluczowe przełożenie na ostateczny układ sił. Taka merytoryczna propozycja którejś ze stron, ma realną szansę przynieść zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach.

Udostępnij na:

Zobacz także:

05

lip

W Krakowie do odwołania prezydenta miasta konieczna była mniejsza frekwencja, niż będzie to w Warszawie. Tam był bardzo nośny temat, w postaci strefy czystego transportu.…

05

lip

Rafał Trzaskowski mocno reagując na sytuację w Szpitalu Południowym, wymuszając dymisje na swoich zastępczyniach, nie tylko ratuje własną pozycję, ale też idzie na ostre zderzenie…

28

cze

Polska jako kraj jest może „moralnym zwycięzcą”, ale realnym wygranym jest Żełenski, który zyskał we własnym kraju. Geopolitycznie zyskują Putin i Niemcy. A nad Wisłą…