Pożar miejskiego autobusu w Al. Stanów Zjednoczonych wciąż budzi ogromne emocje. Miasto zawiesiło czasowo 37 autobusów gazowych. Tymczasem mieszkańcy pytają o bezpieczeństwo starych pojazdów.
Chodzi o zdarzenie z 17 czerwca. Autobusem 411 w stronę Grochowa jechało około 20 osób.
Widok piorunujący
Nagle, w Al. Stanów Zjednoczonych pojazd się zapalił. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Jednak sam widok był piorunujący – świadkowie mówili o płomieniach i kłębach dymu. Miasto czasowo zawiesiło 37 gazowych pojazdów Solbus. A mieszkańcy zastanawiają się, nad bezpieczeństwem pojazdów starszego typu. „Pożary autobusów miały miejsce w całym mieście, ale zazwyczaj były to drobne sprawy. Teraz nagle mamy bardzo spektakularny pożar. Cud, że nikt nie zginął. Moim zdaniem nie należy tych autobusów sprawdzać, ale postawić na w ogóle nowsze modele” – przekonuje Wojtek, który trasą 411 podróżuje regularnie. Marek, który ma problemy z poruszaniem się, przypomina, że problem nie dotyczy tylko starszych autobusów. „Gdy jadę do pracy, czy lekarza, staram się omijać te starsze, nie niskopodłogowe pojazdy. Na szczęście jeżdżę liniami, gdzie częstotliwość jest duża i sporo niskopodłogowych. Przy tych starszych zawsze boję się, że nie zdążę wsiąść. Pamiętacie tragedię na Jagiellońskiej?” – mówi mężczyzna.
Tragedia sprzed lat. Winny człowiek, ale tramwaj nie pomógł?
Chodzi o wypadek z 2022 roku na Jagiellońskiej. Tramwaj zatrzasnął drzwiami kilkuletniego chłopca, który wysiadał ze składu z babcią. Mimo reakcji kobiety i innych pasażerów skład przeciągnął dziecko kilkadziesiąt metrów, chłopiec zmarł. W procesie oskarżono motorniczego i faktycznie miał on cały czas rozmawiać przez telefon. Usłyszał wyrok półtora roku więzienia. Tyle że w składach starszego typu, widoczność tego, co dzieje się z tyłu składu, jest gorsza niż w tych nowszych. Dlatego niektórzy domagają się ich wycofania. „Ja bym wycofał może autobusy, jeśli potwierdzi się, że mają wadę techniczną, która sprawia, że dochodzi do tragedii. W przypadku tramwajów to one są chyba sukcesywnie wymieniane, ale też te starsze mają swój urok. Natomiast ważne jest, by bardziej uczulać pasażerów o bezpieczeństwie, ale też mocniej monitorować pracę motorniczych” – mówi Jakub. Na razie nie wiadomo, co dokładnie spowodowało pożar autobusu w Alei Stanów Zjednoczonych. Do tematu będziemy wracać.






