Pięć lat więzienia grozi kobiecie, która razem ze wspólnikiem ukradła sprzęt opla zaparkowanego przy Placu Konesera w Warszawie. Mężczyzna może posiedzieć dłużej, bo działał w warunkach recydywy. Do zdarzenia doszło na początku czerwca. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu podejrzanych.
Wartość skradzionych przedmiotów wyniosła około 2,5 tysiące złotych. Oboje podejrzani byli wcześniej notowani za podobne przestępstwa. Do zdarzenia doszło miesiąc temu. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, wieczorem pracownicy przygotowywali w okolicy imprezę z okazji Dnia Dziecka. Właściciel pojazdu, na chwilę oddalił się od samochodu. Gdy wrócił, zauważył brak skrzynek z elektronarzędziami. Zgłaszający przekazał policjantom szczegółowy opis sprawców, co znacząco ułatwiło dalsze działania – relacjonuje policja. Funkcjonariusze pionu kryminalnego zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu, które potwierdziły udział wskazanych osób w kradzieży. Ustalono, że oboje mieszkają na terenie Pragi‑Północ. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych. Nadzór nad postępowaniem prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa‑Praga Północ. Oboje zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży. 38‑letniej kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 36‑letni mężczyzna, który działał w warunkach recydywy, może trafić do więzienia nawet na 7,5 roku – podsumowuje policja.






