Warszawa
25/04/2026, 22:12
Overcast
Prognoza
13°C
Ciśnienie: 1004 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 6.6 m/s W
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
26/04/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
11°C
Wiatr: 8.5 m/s NW
Opis: 0mm / 96% / Rain
Prognoza
27/04/2026
Dzień
04
Partly cloudy
14°C
Wiatr: 5.3 m/s WNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Hołownia u Bielana. „Spotkań było więcej. Sikorski może zastąpić Tuska” (WYWIAD)

Sejm i Senat
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30493446
  • 5:53 min

Każdy przy tym stole ma troszeczkę inne interesy. Hołownia chce przede wszystkim ocalić funkcję marszałka Sejmu. Pytanie, jaką cenę musi za to zapłacić Kaczyńskiemu. Kaczyński oczywiście chce odpalić Tuska. A Michał Kamiński szuka jakiejś nowej rozgrywki. Liczy na scenariusz, w którym jeśli nie Władysław Kosiniak-Kamysz, to być może Radosław Sikorski podmieni premiera – mówi dr Andrzej Anusz, politolog, Instytut Piłsudskiego.

Przez kilka tygodni mieliśmy protesty przeciwko nieprawidłowościom, nawet fałszerstwom wyborczym, a tu nagle Premier Donald Tusk uznał wynik wyborów. Co to oznacza?

Dr Andrzej Anusz: Myślę, że przede wszystkim w przypadku partii rządzącej zabrakło planu B. To znaczy plan A zakładał, że wygrywa Rafał Trzaskowski i układ rządzący się umacnia. Donald Tusk nie miał żadnego pomysłu na to, co zrobić w przypadku wygranej Karola Nawrockiego. Jedynym elementem, w którym szef rządu był konsekwentny, było szybkie przegłosowanie wotum zaufania dla siebie i dla rządu. Oczywiście był element traumy politycznej, narracja mówiąca o fałszerstwach wyborczych. Kluczową rolę odegrało tu jednak oświadczenie marszałka Sejmu. Szymon Hołownia, który jednoznacznie zadeklarował, że choć ma wątpliwości co do Izby Kontroli i Spraw Publicznych, Polacy wybrali i on zwoła posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, na którym będzie przyjęta przysięga Karola Nawrockiego. W kategoriach politycznych zamknęło to temat fałszerstw. I Donald Tusk się z tym pogodził, uznając ostatecznie wynik wyborów. Natomiast sama sprawa z Hołownią się rozwija i nabiera nowej dynamiki.

Hołownia. Najsłabsze ogniwo koalicji

Właśnie – ogromne emocje budzi opisywane przez media nocne spotkanie marszałka Sejmu w domu Adama Bielana z PiS, w którym uczestniczył też Michał Kamiński z PSL. Wg doniesień medialnych widziano też samochód, którym jeździ Jarosław Kaczyński. Hołownia w wyborach poniósł klęskę, czy teraz grając z politykami opozycji, chce coś rozgrywać, dokonuje jakiejś wolty?

Uważam, że w ramach koalicji rządzącej Szymon Hołownia jest najsłabszym ogniwem. Jednocześnie skoro jest najsłabszym ogniwem, to znaczy, że jest też politykiem, który popada w pewną desperację polityczną. Moim zdaniem marszałek ma pełną świadomość, że politycznie projekt Trzeciej Drogi się zakończył. Oczywiście można zaklinać rzeczywistość, ale to jest porażka. Po drugie, Hołownia uzyskał bardzo słaby wynik w wyborach prezydenckich. Było to jeszcze przed decyzją o zakończeniu Trzeciej Drogi. Z punktu widzenia marszałka, drugiej osoby w państwie, to bardzo duża porażka. Szymon Hołownia doskonale zdaje sobie też sprawę, że ludzie z jego zaplecza politycznego już rozmawiają z Koalicją Obywatelską. Inni się rozglądają.

W co więc gra Hołownia – przejście do PiS?

Moim zdaniem marszałek przyjął strategię, która też oczywiście jakoś się wiąże z jego cechami charakteru i jego funkcjonowaniem do tej pory w polityce. Za wszelką cenę chce zostać dalej marszałkiem Sejmu, bo uważa, że to jest jedyna funkcja, którą pełniąc może jeszcze czegoś w polityce dokonać. Sam lub z grupą, jednak ta grupa mu się powoli zaczyna kurczyć a polityczne zaplecze rozjeżdżać.

Spotkań z PiS-owcami było więcej

Dlatego spotyka się z politykami PiS?

Tak. A żebyśmy mieli jasność, tych spotkań zdaje się było dużo więcej. Niektórzy mówią, że przynajmniej trzy, a inni, że jeszcze więcej. Jarosław Kaczyński jest Szymonowi Hołowni wdzięczny za to, że stanął na drodze realizacji scenariusza, który miałby uniemożliwić objęcie urzędu przez Karola Nawrockiego. Jest otwarty i na pewno ma poczucie pewnego zobowiązania politycznego wobec Hołowni.

No dobrze, ale w zmianę koalicjanta na PiS w przypadku Polskiego Stronnictwa Ludowego można od biedy uwierzyć, w woltę Hołowni trochę trudniej?

Moim zdaniem scenariusz, który w tej chwili Hołownia negocjuje z PiS-em i ewentualnie z innymi ugrupowaniami, to utrzymanie funkcji marszałka. Liczy, że PiS będzie go bronił. Nie wiem, czy pójdzie za tym próba zmiany koalicji. Bo może być tak, że Kaczyński powie jedynie: „My cię obronimy jako marszałka, zagłosuje PiS, Polska 2050, Konfederacja i można głosowanie wygrać nawet bez PSL. Czy może Kaczyński pójdzie dalej i powie dobrze, wspieramy cię, ale chcemy zmiany premiera? I w tym kontekście z jednej strony pojawia się Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, jako stały kandydat na szefa rządu. Przy okazji zaczyna się jednak rozgrywka frakcyjna wewnątrz Koalicji Obywatelskiej,. Michał Kamiński, który miał być na spotkaniu u Bielana, rzeczywiście jest promotorem ewentualnej zmiany w ramach Koalicji Obywatelskiej. Zastąpienia Donalda Tuska przez Radosława Sikorskiego. Myślę, że z punktu widzenia prezesa PiS każdy ten scenariusz jest dobry. Kaczyński ma jeden podstawowy cel: Donald Tusk ma przestać być premierem.

Cel Hołowni: utrzymać marszałka. Pytanie, za jaką cenę

Tylko jaki zysk miałby Kaczyński z sytuacji, w której rząd i koalicja się nie zmieniają, tyle że Tuska zastępuje Sikorski?

Z punktu widzenia Kaczyńskiego to też jest pewien zysk, choć niewielki. Przede wszystkim jednak prezes PiS gra o osłabienie KO. I próbuje doprowadzić do sytuacji zdestabilizowania tej koalicji. Hołownia, który jest w desperacji politycznej, robi różne ruchy, m.in. spotyka z Kaczyńskim. Prezes na tym nie traci nic.

Dobrze, ale dlaczego Michał Kamiński, senator PSL miałby reprezentować jakąś frakcję z KO?

Owszem, on jest senatorem PSL, ale pamiętajmy, że ostro atakował Tuska. Uważał, że lider KO powinien przestać być premierem. To Michał Kamiński najpierw przekonywał, że kandydatem na prezydenta powinien być nie Rafał Trzaskowski, ale Sikorski. A teraz jest promotorem pomysłu, żeby Tusk odszedł a Sikorski został premierem.

Sugeruje Pan, że Jarosław Kaczyński żeruje układ, w którym Sikorski zostaje nowym premierem?

Moim zdaniem to jest za daleko idące. Natomiast Jarosław Kaczyński robi wszystko, aby premierem przestał być Donald Tusk. I z jego punktu widzenia jest lepiej, żeby zamiast obecnego szefa rządu na czele Rady Ministrów zasiadł Radosław Sikorski. W związku z tym to, że bierze udział w operacji, która destabilizuje ten układ, jest naturalne. Każdy przy tym stole ma troszeczkę inne interesy. Hołownia chce przede wszystkim ocalić funkcję marszałka Sejmu. Pytanie, jaką cenę musi za to zapłacić Kaczyńskiemu. Kaczyński oczywiście chce odpalić Tuska. A Michał Kamiński szuka jakiejś nowej rozgrywki. Liczy na scenariusz, w którym jeśli nie Władysław Kosiniak-Kamysz, to być może Radosław Sikorski podmieni Donalda Tuska.

A za tydzień, w drugiej części rozmowy:

Czy to już koniec duopolu?

Jak PiS nie wykorzystał wygranej Nawrockiego?

Czy nowa liberalna partia ma szanse powodzenia?

Udostępnij na:

Zobacz także:

19

kwi

Policjant otwierający drzwi celi więziennej.

Jedną z patologii naszego wymiaru sprawiedliwości są przeładowane i nadużywane areszty śledcze. Za sytuację odpowiadają politycy wszystkich opcji, którzy mogąc, sytuacji nie chcą zmienić. Sędziowie,…

15

kwi

Budynek Sejmu w Warszawie, z powiewającą polską flagą.

Największym problemem polskiej polityki ostatniego czasu nie są politycy, nawet ci najgorsi. Problemem są owych polityków wyznawcy, którzy traktują ich jak wręcz bogów, wybrańców narodu.…

12

kwi

To dobrze, że Jan Urban zostanie na stanowisku. Bo największym problemem polskiej piłki w ostatnich latach nie był taki, czy inny styl, ale chaos i…