Pistolet, jak się okazało gazowy, maczetę i siekierę mieli ze sobą napastnicy, którzy w czwartkowy wieczór oddali strzały w kierunku nieoznakowanego policyjnego radiowozu. Wpadli po pościgu. Sceny rodem z sensacyjnego filmu rozegrały się w czwartek wieczorem na Białołęce.
Do zdarzenia doszło około godziny 20.00. O sprawie późnym wieczorem poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Z komunikatu wynika, że funkcjonariusze z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI wykonywali czynności służbowe na ulicy Pomorskiej. Wtedy padły strzały w kierunku nieoznakowanego radiowozu, którym poruszali się policjanci. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za mężczyznami, którzy uciekali samochodem osobowym audi A3. Po krótkim pościgu dogonili uciekinierów, zatrzymali wszystkie znajdujące się w samochodzie osoby – informuje policja. Podczas zatrzymania funkcjonariusze zabezpieczyli samochód, maczetę, siekierę oraz pistolet gazowy, z którego sprawcy oddali strzały. Policjanci zabezpieczyli zarówno pojazd, którym uciekali mężczyźni, jak i znalezione w samochodzie przedmioty. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Wszyscy zatrzymani to obywatele polscy. Czynności są w toku – relacjonuje policja. O ewentualnych zarzutach w najbliższym czasie zdecyduje prokuratura, potem sprawa może trafić do sądu.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 2 (102) styczeń 2025




