Warszawa
18/06/2026, 22:42
Clear sky
Clear sky
20°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 1.9 m/s WNW
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
19/06/2026
Dzień
07
Prognoza
27°C
Wiatr: 2.9 m/s NNW
Opis: 0mm / 3% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
31°C
Wiatr: 3.1 m/s SE
Opis: 0mm / 4% / Rain
 
Subskrybuj

Uwierzyła, że ktoś chce jej przekazać majątek. Zamiast się wzbogacić, straciła oszczędności

zdj. ilustrac. fot. policja

I kolejne oszustwo na Mazowszu. Tym razem starsza kobieta uwierzyła, że znajoma z komunikatora internetowego naprawdę chce jej przekazać cały majątek – ponad 3 miliony złotych. Zamiast ogromnego zysku kobieta straciła 30 tysięcy. Zachowujmy rozsądek w relacjach w sieci i nie tylko tam.

Oszustwa na Mazowszu są niestety na porządku dziennym. Niektórzy przestępcy bazują na emocjach (na przykład informując o wypadku kogoś z rodziny). Inni na nieostrożności, włamując się choćby na konto internetowe znajomego, prosząc w jego imieniu o drobną pożyczkę. Niska suma i osoba znajomego usypia czujność pokrzywdzonych. Są wreszcie oszuści, którzy bazują na wielkiej naiwności. Pamiętajmy – nikt obcy nie przekaże nam ot tak milionowego majątku. I naiwnością jest wierzyć, że komuś bogatemu, kto umiera, tak się spodobaliśmy, że chce nam przepisać wszystko. Aż trudno uwierzyć, że ktoś się nabiera, a jednak… ofiarą takiego oszustwa padła ostatnio 67-latka z Ostrołęki.

Mówiła, że umiera i przekaże ogromny majątek 

Sprawa oszustwa wyszła na jaw w środę, 29 stycznia. Jak informuje mazowiecka policja, na komisariat w Ostrołęce zgłosiła się 67-letnia mieszkanka miasta. Powiadomiła o oszustwie na swoją szkodę. Na popularnym komunikatorze społecznościowym z pokrzywdzoną skontaktowała się kobieta, która powiedziała, że jest śmiertelnie chora. Dodała, że jest bogata, nie ma dzieci. I chce ostrołęczance przekazać cały swój majątek o wartości 728 tysięcy euro (ponad 3 miliony złotych). Niebawem z mieszkanką Ostrołęki skontaktował się mężczyzna, który przedstawił się za prawnika prowadzącego sprawę spadkową. Niestety ostrołęczanka na jego prośbę przesłała mu swoje dane. Między innymi  zdjęcie swojego dowodu osobistego. Otworzyła rachunek bankowy na swoje dane oraz wysłała zdjęcia umowy jego otwarcia. Łącznie przekazała mu kwotę w wysokości ponad 30 tysięcy złotych. Pieniądze te miały być przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z przekazaniem darowizny. Oczywiście żadnych pieniędzy ostrołęczanka nie otrzymała. Zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i złożyła powiadomienie o przestępstwie – relacjonuje policja.

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…