W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje się nasza psychika. Wiele osób nie ucieka jednak od rodziny. A jej część stanowią nasi bracia mniejsi.
Co powinniśmy zrobić by nasza wyprawa była możliwie najprzyjemniejsza a nie stała się pasmem prozaicznych trudności przemieniających ją w udrękę? Przede wszystkim: Przewidywanie, planowanie, organizacja. Rzeczy podstawowe: zapas karmy, obowiązkowe ochronne szczepienia, zabezpieczenie na kleszcze. Ze względu na ilość zużywanej karmy warto zamówić odpowiedni zapas na miejsce pobytu. Dowody szczepień, książeczkę zdrowia winniśmy mieć ze sobą. Niezbędne akcesoria: kagańce, smycze, obroże, , miski, ulubione zabawki dla zajęcia pupila, dodatkowe smakołyki, coś do gryzienia dla rozładowania się; przyda się długa linka do swobodniejszego biegania na uwięzi. Logistyka. Pies powinien mieć odpowiednie warunki podczas transportu – w samochodzie najlepiej w transporterze o odpowiedniej wielkości, w przypadku dłuższych podróży – właściwa liczba postojów na krótki spacer, możliwość napicia się. Zresztą zapewnienie stałego dostępu do wody jest elementem istotnym, jeśli idzie o kwestię wrażliwości psów na przegrzanie się – to jedna z istotniejszych spraw o jakich musimy pamiętać nie tylko podczas transportu (klimatyzacja) ale w ogóle. Obserwujmy psa i zapewniajmy możliwość regularnego schłodzenia się, co można czynić także poprzez zmoczenie. W razie ewentualnych problemów – pamiętajmy o zapewnieniu (szybka dostępność) opieki weterynaryjnej na odpowiednim poziomie.
Pobyt w innym miejscu. Pies lubi rutynę, my od czasu do czasu pragniemy zmiany. Zwierzę może czuć się nieswojo w nowym miejscu. Zapewnijmy mu miejsce do wypoczynku, gdzie nikt nie będzie go niepokoił. Poświęćmy odpowiedni czas na zabawę z psem, pozwólmy przyjacielowi codziennie wybiegać się swobodnie – zmęczony będzie spał. Pozwólmy mu po prostu przebywać blisko nas. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedzialność. Nade wszystko należy przewidywać i mieć psa pod kontrolą. Znając dobrze swoje zwierzę i przewidując w jakich sytuacjach może zareagować nerwowo, a następnie unikając takich okoliczności – w zasadzie minimalizujemy prawdopodobieństwo nagłego i niepożądanego zdarzenia, którego konsekwencje byśmy ponosili. Pamiętajmy: paradoksalnie psy są bez porównania bardziej przewidywalne niż ludzie.
(Artykuł w ramach przypomnienia naszych wakacyjnych tekstów z ubiegłego roku).
Jakie są plusy wakacji z psem? Przede wszystkim wzmocnienie więzi między nami a naszym pupilem. Pies zawsze będzie szczęśliwy jeśli tylko będzie przebywał ze swoim Panem/Panią, w stadzie, odwdzięczy się nam bezwarunkowym oddaniem. Dzięki psom będziemy mieli 100 okazji by wypoczynek nasz był także aktywny (spacery, różnorakie zabawy z psem). Doświadczymy wielu rożnych oznak sympatii od osób nieznajomych, bardzo często także dzięki psom uda nam się nawiązać nowe ciekawe znajomości być może nawet przyjaźnie na długie lata. Pozostaną bezcenne wspomnienia, zdjęcia z wyjazdów, pamiętając, jak krótko żyją canis familiaris nie muszę rozwijać tej kwestii.
Chwil spędzonych razem i wspomnień nie odbierze Wam już nikt. Z perspektywy czasu: osobiście mam w pamięci tylko dobre, piękne obrazy. AS
(Materiał archiwalny)



