Warszawa
15/04/2026, 02:39
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 80%
Wiatr: 2.1 m/s SE
Opis: 0mm /10% / Rain
Prognoza
16/04/2026
Dzień
12
Opis
14°C
Wiatr: 4.6 m/s WNW
Opis: 2.5mm / 6% / Rain
Prognoza
17/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.6 m/s NW
Opis: 0mm / 9% / Rain
 
Subskrybuj

Człowiek tonął w Kanale Żerańskim. Dramatyczne wołania o pomoc i walka o życie

fot. straż miejska, mat. pras.

Był spanikowany i u kresu sił. Jego głowa raz po raz znikała pod powierzchnią wody. Gdy się wynurzał, ledwo łapał powietrze i wzywał pomocy, desperacko próbowali mu pomóc wędkarze, potem strażnicy miejscy i strażacy.

Do dramatu doszło w ostatni poniedziałek, 23 marca. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze patrolowali rejon ulicy Kupieckiej. Nagle podszedł do nich człowiek. Krzyczał, że w pobliskiej odnodze Kanału Żerańskiego topi się mężczyzna. Funkcjonariusze pobiegli we wskazane miejsce i rzeczywiście zauważyli w lodowatej wodzie walczącego o życie, starszego pana. I przygodnych wędkarzy, którzy desperacko próbowali dostać się do niego z wysokiego brzegu kanału. Tonący był spanikowany i u kresu sił. Jego głowa raz po raz znikała pod powierzchnią wody. Gdy się wynurzał, ledwo łapał powietrze i wzywał pomocy – relacjonuje straż miejska.

Stan silnego wychłodzenia

Funkcjonariusze z pasów taktycznych i liny skonstruowali prowizoryczną uprząż, którą funkcjonariusz zarzucił w stronę tonącego, zwieszając się z brzegu. Ich koleżanka z patrolu i wędkarze przytrzymali mężczyznę za nogi. Udało się. Tonący zahaczył się o pasy i został podciągnięty na kraniec kanałku. Nadal jednak nie było siły wydobyć go na brzeg, a woda miała temperaturę kilku stopni. Po chwili, z przeciwnej strony kanału, podpłynął nurek ze straży pożarnej. Pomógł wciągnąć 69-latka na brzeg. Przerażonego poszkodowanego strażnicy miejscy okryli kocem termicznym. Niebawem przyjechało pogotowie ratunkowe. Mężczyznę w stanie silnego wychłodzenia karetka zabrała do szpitala – relacjonuje straż miejska. Według świadków starszy człowiek w stanie upojenia alkoholowego, łowił ryby z pokładu własnoręcznie wykonanej, prowizorycznej tratwy. W pewnym momencie miał się zachwiać i wpaść w ubraniu do wody. Mimo wielu prób nie był w stanie wejść na tratwę. Stracił siły i zaczął się topić – podsumowuje straż miejska.

Żródło: straż miejska, mat. pras./X.com

Zobacz także

Zginęły dwie osoby. Policja szuka świadków tragicznego wypadku pod Warszawą

Trwa śledztwo w sprawie niedzielnego wypadku w Łomiankach. W zderzeniu sześciu aut zginęły dwie osoby, a jedną Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało do szpitala. Policjanci ze Starych Babic proszą o kontakt…

Dwa walce drogowe Hamm zagęszczające asfalt.

Drogowcy na jezdni w kierunku Raszyna. Od środy utrudnienia w Alei Krakowskiej

Do soboty potrwają prace na jezdni Alei Krakowskiej w kierunku Raszyna. Będą zmiany w ruchu i komunikacji miejskiej. Drogowcy zaczną prace w środę, 15 kwietnia, o godzinie 6.00. W ramach…

Pat i zła regulacja w tle. Dziki w stolicy znowu tematem sporu (OPINIA)

Dziki w mieście pojawiają się od kilku lat. Jest ich coraz więcej, stanowią zagrożenie. Jednocześnie poważne wątpliwości budzi strzelanie do zwierząt, także warchlaków, także wśród zabudowań. Racje mają obie strony.…