Warszawa
20/06/2026, 17:27
Partly cloudy
Partly cloudy
31°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 39%
Wiatr: 2.2 m/s SE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Strzelał Polak do Polaka. 55 lat od Czarnego Czwartku, czyli masakry na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku

Grudzień 1970Masakra na Wybrzeżu, stoczniowcy niosą ciało zamordowanego Zbyszka Godlewskiego
Masakra na Wybrzeżu, stoczniowcy niosą ciało zamordowanego Zbyszka Godlewskiego fot. Domena Publiczna

Czołgi i transportery opancerzone na ulicach miast. Strzelanie z broni ostrej do protestujących stoczniowców. Ponad 40 osób zabitych, około 1200 rannych. W środę 17 grudnia mija 55 lat od najkrwawszego dnia podczas wydarzeń grudniowych 1970 roku. Był to tzw. czarny czwartek, 17 grudnia 1970 roku. Same walki na Wybrzeżu trwały od 14 do 22 grudnia w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu. Ofiary miały potajemne pogrzeby, pod osłoną nocy. Masakra na Wybrzeżu była jednym z najtragiczniejszych epizodów PRL. Zmiotła ekipę Władysława Gomułki i na trwałe wykopała rów pomiędzy komunistyczną władzą a społeczeństwem.

Protest wybuchł spontanicznie, a impulsem były drastyczne podwyżki cen ogłoszone przez władze. Podwyżki nawet kilkuset procent na podstawowe produkty żywnościowe tuż przed Bożym Narodzeniem wywołały wściekłość w społeczeństwie.

Bunt na Wybrzeżu

Największy protest wybuchł na Wybrzeżu, gdzie ludzie wyszli na ulice. W wielu zakładach, na czele ze Stocznią Gdańską pracownicy odmówili świadczenia pracy. 14 grudnia tłum przeszedł pod siedzibę partii. Domagał się wycofania z podwyżek, zmiany zasad wynagrodzeń. I dymisji przedstawicieli władzy, odpowiedzialnych za podwyżki.  Władysława Gomułki,  premiera Józefa Cyrankiewicza i wicepremiera, byłego sekretarza gdańskiej PZPR Stanisława Kociołka. Starcia trwały kilka dni, jednak do największych doszło w czwartek, 17 grudnia. Tego dnia władze wydały rozkaz o użyciu wojska.  Doszło do prowokacji – władze wezwały pracowników do pójścia do pracy, a rano, na przystanku Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia Stocznia, oddziały Milicji Obywatelskiej i wojska ostrzelały tłum pracowników Stoczni. Zginęło 10 osób. W centrum Gdyni uformowano pochód z biało-czerwonymi flagami, który ruszył ulicami w kierunku  centrum Gdyni.

Na drzwiach ponieśli go Świętojańską

Na czele pochodu demonstranci nieśli na drzwiach ciało zabitego młodego chłopaka, 18-letniego Zbyszka Godlewskiego. To jego upamiętnia piosenka „Janek Wiśniewski padł”. Za nim stoczniowcy nieśli pomazane krwią narodowe flagi. Pochód doszedł do urzędu miejskiego przy ulicy Świętojańskiej, gdzie doszło do kolejnych starć. Strajki i protesty były stopniowo tłumione przez władze. Według szacunków po stronie protestujących zginęło 40 osób, śmierć poniosło też kilka osób po stronie milicyjno-wojskowej. Rannych zostało ponad 1100 osób ze strony opozycji i około 100 po stronie władzy. Wydarzenia na Wybrzeżu były szokiem dla społeczeństwa, które po roku 1956 stosunkowo mało angażowało się w politykę. Masakra na Wybrzeżu doprowadziła do upadku ekipy Władysława Gomułki, który ustąpił z funkcji I Sekretarza PZPR i Józefa Cyrankiewicza, który przestał być premierem. Nowym I Sekretarzem został Edward Gierek ze Śląska, a premierem Piotr Jaroszewicz.

Antoni Zankowicz

Zobacz także

Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymirowi Żełeńskiemu

Słuszny ruch w związku z haniebnym uczczeniem zbrodniarzy na Ukrainie, czy pusty gest, który służyć będzie jedynie Rosji? A może działanie zasadne moralnie, ale strategicznie niemądre? Ten temat budzi sprzeczne…

Wnioski po aresztowaniu dziennikarza. Optymistyczne niestety nie są (OPINIA)

O aresztowaniu dziennikarza Leszka Kraskowskiego wypowiedziało się wiele osób ze środowiska dziennikarskiego. Także te niekoniecznie zgadzające się z redaktorem i jego poglądami. Powiedziano i napisano niemal wszystko. Niezależnie jednak od…

W tej sprawie kilka wątków mocno niepokoi. Po zatrzymaniu dziennikarza (KOMENTARZ)

Areszty śledcze w Polsce są nadużywane. A fakt zatrzymania dziennikarza śledczego jedynie na podstawie maila, w sytuacji, gdy wcześniej domagał się on (dziennikarz, nie mail) ochrony, budzi niepokój. Większy niepokój…