Ta tragedia zszokowała mieszkańców regionu. Na terenie żłobka z Ząbkach utonął dwuletni chłopiec. Trwa prokuratorskie śledztwo.
Do zdarzenia doszło w środę, 20 maja po południu. Jak informuje Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, ciało chłopca zostało ujawnione w oczku wodnym na terenie posesji, na której działa placówka opiekuńcza. Mimo akcji ratowniczej dziecko zmarło. Jak przekazała rzecznik prasowa prokuratury prok. Karolina Staros, oględziny zwłok nie ujawniły obrażeń mogących mieć związek ze zgonem. Wieczorem policja zatrzymała dwie kobiety: 48-latkę i 53-latkę, pod opieką których dzieci przebywały. Jak czytamy w komunikacie prasowym prokuratury, Prokuratura Rejonowa w Wołominie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca, czyli w sprawie czynu z art. 155 k.k. Czyn ten zagrożony jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty dla pracownic
W piątek 22 maja 2026 r. przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Ze wstępnej opinii biegłego wynika, iż przyczyną zgonu pokrzywdzonego było utonięcie. Biegły nie ujawnił na ciele żadnych obrażeń mechanicznych – wynika z komunikatu prokuratury. Kobiety usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka tj. czynów z art. 155 kodeksu karnego. Jedna z kobiet przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i złożyła krótkie wyjaśnienia. Druga odmówiła odpowiedzi na zadane pytania – w tym dotyczące kwestii przyznania się bądź nie do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wobec obu podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji trzy razy w tygodniu oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania ze świadkami, oraz ze sobą nawzajem – informuje prokuratura. Trwają czynności procesowe, przesłuchiwani są świadkowie, zabezpieczana jest dokumentacja dotycząca funkcjonowania placówki, spełnienia wszystkich wymagań dotyczących bezpieczeństwa przebywających w niej dzieci. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia – informowała prokuratura.



