Jeden zabawiał rozmową, drugi szperał po mieszkaniu, zabierał pieniądze, biżuterię, dokumenty. Panowie dostawali się do środka, udając hydraulików. W ten sposób okradli cztery mieszkania na Ursynowie i Mokotowie.
Chamska kradzież w Warszawie. Tym razem mężczyźni podawali się za hydraulików. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, schemat działań był taki sam. Oszuści pukali do drzwi, informowali o mieszkańców o rzekomej awarii instalacji wodnej. Po wejściu do lokali najczęściej zamieszkiwanych przez osoby starsze, wykorzystywali ich zaufanie i odwracali uwagę. Jeden przestępca zajmował swą ofiarę rozmową, drugi przeszukiwał pozostałe pomieszczenia. Kradł pieniądze, biżuterię oraz dokumenty. Do przestępstw doszło w czterech mieszkaniach – dwóch na Ursynowie i dwóch na Mokotowie. W ubiegłym tygodniu policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy brali udział w opisanych zdarzeniach. 38-latek i 42-latek trafili do policyjnej celi – relacjonuje policja. Zatrzymani usłyszeli łącznie cztery zarzuty kradzieży, zakwalifikowane jako popełnione w warunkach recydywy. Sąd tymczasowo aresztował obu podejrzanych na trzy miesiące. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W tym wypadku, ponieważ obaj panowie byli już karani za podobne przestępstwa, kara może zostać zwiększona nawet o połowę – podsumowuje policja.



