Prokuratura z Pragi-Południe bada sprawę gangu oszustów, który w różnych miejscach w Polsce wyłudzali pieniądze metodą „na pracownika banku”. Mieszkaniec stolicy przekazał oszustowi 50 tysięcy złotych i dwie karty bankomatowe z numerami PIN. Na terenie firmy, w której zatrzymali podejrzanych, funkcjonariusze zabezpieczyli 135,5 tysiąca złotych, 8 tysięcy 660 dolarów i 200 euro.
Oszuści działali na terenie całej Polski. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, ostatnio metodą „na pracownika banku” oszuści nabrali mieszkańca Warszawy. Pokrzywdzony uwierzył w usłyszaną podczas rozmowy telefonicznej historyjkę o zagrożonych pieniądzach na swoim koncie.
Zamiast uważać bądź sprawdzić sytuację w swoim banku, przekazał nieznanemu człowiekowi 50 tysięcy złotych i dwie karty z numerami PIN. Sprawą zajęli się stołeczni kryminalni. Trop zaprowadził ich do siedziby firmy, gdzie na miejscu zastali podejrzanego. Policjanci zatrzymali 24-letniego obywatela Białorusi – relacjonuje policja. W trakcie przeszukania biura kryminalni zabezpieczyli gotówkę, złotówki, dolary i euro. Po chwili do firmy przyszedł 22-letni obywatel Ukrainy, który poinformował wszystkich, że przywiózł przesyłkę, odebrane pieniądze, 39 tysięcy złotych. Dodatkowo opowiedział, że już kilka razy wcześniej odbierał gotówkę w różnych miejscach w Polsce od różnych osób i dostarczał do tego biura. 22-latka także zatrzymali policjanci. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 135,5 tysiąca złotych, 8 tysięcy 660 dolarów i 200 euro – relacjonuje policja. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe. Tam obaj podejrzani usłyszeli zarzut oszustwa. Sąd tymczasowo aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące. Sprawa jest rozwojowa, możliwe są kolejne zarzuty – podsumowuje policja.



