Trwa dramatyczna seria pożarów na Mazowszu. W niedzielę wieczorem doszło do wybuchu w mieszkaniu w Żyrardowie. Policja apeluje o kontakt do świadków zdarzenia.
Ostatni czas upływa pod znakiem serii pożarów i eksplozji w Warszawie i Na Mazowszu. W ubiegłym tygodniu doszło do pożaru podstacji energetycznej na stacji Racławicka. W efekcie nastąpił paraliż metra. Wprawdzie ruch częściowo przywrócono, utrudnienia trwały kilka dni. W środę nastąpiła eksplozja i pożar podstacji energetycznej transformatora na Grochowie. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał, nie nastąpiły też przerwy w dostawie prądu. Do najbardziej dramatycznej sytuacji doszło w Ząbkach. W pożarze bloku mieszkalnego spaliło się 211 mieszkań, ewakuowano ponad 500 osób. Trwają śledztwa, na razie jest za wcześnie, żeby łączyć wszystkie zdarzenia.
A kolejny pożar miał miejsce w niedzielę. Jak relacjonuje mazowiecka policja, przed 19.00 w jednym z mieszkań w Żyrardowie doszło do wybuchu. Z okien wyleciały szyby, a z wnętrza wydobywały się ogień i gęste kłęby dymu. Na miejsce przybyła straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe. Strażacy prowadzili akcję gaśniczą. Mieszkańcy budynku opuścili swoje lokale przed przyjazdem służb ratunkowych – relacjonuje policja. Funkcjonariusze wspólnie ze strażakami zabezpieczyli teren zdarzenia oraz rozpoczęli ustalanie świadków. W wyniku pożaru poszkodowany został 80-letni mężczyzna. W chwili wybuchu przebywał w mieszkaniu. Został on przewieziony do szpitala z obrażeniami ciała. Uszkodzeniu uległy również samochody zaparkowane w pobliżu budynku. Dzień po zdarzeniu, w poniedziałek 7 lipca przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca wybuchu z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa – relacjonuje policja. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn oraz przebiegu zdarzenia. Policja apeluje do wszystkich świadków, którzy mogą mieć informacje istotne dla sprawy, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Żyrardowie – podsumowuje policja.



