Konary dużej topoli stały się problemem dla mieszkańców Koła. Część spadła na zaparkowane samochody. Do akcji wkroczyły służby.
Kiepską noc mieli właściciele aut zaparkowanych przy jednym z bloków na Kole. Jak informuje straż miejska kilka pojazdów zniszczyły gałęzie okazałej topoli. Drzewem musieli zająć się strażacy, a policja i straż pożarna musiały pilnować porządku wokół uszkodzonej topoli. Do sytuacji doszło w czwartek 26 czerwca, przed północą. Jak relacjonuje straż miejska funkcjonariusze z IV Oddziału Terenowego dostali zgłoszenie o oberwaniu się konarów okazałego drzewa. Na zaparkowane pod topolą auta spadło kilka grubych gałęzi. Inne zwisały z drzewa, niebezpiecznie trzeszcząc. Strażnicy wygrodzili teren pod drzewem i nakazali zdenerwowanym mieszkańcom usunąć się na bezpieczną odległość– relacjonuje straż miejska.Na miejsce przybyły straż pożarna oraz policja. Strażacy usunęli obłamane konary oraz zabezpieczyli gałęzie, które nadal groziły oberwaniem się od drzewa Sprawą powstałych szkód zajęła się policja. Informację o wypadku drzewa strażnicy przekażą służbom opiekującym się zielenią w tym rejonie – podsumowuje straż miejska.



