Legia Warszawa zremisowała ze Stalą Mielec 2:2 w ostatnim meczu bieżącego sezonu. Sezonu słodko-gorzkiego, z przewagą goryczy.
Celem legionistów na ten sezon było mistrzostwo Polski, puchar i dojście jak najdalej w Lidze Konferencji. Ostatni cel piłkarze osiągnęli. W Lidze Konferencji awansowali do fazy zasadniczej, tam spisali się doskonale, awansując do 1/8 finału. Co więcej, przeszli dalej, dopiero w ćwierćfinale ulegając Chelsea Londyn. Fatalnie za to poszło w Ekstraklasie. Ligowy sezon nie był tak koszmarny, jak 2021/22, gdy broniąca tytułu Legia do końca walczyła o utrzymanie. Był jednak gorszy nie tylko od sezonów mistrzowskich, ale i dwóch poprzednich – wicemistrzostwa w sezonie 2022/23 i trzeciego miejsca w sezonie 2023/24.
Legia przeważała, Stal strzelała
Teraz Legia zajęła zaledwie piąte miejsce, które nie daje prawa do gry w europejskich pucharach. W tych ostatnich Legia wystąpi, dzięki zdobyciu Pucharu Polski. Wygrana z Pogonią zapewniła udział w kwalifikacjach Ligi Europy oraz częściowo uratowała sezon. Przed ostatnim spotkaniem legioniści mieli pewność, że ani nie awansują wyżej, ani nie spadną poniżej piątego miejsca. Mierzyli się z żegnającą się z Ekstraklasą Stalą Mielec. Od początku przewagę mieli legioniści. Swoje akcje mieli Ryoya Morishita, Ilya Shkurin, Luquinhas. Bardzo dobrze w bramce gości spisywał się były legionista, Konrad Jałocha. Legia przeważała, ale do siatki trafili piłkarze Stali. Sędzia odgwizdał jednak pozycję spaloną. Do przerwy bramki nie padły. Po zmianie stron znów przewagę mieli legioniści, jednak w 56 minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości. Łukasz Wolsztyński dał Stali prowadzenie. W 64 minucie akcja wprowadzonych z ławki Marca Guala i Tomasa Pekharta przyniosła skutek. Czech, były król strzelców Ekstraklasy pokonał Jałochę.
Remis na pożegnanie
Gospodarze próbowali wyjść na prowadzenie, jednak bramkę zdobyli goście. Po rzucie rożnym Mateusz Matras strzałem głową pokonał Tobiasza. Odpowiedź Legii była natychmiastowa. Paweł Wszołek po ładnej akcji wyrównał na 2:2. Legioniści próbowali przesądzić wynik na swoją korzyść, jednak bramki już nie padły. Mecz ze Stalą był też pożegnaniem. Z drużyny odejdzie Luquinhas, Tomas Pekhart, który zdobył bramkę. Wreszcie Michał Kucharczyk. Były reprezentant Polski w Legii spędził wiele lat, ale ostatni sezon występował w rezerwach. Kucharczyk wszedł na ostatnie minuty, by pożegnać się z Łazienkowską. W starciu z żegnającą się z Ekstraklasą Stalą Mielec oczekiwania były proste. Fajna gra, sporo bramek i zdecydowane zwycięstwo. Gra była może nie była zła, bramek padło wiele. Jednak wynik mocno rozczarowuje. Niczym cały sezon. Ostatecznie bilans sezonu w wykonaniu legionistów to słabe piąte miejsce w Ekstraklasie, Puchar Polski oraz ćwierćfinał Ligi Konferencji. Czwarty z rzędu sezon bez mistrzostwa to ogromne rozczarowanie.
Legia Warszawa – Stal Mielec 2:2 (0:0)
0:1 Łukasz Wolsztyński 54’ (rzut karny)
1:1 Tomas Pekhart 64’
1:2 Mateusz Matras 77’ (głową)
2:2 Paweł Wszołek 79’
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Artur Jędrzejczyk, Steve Kapuadi, Rúben Vinagre – Juergen Elitim (85’ Aleksander Wyganowski), Maxi Oyedele, Claude Gonçalves (60’ Tomas Pekhart) – Ryoya Morishita, Luquinhas (88’ Michał Kucharczyk), Ilya Shkurin (59’ Marc Gual)
Stal Mielec: Konrad Jałocha – Piotr Wlazło, Mateusz Matras, Marvin Senger – Alvis Jaunzems, Alvis Jaunzems (88’ Dawid Zięba), Karol Knap (83’ Dawid Tkacz), Matthew Guillaumier, Krzysztof Wołkowicz – Fryderyk Gerbowski (Damian Kądzior), Maciej Domański (71’ Bert Esselink) – Łukasz Wolsztyński (72’ Robert Dadok)



